Słuchać Pana w Kościele

(180 - lipiec - sierpień 2011)

Dom Słowa

ks. Adrian Put

W jaki sposób Bóg mówi w Kościele?

W jaki sposób Bóg przemawia do wierzących w Kościele? Gdzie możemy Go usłyszeć i być pewnym, że jest to Jego głos?

Pan rzeczywiście mówi w Kościele i można Go w nim usłyszeć. Kościół nie jest tylko jakimś systemem etycznym czy zorganizowaną grupą charytatywną, choć oba wymiary są obecne w życiu wspólnoty Ludu Bożego. Kościół jest nade wszystko miejscem spotkania Boga i człowieka. Jest prawdziwym Ludem, w którym żyje Zmartwychwstały Pan i cięgle przemawia do swojego Ludu.  Należy powiedzieć więcej - Kościół jest Ludem zwołanym przez Pana i istniejącym dzięki słowu Pana.

Cały Lud Boży rozbrzmiewa głosem Pana

Historia zbawienia to nieustanne mówienie Boga do człowieka. Bóg przemawiał w różnych okresach i w różny sposób. Jednak najpełniej tajemnica Boga została objawiona człowiekowi w Osobie Jezusa Chrystusa. W Nim najpełniej zabrzmiał głos Boga do człowieka. Zapewnia nas o tym autor Listu do Hebrajczyków: Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna (Hbr 1, 1-2). Ten zstępujący proces udzielania się Boga człowiekowi w swoim Słowie wyraża także wiara Kościoła w nauczaniu Katechizmu: "W ten sposób udzielanie się Ojca, którego dokonał On przez swoje Słowo w Duchu Świętym, pozostaje obecne i aktywne w Kościele: Bóg, który niegdyś przemówił, rozmawia bez przerwy z Oblubienicą swego Syna ukochanego, a Duch Święty, przez którego żywy głos Ewangelii rozbrzmiewa w Kościele, a przez Kościół w świecie, wprowadza wiernych we wszelką prawdę oraz sprawia, że słowo Chrystusowe obficie w nich mieszka" (KKK 79).

To z przyjęcia odwiecznego Słowa - Logosu rodzi się nowa wspólnota wiary, którą jest Kościół. Papież Benedykt XVI w Adhortacji „Verbum Domini" wskazuje na słowa z Prologu Ewangelii św. Jana, które określają Kościół jako przyjęcie Słowa - Wszystkim tym jednak, którzy je przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi (J  1, 14). Wspólnota dzieci Bożych konstytuuje się w chwili przyjęcia Słowa - Logosu. Ta postawa najpełniej dokonała się w osobie Maryi, w której Słowo stało się ciałem i zamieszkało (dosłownie: rozbiło namiot) między nami (J 1, 14).

Jezus ciągle żyje w swoim Kościele. Co więcej - nawet po Wniebowstąpieniu nie ustaje Jego głos w Kościele. Ojciec wraz z Synem obdarowują Kościół darem Ducha Świętego: Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe (J 16, 13). Kościół głęboko wierzy i jest o tym przekonany, że Pan nieustannie prowadzi swój Kościół w Duchu Świętym. Dar Ducha dla Kościoła daje możliwość wszystkim wierzącym słuchania głosu Pana.

Cały Lud Boży czyli Kościół nie tylko jest miejscem, w którym słucha się Pana, ale także dzięki zmysłowi wiary jest wspólnotą, w której Pan ciągle przemawia. Wsłuchując się w głos całego Ludu Bożego można usłyszeć mówiącego Pana.

Piotr tym, który umacnia wiarę i głosi słowa Pana

W całej wspólnocie Kościoła szczególnym charyzmatem cieszy się posługa Biskupa Rzymu. W jego osobie także przemawia Pan. Źródeł dla tej posługi szukamy w słowach Pana Jezusa, który powołuje Piotra do specjalnej posługi: Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci (Łk 22, 31n) oraz cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w Niebie (Mt 16, 19). Zgodnie z nauką Kościoła nauczanie Biskupa Rzymskiego dzieli się na nauczanie uroczyste oraz zwyczajne. Gdy papież przedstawia jakąś prawdę w sposób uroczysty, z wyraźnym zaznaczeniem takiej woli, orzeczenie to cieszy się przywilejem nieomylności: "Nieomylnością w nauczaniu, na mocy swego urzędu, cieszy się Biskup Rzymski, kiedy jako najwyższy Pasterz i Nauczyciel wszystkich wiernych, którego zadaniem jest utwierdzać braci w wierze, w sposób definitywny głosi obowiązującą naukę w sprawach wiary i obyczajów" (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 749 § 1).

