Patriotyzm

(147 - listopad - grudzień 2006)

Co wam daje oaza

rozmowy na forum

Witajcie, pytanie dość banalne w zamyśle, czym jest dla was osobiście ruch oazowy, wspólnota w jakiej jesteście? Co Oaza wam daje, czego oczekuje etc?

Riot777

Oaza to ludzie dla mnie, przyjaciele...

Kimś się trzeba opiekować i ktoś musi opiekować się Tobą...

A że wszystko zespolone Panem Jezusem, to tym lepiej. :)

Ja zawsze czułem, że co innego znalazłem niż inni.

Inni przyszli przez ludzi do Oazy i znaleźli Boga.

Mnie Bóg zachęcił do Oazy i znalazłem ludzi.

Ryho

Oaza odmieniła całkowicie moje życie. Zmieniła pogląd na wiele rzeczy, a przede wszystkim takie ogólne spojrzenie na życie. Dzięki niej wiele zrozumiałam i to ona uchroniła mnie od zrobienia wielu głupich rzeczy w życiu. To ona sprawiła, ze dostrzegłam moją drogę, Drogę, oraz Boga, który jest ze mną w każdej chwili, podnosi mnie, kiedy upadam i podtrzymuje. Nie wiem, co bym zrobiła bez oazy, to wszystko by się pewnie inaczej skończyło...

Chwała Panu!!!!!!

A... I to właśnie na oazie poznałam najwspanialszego chłopaka na świecie...

cz_kapturek

kiedy zaczęłam szukać głębiej mojego miejsca w Kościele

kiedy wiara zaczęła się rozwijać

kiedy CHCIAŁAM WIĘCEJ

Bóg skierował mnie na drogę Ruchu Światło-Życie

i chwała Mu za to

Ja to ja

Powiem krótko. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy gdyby nie to, że należę do tego Ruchu, nie siedziałabym teraz pod „śmietnikiem" i nie oblewała „egzaminów gimnazjalnych" :] On pomaga mi prowadzić życie w czystości... w CHRYSTUSIE, a gdyby nie On, to ja bym nic nie była w stanie zrobić.

Amen

Cmeluś

Długo się zastanawiałam, co tu napisać. Czym jest dla mnie oaza? Wiem, że dzięki Oazie odkryłam Boga. To ona pokazała mi Go i pomogła znaleźć drogę do Niego, moją drogę do Niego. Oaza pokazała mi, że Bóg mnie kocha i że moje życie ma sens i każdemu to mówię, że gdyby Oaza nie wskazała mi Boga, który uratował mi życie, już bym do Was nic nigdy nie napisała...

Werona20

Sposób życia czerpanie ze Źródła Życia w sercu Żywego Kościoła... ;)

Zbig

Oaza to jedno dla mnie.... szczególna droga do Boga... tak, jak to przedstawia gróbdrzewo x. Franciszka, gdzie wszyscy razem dążą (czasem to wygląda jakby się przepychali ;) ) do góry, do świętości.

To dla mnie oaza...

Picek

Ostatnio, przy okazji zmian w moim życiu, które się szykują, uświadomiłam sobie, jak wiele zawdzięczam oazie i ludziom, których spotkałam na drodze mojej formacji. Podejrzewam, że gdyby nie oaza, nie zdecydowałabym się postawić mojego życia na głowie ;)

Ellunia

W tym roku mija dopiero dziesięć lat w oazie i... zadaję sobie pytanie, na które nie znajduję odpowiedzi: „jak ja mogłam żyć bez oazy?". To była wędrówka na oślep. Oaza pomogła mi zrozumieć, po co żyję, jaki jest cel mojej drogi i jak ten cel osiągnąć. Pokazała mi Jezusa, Jego Miłość, Mądrość i uwierzyłam, że z Nim wszystko jest proste i wspaniałe. Przychodzą jednak chwile zwątpienia, gdy czuję, że oddalam się od mojego Pana i wtedy wspólnota ludzi życzliwych, rozumiejących mnie jest dla mnie umocnieniem i pomocą.

