Oaza I stopnia

(171 - kwiecień 2010)

Godzina świadectwa

Agata Jankowiak

Krótko, radośnie, chrystocentrycznie

Ostatni dzień rekolekcji jak klamra spina wszystkie doświadczenia wcześniejszych dni. Jest przez to dniem ogromnie ważnym, wymagającym szczególnej troski ze strony diakonii oazy - dniem ukazującym wszelkie osiągnięcia, ale też i braki dni poprzednich. Dzień ten ma nieco inny program, co oczywiście też wymaga pewnej elastyczności. Punktem kluczowym jego pierwszej części jest godzina świadectwa. W podręczniku ks. Blachnickiego godzina świadectwa połączona jest z jutrznią - w praktyce często bywa tak, że odbywa się bezpośrednio po śniadaniu. „Uczestnicy oazy siadają w kręgu, wokół Pisma świętego i zapalonej świecy, i kolejno, w prostych słowach mówią o tym, co przeżyli dzięki działaniu Ducha Świętego".

Godzina świadectwa na rekolekcjach I stopnia to często pierwsze takie przeżycie dla większości uczestników, konieczne jest więc wprowadzenie przed jej rozpoczęciem.

Jaka jest rola godziny świadectwa? Podręcznik oazy mówi: „Świadectwo w powyższej formie [praktykowanej na oazach] ma ogromne znaczenie dla budowania wspólnoty, bo ukazuje namacalnie obecność w nas Ducha Świętego i Jego działanie jako ostateczny fundament naszej jedności". Taki sam jest cel i zadanie godziny świadectwa na wszystkich innych rekolekcjach proponowanych przez Ruch: ukazanie działania Ducha Świętego podczas tych rekolekcji.

Przytoczone fragmenty pokazują, co powinno zawierać świadectwo wypowiedziane przed wspólnotą:

  • mówimy o sobie - nie o innych (czasem może być tak, że małżonkowie chcą też powiedzieć coś o wspólnym doświadczeniu, niemniej podstawą jest doświadczenie indywidualne, dopiero na koniec można coś powiedzieć razem);
  • mówimy o doświadczonym dobru - nie jest to więc czas na wypominanie braków i niedociągnięć, na krytykę i dobre rady (można to ująć w ankietach końcowych), z całą pewnością nie jest to czas pouczania kogokolwiek;
  • mówimy o wszelkim dobru doświadczonym podczas rekolekcji, a więc nie streszczamy całego naszego życia, nie opisujemy szeroko nawrócenia i doświadczeń sprzed rekolekcji, trudności z dojazdem na rekolekcje itd.;
  • godzina świadectwa nie jest czasem wychwalania ludzi, ale czasem uwielbienia Pana Boga za to, co w nas zdziałał - wszelkie podziękowania ludziom zostawmy na właściwszy czas (np. początek agapy);
  • godzina świadectwa to czas skoncentrowania się na Panu Bogu - warto odrzucić pokusy pokazania siebie w najlepszym świetle, zdobycia poklasku finezyjnym dowcipem czy subtelnościami składni i dykcji - warto też odrzucać pokusy innego stawiania siebie w centrum, np. użalanie się nad sobą, rozwodzenie się nad poczuciem swojej niedoskonałości itp.;
  • godzina świadectwa nie jest też czasem podsumowania ze strony organizujących czy prowadzących - oni również mają powiedzieć świadectwo o działaniu Ducha Świętego w nich podczas rekolekcji (przygotowanie do świadectwa może być dla diakonii czasem refleksji na ile traktowali swoją posługę jako aktywizm, działanie, organizowanie, a na ile było to otwieranie się na Boże działanie i służbę bliźnim);
  • godzina świadectwa - a więc nie jest to czas publicznej spowiedzi czy jakiejś terapii, opowiadania o swoich błędach, winach, grzechach. Dając świadectwo nie musimy mówić o sobie wszystkiego - skupiamy się na tym co budujące (bo działanie Boga jest budujące), nie na tym co było złe;
  • słuchając innych dziękujemy w sercu Panu Bogu za dzieło, którego w nich dokonał - nie bijemy braw, nie komentujemy, nie odwołujemy się do cudzych świadectw;
  • godzina świadectwa - nazwa wyznacza określone ramy czasowe J. Oczywiście trzeba zachować umiar i rozsądek biorąc pod uwagę liczebność grupy, niemniej należy pilnować, by nie przekroczyć wyznaczonego czasu.

Czy wszyscy muszą powiedzieć świadectwo? Nie, nie ma żadnego przymusu, choć warto zachęcić, aby wszyscy podzielili się tym, co Pan Bóg zdziałał w nich - dla budowania wspólnoty. Warto też zaznaczyć, że świadectwo nie musi opowiadać o jakichś spektakularnych cudach - bo nie tylko w dostrzeganych przez wszystkich cudach przejawia się Boża moc. Świadectwo nie powinno też być długą przemową, przeciwnie, warto uczynić je krótkim a treściwym. Szczególnie, gdy będzie mówić 20-30-40 osób...

Rozpoczęcie godziny świadectwa modlitwą (jeżeli nie jest połączona z jutrznią), towarzyszące świadectwom śpiewy uwielbienia czy dziękczynne i wspólna modlitwa uwielbienia na koniec sprawiają, że ten czas doskonale wprowadza w dzień będący syntezą i ukoronowaniem rekolekcji.