Radość

(225 - styczeń - luty 2019)

Dla fanów i przeciwników

Aleksandra Bonk

Pogodny wieczór to czas pełen potencjału, który możesz wykorzystać, by wnieść coś w życie swoich uczestników

Jeśli jesteś animatorem, na pewno wiesz, jak dużo pracy trzeba zainwestować w tę posługę niezależnie od tego czy mowa o rekolekcjach wakacyjnych czy formacji w ciągu roku. Tak wiele czasu zajmuje przygotowanie konspektu spotkania, metod aktywizujących czy konferencji o której wygłoszenie cię poproszono. Do tego ktoś musi poprowadzić szkołę śpiewu i modlitwę wieczorną, a przecież nie da się tego zrobić z biegu. I nagle wśród tylu pożytecznych obowiązków ktoś zleca ci opracowanie i poprowadzenie jakiegoś pogodnego wieczoru. Co? Zabawa? Ale po co? Przecież to strata czasu! Cóż takiego pogodny wieczór może wnieść do naszego życia? Ach, nawet nie wiecie jak wiele! 

Nie wiem, drogi czytelniku, czy należysz do fanów czy przeciwników pogodnych wieczorów. Nie mam pojęcia, czy lubisz w nich uczestniczyć oraz czy kiedykolwiek opuściłeś ten punkt programu z przekonaniem, że ten czas był dla ciebie wartościowy i potrzebny. Ja osobiście uwielbiam się bawić oraz prowadzić w tej zabawie innych, a w pogodnych wieczorach i samej zabawie dostrzegam fantastyczne narzędzie pracy, przez które możemy niesamowicie wiele osiągnąć. 

Zabawa jest jednym z podstawowych – obok nauki i pracy – rodzajów działalności człowieka. I choć w dzieciństwie jej charakter oraz funkcje różnią się od tych jakie przybiera ona i pełni w życiu człowieka dorosłego, to jednak także wtedy jest ona bardzo istotnym elementem ludzkiego funkcjonowania. Organizm każdego z nas, niezależnie od rodzaju pełnionych obowiązków potrzebuje chwili wytchnienia i rozrywki. Poprzez zabawę możemy także zaspokoić złożoną w człowieku potrzebę rozwoju i edukacji. Bywa ona również doskonałą szkołą kreatywności, współpracy oraz kompetencji komunikacyjnych. Daje nam też możliwość wyrażenia siebie, a niejednokrotnie jest szansą na odkrycie niezbadanych jeszcze pokładów talentów czy umiejętności. 

Animator, który jest świadomy wielości funkcji, jakie spełnia zabawa, może sprawić, że pogodny wieczór nie będzie tylko i wyłącznie czasem rozrywki, ale również źródłem pożytecznej wiedzy oraz nowych umiejętności trenowanych i przekazywanych w lekkiej i przyjemnej dla grupy formie. Poprzez odpowiednio dobrane aktywności mamy możliwość pomóc wspólnocie w zapoznaniu się i integracji, w ćwiczeniu współdziałania, nauce poszukiwania twórczych rozwiązań problemów, pogłębianiu wzajemnego zaufania, nabywaniu umiejętności komunikacyjnych czy ćwiczeniu refleksu i spostrzegawczości. Za pomocą zabawy można także zmienić poziom energii grupy w zależności od potrzeb. Jest to szczególnie przydatne na przykład w momencie, gdy nasi uczestnicy są ospali przed czekającą ich konferencją i potrzebują energii lub przeciwnie – jeśli zbytnie pobudzenie będzie przeszkadzało w przeżywaniu modlitwy wieczornej i wymaga wyciszenia. 

Pogodne wieczory są również doskonałym narzędziem do tego, by pomóc wspólnocie przechodzić przez poszczególne fazy rozwoju. 

Pierwszą fazą, w jakiej znajduje się każda grupa jest faza orientacji. Pojawia się wraz z powstaniem nowej grupy lub jest osobistym doświadczeniem nowych członków istniejących już dłużej społeczności. To czas poznawania panujących w grupie norm, wartości i zasad. Towarzyszy mu poczucie niepewności i wycofania. Nowi członkowie wolą raczej obserwować to co się dzieje niż angażować się w podejmowane przez wspólnotę działania. W tej fazie doskonale sprawdzą się aktywności integrujące, służące pogłębianiu się wzajemnego zaufania oraz umożliwiające wspólne zapoznanie się członków. 