Dzisiejsza norma kodeksowa powtarza w tej materii orzeczenie Soboru Watykańskiego I, który ogłosił dogmat o nieomylności papieża: "Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła".

Dla wspólnoty Kościoła papież jest zawsze szczególnym prorokiem, który głosi słowa Pana. Także nauczanie zwyczajne papieża, choć nie posiada charyzmatu nieomylności, jest prawdziwym słuchaniem nauki Pana. Piotr jako pierwszy uwierzył w Jezusa jako Mesjasza. Wierzyć jak wierzy papież to uczestniczyć w jego błogosławieństwie wiary: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie (Mt 16, 17).

Kolegium biskupów jako wspólnota przechowująca i głosząca słowo Pana

Święty Piotr nie został powołany przez Pana sam do pełnienia funkcji apostolskiej. Całe grono apostołów na czele z Piotrem także otrzymało zadanie nauczania. Zostali posłani na cały świat, aby głosić Ewangelię i czynić uczniów ze wszystkich narodów: "Sobór święty poucza, że biskupi z ustanowienia Bożego stali się następcami Apostołów, jako pasterze Kościoła, kto tedy ich słucha, słucha Chrystusa, a kto nimi gardzi, Chrystusem gardzi i Tym, który posłał Chrystusa (por. Łk 10,16)" (KK 20).

Stąd słuchanie nauczania biskupów w sprawach wiary i moralności jest także prawdziwym słuchaniem Pana mówiącego w Kościele. Zarówno papież jak i biskupi nie mogą głosić oczywiście wszystkiego i podawać to za naukę samego Pana. Konstytucja o Objawieniu Bożym Soboru Watykańskiego II w punkcie 10 precyzuje relację pomiędzy słowem Bożym, a tymi, którzy uczestniczą w powołaniu Urzędu Nauczycielskiego: "Zadanie zaś autentycznej interpretacji słowa Bożego, spisanego czy przekazanego przez Tradycję, powierzone zostało samemu tylko żywemu Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła, który autorytatywnie działa w imieniu Jezusa Chrystusa. Urząd ten Nauczycielski nie jest ponad słowem Bożym, lecz Jemu służy, nauczając tylko tego, co zostało przekazane. Z rozkazu Bożego i przy pomocy Ducha Świętego słucha on pobożnie słowa Bożego, święcie go strzeże i wiernie wyjaśnia. I wszystko, co podaje do wierzenia jako objawione przez Boga, czerpie z tego jednego depozytu wiary".

Mówiąc o głoszeniu nauki Pana przez Kolegium biskupów należy pamiętać o charyzmacie nieomylności, który został mu również dany przez Pana. Słowa Pana Jezusa są tu jednoznaczne. Odnoszą się one do całego grona apostołów, wraz z Piotrem: Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek byście związali na ziemi, będzie związane i w niebie; i cokolwiek byście rozwiązali na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie (Mt 18, 18). Nieomylność potwierdza tu Kodeks Prawa Kanonicznego, gdzie w kan 794, § 2 wyraźnie wykłada, że "Nieomylnością w nauczaniu cieszy się również Kolegium Biskupów, kiedy (...) ogłaszają w sposób definitywny całemu Kościołowi naukę którą należy wyznawać w sprawach wiary i obyczajów; albo kiedy rozproszeni po świecie, zachowując węzeł wspólnoty między sobą i z następcą Piotra, nauczając razem z tymże Biskupem Rzymskim autentycznie w sprawach wiary i moralności, wyrażają jednomyślność, że coś należy przyjąć jako definitywnie obowiązujące".

Biskup głosicielem słów Pana

Warto także podkreślić rolę biskupa, który w swojej diecezji jest autentycznym nauczycielem wiary. Biskup jest zawsze prawdziwym kapłanem, pasterzem, ale nade wszystko nauczycielem wiary. Głoszenie Ewangelii Chrystusowej jest najważniejszym ze wszystkich zadań podejmowanych przez niego. Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele Soboru Watykańskiego II w punkcie 12 wyraża to w następujący sposób: „W spełnianiu swego obowiązku nauczania niech obwieszczają ludziom Ewangelię Chrystusową - co wysuwa się na czoło wśród zasadniczych zadań biskupich".

W pełnieniu posługi słowa biskup staje się więc w diecezji pierwszym świadkiem żyjącego Pana. Choć nauczanie pojedynczego biskupa nie cieszy się przywilejem nieomylności, to jednak na mocy konsekracji biskupiej zostaje szczególnie posłany do pełnienia posługi słowa. Głosząc Jezusa biskup staje się więc świadkiem, przez którego także można usłyszeć słowa Pana.

