Chrześcijanin wobec natury

(144 - maj - czerwiec 2006)

z cyklu "Wieczernik Domowy"

Bycie ojcem na odległość. Trudne ale możliwe

tato.net

Nikt nie lubi na długo opuszczać rodzinnego domu i być tatą na odległość. Niestety, w dzisiejszych realiach zdarza się to często. Wyjeżdżamy na kontrakty, saksy, do wojska czy choćby pracować w większym mieście. Co zrobić, aby najbliższym i sobie choć trochę osłodzić czas rozłąki? Poniżej przedstawiamy kilka punktów pod rozwagę.

Rozłąka może być łatwiejsza, jeśli się do niej przygotujesz.

1. Bądź twórczy!

Dzisiejszy świat oferuje wiele możliwości utrzymywania kontaktu z najbliższymi: kasety i taśmy wideo, wideo-konferencje, rozmowy telefoniczne, pocztówki, listy, e–maile i strony internetowe, by wymienić tylko niektóre. Korzystaj z tych, z którymi czujesz się najlepiej — i rób to często!

2. Narysuj obrazki dla swoich dzieci.

Każdy potrafi rysować. Tak, nawet ty! Wspaniałe zaś jest to, że dzieciom ogromnie spodobają się twoje prace, nawet jeśli ty będziesz z nich niezadowolony. Weź więc ołówek i papier i poświęć pięć minut na narysowanie prostego obrazka przedstawiającego ciebie i twoje dziecko. Potem wręcz go dziecku - będzie szczęśliwe.

3. Zapisz przydatne numery telefonów.

Rodzic, który pozostanie w domu, będzie musiał wiedzieć, do kogo zadzwonić w sytuacji kryzysowej. Nawet jeśli sytuacja nie jest poważna, łatwiej jest mieć pod ręką listę telefonów i nie szukać jej nerwowo przy wtórze płaczu dzieci. Zrób listę przed wyjazdem. Jeśli już jesteś poza domem, zachęć rodzica, który został w domu, by ją sporządził.

4. Uporządkuj sprawy domowe.

Nie przerzucaj na barki żony nie załatwionych spraw. Postaraj się wdrożyć ją w obowiązki, które do tej pory były Twoją powinnością. Zadbaj o potrzeby finansowe, medyczne i prawne, zanim wyjedziesz. Zróbcie plan wydatków rodzinnych na okres wyjazdu i zadecydujcie, które z rodziców będzie w tym czasie płaciło rachunki. Być może byłoby rozsądnie założyć dwa rachunki bieżące — jeden dla rodzica pozostającego w domu, drugi dla wyjeżdżającego.

5. Przygotuj się na zmiany w twoich dzieciach.

Wielu ojców przebywających z dala od domu skarży się przede wszystkim na to, że nie ma ich przy zmianach, jakie dokonują się w ich pociechach. Nie widzą pierwszych kroków, nie słyszą pierwszych słów dziecka czy nie ma ich na jego pierwszych urodzinach. Jednym ze sposobów, by to zaakceptować, jest utrzymywanie jak najbliższego kontaktu podczas okresu nieobecności w domu. Dzięki temu zmiany nie przytłoczą cię po powrocie.

6. Zdobądź podstawową wiedzę o rozwoju dziecka.

Chociaż dzieci zmieniają się, gdy cię nie będzie, zmiany te są do przewidzenia. Poświęć czas na zapoznanie się z podstawowymi wiadomościami o rozwoju dziecka. Jeśli będziesz świadomy, co twoje dzieci będą umiały robić po twoim powrocie, a czego nie, będziesz wiedział, czego oczekiwać. Wyobraź sobie, że wracasz do sześciomiesięcznej córki i oczekujesz, że będzie jadła łyżką. Możesz poczuć się rozczarowany, gdy weźmie w piąstkę garść gotowanej marchewki. Uzbrojony w wiedzę fachową będziesz wiedział, że jeszcze sześć miesięcy minie, nim maniery twojej księżniczki przy stole nabiorą ogłady.

7. Pozwól dzieciom zadawać pytania i wyrażać obawy.

Świat może być przerażającym miejscem. Twoim zadaniem jest zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Obecnie dzieci muszą sobie poradzić nie tylko z duchami i potworami w szafie — przejmują się też tym co widzą w wiadomościach telewizyjnych, w gazetach i w codziennym życiu. Wojna, przestępczość i choroby wydają się nas zewsząd otaczać. Twój wyjazd też może dzieci przerażać i niepokoić. Zanim wyjedziesz, a także później, porozmawiaj spokojnie z dziećmi  zapewnij je, że wszystko jest w porządku. Pozwól im zadawać pytania i wyrażać wszelkie swoje lęki. To doda twoim dzieciom otuchy.