Misje

(186 - maj - czerwiec 2012)

z cyklu "Biblioteczka"

Armia Boga kontra imperium zła

Krzysztof Jankowiak

Zwraca uwagę już okładka książki. Widnieją na niej zdjęcia kilkunastu postaci. W pierwszym rzędzie Jan Paweł II, Ronald Reagan i kard. Wyszyński. A w drugim rzędzie ks. Jerzy Popiełuszko – i ks. Franciszek Blachnicki.

Książka „Armia Boga kontra imperium zła” analizuje przyczyny upadku komunizmu. Nie jest to jednak praca historyczna w potocznym tego słowa znaczeniu. Raczej swobodna opowieść autora oparta nie tyle na rzeczowej analizie źródeł, co na rozmowach ze świadkami wydarzeń i budowaniu spójnej opowieści na podstawie tego, co się usłyszało i przeczytało. Taką opowieść czyta się wartko, nieuchronnie jednak zawiera uproszczenia – nie wszystkie fakty (zwłaszcza te zakulisowe, o których autor rozpisuje się bardzo szeroko) są przecież wyjaśnione. Przyjęta konwencja książki nie pozwala jednak na analizowanie wątpliwości czy przedstawianie rozmaitych możliwości – historia ma być opowiedziana jasno, przejrzyście i jednoznacznie.

Książką „Armia Boga kontra imperium zła” warto jednak się zainteresować. Popularnych i przystępnych opowieści o upadku komunizmu nie ma zbyt wiele, dla młodszego pokolenia wydarzenia sprzed dwudziestu ponad lat należą do głębokiej historii, nierzadko bagatelizuje się zło tamtego czasu. Każda praca, która pozwoli przybliżyć najnowszą historię zasługuje więc na uwagę.

Oazowiczów szczególnie zainteresuje opowieść o roli ks. Franciszka Blachnickiego i Ruchu Światło-Życie w upadku komunizmu. Nie przypadkiem nasz Założyciel został na okładce umieszczony w drugim rzędzie – autor bardzo mocno eksponuje znaczenie ruchu oazowego. Pisze o ewangelizacji z filmem „Jezus”, o Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, o akcji „węgiel” i o codziennej pracy formacyjnej – dniach wspólnoty, spotkaniach. Stawia tezę, że właśnie dzięki Ruchowi Światło-Życie Polska odzyskała wolność bez rozlewu krwi.

Opowieść o ruchu oazowym stanowi jedną z ilustracji podstawowej tezy książki – że zmiana ustroju była możliwa dzięki przemianie duchowej. Nie przypadkiem książka nosi podtytuł „Duchowa historia upadku komunizmu”.