Oaza II stopnia

(164 - kwiecień 2009)

A Jahwe szedł przed nimi...

Słowa „A Jahwe szedł przed nimi podczas dnia jako słup obłoku, by ich prowadzić drogą, podczas nocy zaś jako słup ognia, aby im świecić, żeby mogli iść we dnie i w nocy” (Wj 13,21) - długo brzmią w uszach uczestników oazy II stopnia po jej zakończeniu. Te słowa są czytane przez pierwsze dni codziennie - towarzyszą zapaleniu świecy. Czytane jest imię Boże - tak jak to było w drugim wydaniu Biblii Tysiąclecia, gdy program oazy powstawał. I drugie skojarzenie, jakie często zostaje po tej oazie - w pierwszych tygodniach po oazie, gdy na mszy św. widzi się lektora podchodzącego do pierwszego czytania, odruchowo oczekuje się, że padną słowa „Czytanie z Księgi Wyjścia”. Nic dziwnego - tak zaczynała się Liturgia Słowa przez piętnaście dni rekolekcji.

Oaza II stopnia wprowadza swoich uczestników w  świat niemal zupełnie im nieznany. Owszem, wszyscy mamy jakieś pojęcie o historii Wyjścia, wiemy że Stary Testament jest zapowiedzią Nowego. Niedzielne pierwsze czytanie a przez część roku również pierwsze czytanie w dni powszednie jest zaczerpnięte ze Starego Testamentu. Jednak Stary Testament pozostaje dla chrześcijanina często czymś zewnętrznym, bardziej czcigodnym zabytkiem niż elementem jego wiary. Właśnie oaza II stopnia pozwala wejść w świat fundamentów Starego Testamentu, niejako dotknąć go namacalnie. I oczywiście zobaczyć go w świetle Nowego, zrozumieć (przeżyć!) jakie znaczenie ma Stary Testament dla wiary chrześcijańskiej. Oaza II stopnia prowadzi więc swoich uczestników ku doświadczeniu pełni wiary.