Radością dla mnie jest to, że jesteśmy w oazie całą rodziną, bo rozumiem, co przeżywają moje dzieci w swoich wspólnotach, gdy przyjeżdżają z rekolekcji i dzielą się swoimi przeżyciami i jestem dużo spokojniejsza o ich wybory, gdyż potrafią odróżnić dobro od zła.

amp

Co mi dała/daje oaza??? Oaza to jest me życie.. nie wyobrażam sobie, że mogłabym teraz nie chodzić.. oaza poniekąd mnie wychowała, UKSZTAŁTOWAŁA mój charakter, moje sumienie, jednym słowem mnie całą... Wiem, że gdyby nie ona, byłabym całkiem innym człowiekiem, na 99% gorszym... Dzięki oazie mam takich znajomych, ludzi, na których mogę zawsze polegać, ludzi którzy tak bardzo kochają Boga, jak ja... a dlaczego chodzę na oazę??? Bo wiem, że tam zawsze znajdę to, czego szukam... Wiem że tam zawsze Chrystus na mnie czeka, wiem że nawet w chwilach zwątpienia tam Go znajdę...

I ZA TO WSZYSTKO CHWAŁA PANU!!!

Efka

Wiecie, dla mnie Oaza jest naprawdę ważna. W Ruchu jestem dopiero 1,5 roku, ale to wystarczyło. Ludzie powtarzają mi, że się bardzo zmieniłam (oczywiście, na dobre).

Nawet moi znajomi z Oazy. Chociaż przeżywałam bardzo trudne chwile, to wiem, że było warto.

Marta15

Oaza jest dla mnie aktualnie służbą... Jestem w Ruchu, by dawać Chrystusa. Jednocześnie bardzo dużo czerpię od mojej grupy. Moim zdaniem chrześcijaństwo bez wspólnoty to fikcja...

Radosna

Gdyby nie Oaza, to wątpię, czy powróciłabym do Kościoła i do Boga, gdyż byłam od niego oddalona o tysiące kilometrów!! I teraz ogólnie Oaza jest najważniejszą częścią mojego życia. Tak zawsze chcę, żeby był już piątek, żebym mogła tam już pójść i uwielbiać Pana śpiewem, tańcem, modlitwą.

anetkaangel

Co mi daje Oaza? Hmmm, dużo tego. Jeśli chodzi o sprawy czysto religijne:

1. Poznanie Chrystusa, uwierzenie w Jego bezwarunkową miłość.

2. Ukochanie Kościoła wspólnoty, a przede wszystkim mojej parafii.

3. Modlitwa - nauczyłam się jej, różnych form, a także poznałam od innej strony te modlitwy, które już znam (np. różaniec).

4. Poznanie Eucharystii, nareszcie zrozumiałam, co się na niej dzieje, ukochałam ją i zrodziło się we mnie jej wielkie pragnienie.

5. Wsłuchanie w siebie, w swoją duchowość, w to, co się dzieje ze mną w środku, w duszy.

6. Głębsze przeżywanie całego roku w kontekście roku liturgicznego, głębsze przeżywanie wszystkich świąt kościelnych.

7. Wiedzę teologiczną, biblijną i liturgiczną.

etc, etc

Emilka

Doświadczyłam niesamowitej łaski mogąc być uczestnikiem Ruchu ŚwiatłoŻycie przez tyle lat, ponieważ wywarło to ogromny, pozytywny wpływ na rozwój mojej osobowości i na całe moje późniejsze życie na teraźniejszość. Bardzo często wspominam te lata w modlitwie i dziękuję Bogu za ludzi, których postawił na mojej drodze, dzięki którym zaczęłam swoją przygodę z oazą.

Amen. ;)

Iskra

Nasz moderator diecezjalny lubi mawiać: „kim byłbym, gdyby nie oaza?". Ja odpowiadam, że nie wiem, ale jestem pewien, że byłbym zupełnie innym człowiekiem. Na pewno gorszym, bo tyle razy, ile oaza mnie ratowała z bagna własnego życia, to trudno zliczyć. Jest ratunkiem, pocieszeniem, dobrym fundamentem na przyszłość... i tak długo można wymieniać. :)

premnet