Prezbiterzy i diakonii w posłudze słowa

Przepowiadanie Ewangelii Bożej, czyli głoszenie Jezusa, jest także zadaniem, które pełnią w Kościele współpracownicy biskupów. Do grona współpracowników w dziele głoszenia i nauczania zaliczamy prezbiterów i diakonów. "Do własnych zadań prezbiterów, którzy są współpracownikami biskupów, należy głoszenie Ewangelii Bożej. Ten obowiązek spoczywa zwłaszcza na proboszczach oraz innych duszpasterzach, w stosunku do powierzonego im ludu. Jest również rzeczą diakonów uczestniczyć w posłudze słowa, we wspólnocie z biskupem i jego prezbiterium" (KPK, kan. 757).

Wszyscy wierni świadkami mówiącego Pana

W tym powołaniu do głoszenia Jezusa i Jego słów uczestniczą także wierni świeccy. W sakramencie chrztu świętego, a jeszcze mocniej w sakramencie bierzmowania, zostali oni wszczepieni w Chrystusa. Gdy więc żyją nauką Pana i czytają lub dzielą się słowem Bożym również w ich osobie można usłyszeć prawdziwe słowo Pana. Wszyscy wierzący są powołani do dawania świadectwa o Chrystusie Zmartwychwstałym. I choć swoją posługę wypełniają w innym charakterze niż ordynowani do posługi biskupi, prezbiterzy czy diakonii to jednak także są powołani do przyjęcia słowa Bożego i przekazywania go innym. Wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania są świadkami ewangelicznego orędzia przez słowo i przykład życia chrześcijańskiego" (KPK, kan. 759).

Pan mówiący w znakach

Inną formą słuchania Pana w Kościele jest odkrywanie Go obecnego w znakach lub czynnościach. Czynności sprawowane przez Kościół stają się więc miejscem, w którym można słuchać Pana. Pośród znaków i czynności szczególnym miejscem obecności Pana jest liturgia.

Sprawowanie sakramentów, szczególnie sakramentu Eucharystii, jest prawdziwym uczestniczeniem w słowie Pana. Wszystkie sakramenty są Jego znakiem i Jego słowem, które Pan zostawił Kościołowi. Dlatego uczestniczenie w nich staje się dla wierzących prawdziwym słuchaniem słowa Pana. Jezus jest prawdziwie obecny w swoich sakramentach. To On w nich działa i posiadają swoją moc dzięki Jego słowu.

Ważnym miejscem, w którym Kościół słucha Pana jest Liturgia Godzin. W swej zasadniczej strukturze opiera się ona o słowo Boże przekazane w Piśmie świętym. Ci którzy uczestniczą w Liturgii Godzin rozważając święte teksty prawdziwie słuchają Pana. "Kościół, wypełniając kapłańskie zadanie Chrystusa, sprawuje liturgię godzin, w której słuchając Boga przemawiającego do swego ludu i wspominając tajemnicę zbawienia, wysławia bez przerwy Boga śpiewem i modlitwą oraz prosi o zbawienie całego świata" (KPK, kan. 1173).

Podstawowym sposobem przekazywania słów Pana jest homilia. Do jej głoszenia zostali zobowiązani wszyscy posiadający sakrament święceń. Homilia jest prawdziwą formą przepowiadania słowa Bożego, a więc także Pana żyjącego w swoim Kościele: "Wśród różnych form przepowiadania szczególne miejsce zajmuje homilia. Stanowi ona część samej liturgii i jest zarezerwowana kapłanowi lub diakonowi. W ciągu roku liturgicznego należy wykładać w niej na podstawie świętych tekstów tajemnice wiary oraz zasady życia chrześcijańskiego" (KPK, kan. 767).

Kościół jest więc prawdziwym „domem Słowa" (VD 52). Kościół zrodził się ze Słowa i Słowo zamieszkało w nim prawdziwie. Dlatego Kościół jest także jedyną wspólnotą, w której można usłyszeć Pana. Słowo jest obecne w posłudze człowieka i czynie Kościoła, ale zawsze jest to nade wszystko słowo Pana. W roku pracy formacyjnej, w której chcemy głębiej zastanowić się nad tematem „Słuchać Pana w Kościele" warto sobie uświadomić tę prawdę, że Pan rzeczywiście jest i żyje w Kościele. I w tej wspólnocie głos Jego rozbrzmiewa w całej pełni.