Drugą fazą rozwoju grupy jest faza konfrontacji i konfliktu, której towarzyszy wysoki poziom napięcia. Wynika to z tego, że nowi członkowie zapoznali się już z zasadami i czując się pewniej, nie boją się otwarcie wyrażać swojego zdania oraz swoich emocji, również tych negatywnych. W tym czasie warto postawić na zabawy, które wywołują w grupie dużo śmiechu i radości, co pozwoli zredukować nagromadzone w grupie napięcie. Można również zastosować ćwiczenia prowadzące uczestników do współdziałania i zachęcające do wzajemnego dialogu. 

Trzecią jest faza rozwoju spójności i współpracy. Członkowie grupy na tym etapie znają już swoje wady i zalety, i po prostu chcą przebywać w swoim towarzystwie. Wiedzą, że łączą ich wspólne wartości oraz cele i pragną poprzez swoje współdziałanie dążyć do ich realizacji. Ta faza skoncentrowana jest na działaniu. Podczas konstruowania pogodnego wieczoru warto to wykorzystać używając zabaw i zadań spajających grupę czy wzmacniających umiejętności współdziałania. To również dobry czas na wzmacnianie pozytywnych stron i indywidualnych cech jednostek. Można do tego celu wykorzystać ćwiczenia dotyczące samooceny, talentów, umiejętności komunikacyjnych czy tych związanych z twórczym rozwiązywaniem problemów. Zajęcia proponowane przeze mnie w tej fazie doskonale sprawdzą się na rekolekcjach podczas tajemnic bolesnych, gdy wspólnota chce spędzić czas razem i budować więź w sposób dużo spokojniejszy niż zwykle. 

Czwartą fazą rozwoju grupy jest faza świadomej i celowej aktywności. W tym czasie relacje we wspólnocie są już mocno ugruntowane. Potrafi ona poruszyć w rozmowach nawet trudne i bolesne tematy. Pogodne wieczory dla wspólnot na tym etapie mogą zawierać każdy z wymienionych już wcześniej elementów w zależności od potrzeby konkretnego okresu. Warto zadbać by proponowane aktywności pozwalały ludziom nacieszyć się swoją wzajemną obecnością. Można również sięgnąć po zajęcia podczas których poruszymy temat emocji lub tego co dla nas trudne. 

O czym więc pamiętać przygotowując pogodny wieczór, by zastosować te wszystkie spostrzeżenia w praktyce? Oto kilka przydatnych wskazówek! 

1. Pogodny wieczór nie musi być bezproduktywnym czasem radości. To czas pełen potencjału, który możesz wykorzystać, by wnieść coś w życie swoich uczestników.

2. Świadomość tego, gdzie chce się dotrzeć, ułatwia dobranie optymalnej trasy i środków transportu. Jeśli wyznaczysz sobie cel działania, o wiele łatwiej przyjdzie ci animować grupę, a stworzony przez ciebie pogodny wieczór nabierze głębszego znaczenia.

3. Każde ćwiczenie niesie z sobą określoną energię. Zadbaj o brak monotonii. 

Przeplatanie zabaw spokojnych i energicznych sprawi, że uczestnicy nie będą znudzeni ani zbyt zmęczeni swoją aktywnością.

4. Przygotuj wcześniej plan działania. Wszystko, co przemyślane i przygotowane wcześniej, łatwiej przeprowadzić. Planowanie pozwala również zgromadzić niezbędne materiały i daje pewność, że o niczym nie zapomnimy.

5. Korzystaj z wiedzy o grupie. Jeśli twoja wspólnota lubi jakiś typ zabaw, warto zamieścić je w programie pogodnego wieczoru, nawet kosztem czegoś nowego. To ich czas, niech mają na niego wpływ. 

6. Rozplanuj wszystko czasowo. Kontrola nad zegarkiem pozwoli uniknąć konieczności przerywania zabawy w połowie, co na pewno mogłoby spowodować zawód wśród powierzonych ci ludzi. 

7. Zarządzaj energią. Każda zabawa ma w sobie konkretną dynamikę. Wykorzystuj ją świadomie.

8. Ciesz się doświadczeniem! Szczęśliwy i radosny animator to szczęśliwi uczestnicy. Szanse na zainteresowanie i zaangażowanie uczestników, wzrastają wraz z poziomem zainteresowania i zaangażowania prowadzącego. 

Życzę wszystkim miłej zabawy!!