Święci

(182 - listopad - grudzień 2011)

z cyklu "Perły liturgii"

Adwentowe antyfony "O"

Nina Majek

W kręgu kultury rzymskiej termin „adwentus" określał oficjalne odwiedziny panującego po objęciu władzy, jak też doroczne przyjście bóstwa do świątyni w symbolu jego obrazu praktykowane w religiach pogańskich. Chrześcijaństwo rozwijające się w Europie Zachodniej przyjęło tę myśl nadając jej odpowiedni charakter. Adwent był początkowo obok „natale" (narodzenia) i „epiphania" (objawienie) określeniem święta Narodzenia Pańskiego, a dopiero potem zaczął oznaczać okres przygotowania do świąt. Jego pierwsze ślady napotykamy w IV w. na terenie Hiszpanii i Galii, a od czasów papieża Grzegorza Wielkiego (koniec VI w.) znany jest Adwent trwający cztery tygodnie.

Okres Adwentu ma podwójny charakter. Jest okresem przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez który wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów.
Historia kształtowania się Adwentu zaowocowała utrwalonym aż do dzisiaj podziałem tego okresu na dwie części: od pierwszej niedzieli Adwentu do 16 grudnia i od 17 grudnia do I Nieszporów uroczystości Narodzenia Pańskiego. Ten ostatni tydzień Adwentu, przynosząc w liturgii wspomnienie postaci biblijnych z przełomu Starego i Nowego Testamentu (Najświętsza Maryja Panna, Św. Józef, Jan Chrzciciel, Elżbieta i Zachariasz), wzmacnia ideę przyjścia Chrystusa na końcu czasów. Nie obchodzi się wówczas żadnych wspomnień, każdy dzień posiada własny formularz, odnoszący się do zdarzeń, które poprzedziły narodziny Jezusa. Wspomina on też o roli Maryi w dziele odkupienia jako tej, która pierwsza w pełni przyjęła objawienie się Boga w ludzkim ciele.

W ostatnim tygodniu refleksji adwentowej towarzyszą tzw. wielkie antyfony, zwane również antyfonami „O", ponieważ wszystkie zaczynają się taką właśnie łacińską apostrofą podkreślającą natarczywość i tęsknotę ludu Bożego wołającego o Mesjasza. Słyszymy je w aklamacji poprzedzającej czytanie Ewangelii oraz w  Liturgii Godzin, gdzie w Nieszporach towarzyszą śpiewowi „Magnificat". Wielkie Antyfony pojawiają się także w nieszpornym hymnie „Boża Mądrości" oraz w tradycyjnej adwentowej pieśni „Mądrości, która z Bożych ust wypływasz". Struktura każdej z antyfon jest trzyczęściowa. Rozpoczyna się od wezwania do Chrystusa nazywanego imionami zaczerpniętymi z  mesjańskiej symboliki Starego Testamentu, dalej następują motywy ze Starego i Nowego Testamentu, gdyż Chrystus jest wypełnieniem obietnic Starego Przymierza. Każda z antyfon zawiera słowo veni- „przybądź" i  krótkie błaganie wyrażające nadzieję zbawienia Kościoła. Uznaje się rzymskie pochodzenie tych śpiewów, a pochodzą z V lub VI w. Ich uszeregowanie przypisuje się Amalariuszowi z Metzu (IX w). Wielkie antyfony były uroczyście wykonywane w  języku łacińskim szczególnie w kościołach katedralnych i klasztorach. Tę tradycję zachowały do dziś niektóre wspólnoty zakonne.

Pierwsze litery łacińskich początków antyfon „O", czytane od tyłu tworzą dwa łacińskie słowa: Ero cras, co znaczy: „Będę jutro", a po polsku brzmią tak:

- „O Mądrości" - Boża mądrość to Jezus Chrystus, który wkrótce ma przyjść na świat, Kościół przyzywa Zbawiciela, wyznając, że jedynie w Nim jest źródło prawdziwej mądrości.

- „O Adonai, Wodzu Izraela" - Adonaito jedno z określeń Boga w Starym Testamencie wyrażające Jego bezwzględną suwerenność, występuje często wraz z imieniem Jahwe lub je zastępuje (do dnia dzisiejszego Żydzi przez szacunek dla imienia Bożego czytają zamiast JHWH właśnie Adonai). Greckie przekłady Starego Testamentu oddają ten tytuł słowem „Kyrios", który Nowy Testament odnosi do Jezusa Chrystusa, to Jego wzywa Kościół jako swojego Wybawiciela. Antyfona ta nawiązuje do wydarzeń z historii Izraela w szczególny sposób ukazujących opiekę Boga nad swoim ludem.

- „O Korzeniu Jessego" - ten tytuł jest nawiązaniem do proroctwa Izajasza (Iz 11,1.10), które święty Paweł odnosi do Chrystusa, a także  do Pieśni o  Cierpiącym Słudze Jahwe (Iz 52,15).

- „O Kluczu Dawida" - to określenie także nawiązuje do proroka Izajasza (Iz 22,22). Klucz jest symbolem władzy nad wszystkim, co znajduje się w „domu Dawidowym" - nad Jerozolimą i nad całym Izraelem. Do tego fragmentu proroctwa nawiązuje Księga Apokalipsy (3,7) ukazująca Chrystusa jako tego, który ma „klucz Dawida", który „otwiera, a nikt nie zamknie, zamyka, a  nikt nie otwiera", czyli ma pełnię władzy w domu Ojca.

- „O Wschodzie" - Mesjasz to przychodzące „z wysoka Wschodzące Słońce" (Łk 1,78), Chrystus to światłość świata, która rozprasza śmiertelne mroki grzechu (Łk 1,79; J 8,12).

- „O Królu narodów" - w tej antyfonie Kościół wyznaje w Chrystusie Króla całej ziemi (Za 14,9) i wyznaje, że zbawienia może dokonać tylko miłosierny Bóg, który ma litość dla swego stworzenia.

- „O Emmanuelu" - ostatnia z antyfon zaczyna się imieniem Mesjasza zapowiedzianym w proroctwie Izajasza wygłoszonym dla Achaza (Iz 7,14), a przypomnianym przez ewangelistę (Mt 1,22-23). Kościół, przyzywając Chrystusa, wyznaje w Nim zapowiadanego Króla, Prawodawcę i  Zbawiciela oraz Pana i Boga, który przychodzi na świat po to, by być Emmanuelem - Bogiem z nami.