Diakonia

(178 - kwiecień 2011)

I co dalej?

Szymon Waliczek

Taki był zamysł ks. Blachnickiego, aby bycie oazowiczem nie oznaczało jedynie przygody związanej z pewnym etapem naszego życia, lecz sposobem, aby to życie przeżyć

Podczas jesiennego Dnia Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych 2010 ks. Adam Wodarczyk stwierdził, że Ruch Światło-Życie może stanowić szkołę życia chrześcijańskiego – na oazowej drodze wielu odkrywa piękno modlitwy, uczy się głębszego przeżywania spotkania z Bogiem w sakramentach, w końcu świadomie wkracza w życie chrześcijańskiej wspólnoty… Takie osoby nierzadko po trzecim stopniu Oazy Nowego Życia opuszczają Ruch odnajdując się często w innych wspólnotach.

Formacja podstawowa może też sprawić, że poczujemy się w Ruchu jak… w domu. Osoby, które odkrywają Oazę w ten sposób, włączają się w diakonie na różnych poziomach struktur Ruchu i służą innym wedle swoich darów i charyzmatów. Jednocześnie sami stale się formują we wspólnotach dorosłych, kręgach Domowego Kościoła, etc. Taki też był zamysł ks. Blachnickiego, aby bycie oazowiczem nie oznaczało jedynie przygody związanej z pewnym etapem naszego życia, lecz sposobem, aby to życie przeżyć. Niezależnie od stanu, wykształcenia, wieku każdy może w nim znaleźć swoje miejsce.

Diakonie

Termin diakonia może kojarzyć się nam z osobą diakona, a swój źródłosłów bierze od greckiego diákonos, oznaczającego „sługę”. Diakonie w Ruchu Światło-Życie wiążą się właśnie z wcześniej wspominaną już służbą…

Diakonii jest wiele: diakonia modlitwy, ewangelizacji, wyzwolenia, życia, komunikowania społecznego, liturgiczna, muzyczna, oaz rekolekcyjnych, słowa, jedności, formacji diakonii. Nie wszędzie spotkamy wszystkie z tych diakonii, z drugiej strony nie jest to pełna lista. Zawsze mogą powstawać nowe diakonie, w niektórych diecezjach są diakonie nieznane w innych częściach Polski. Każda z diakonii ma określony zakres działania, każda charakteryzuje się swoimi zadaniami, zaś członkowie poszczególnych diakonii powinni posiadać odpowiednie cechy, aby móc dobrze służyć poprzez nie Kościołowi.

Kluczowe znaczenie w podejmowaniu posług w diakoniach ma przeżycie Oazy Rekolekcyjnej Diakonii (ORD), czyli czterodniowych rekolekcji, bęcych szczytem formacji oazowej, poświęconych syntetycznemu przedstawieniu ideałów i duchowości Ruchu Światło-Życie (definicja za: oaza.pl). Spojrzenie na całość drogi, którą się przeszło, pozwala na ułożenie w sobie już wcześniej poznanych treści, przypomnienie sobie tego, co jest niby oczywiste, ale o czym może zapomnieliśmy. Stąd też tematami kolejnych dni, do których nawiązują pozostałe treści, są: Światło-Życie, Nowy Człowiek, Nowa Wspólnota, Nowa Kultura, czyli fundamentalne pojęcia duchowości oazowej.

Ważne jest również rozeznanie własnych predyspozycji, zastanowienie się, czym chciałbym się zająć, aby później się po prostu nie męczyć i nie zmuszać do robienia czegoś, czego nie lubię. Samospełnienie nie jest złe – nikt nie wymaga od nas, abyśmy się torturowali będąc np. w diakonii ewangelizacji, kiedy nie po drodze jest nam z wychodzeniem przed tłum i mówieniem (np. ponieważ się czerwienimy, czy też łatwo peszymy).

W zeszłym roku opublikowano bardzo ważny dokument pt. „Diakonia miejscem formacji i posługi w Ruchu Światło-Życie i poprzez Ruch Światło-Życie”. Systematyzuje on wszystko, co powinniśmy wiedzieć o diakonii w Ruchu: począwszy od teologicznego wymiaru naszej służby, poprzez jej cele, strukturę i miejsce diakonii w systemie oazowym, aż do sposobu formowania ludzi do świadomego podejmowania służby oraz formacji już w samej diakonii.

Przeglądając strony internetowe poszczególnych diecezji, naliczyłem przeszło 200 „zespołów diakonijnych”. Zakładając, że w każdym średnio jest po 10 osób, można powiedzieć, że łącznie około 2000 osób jest zaangażowanych w tego typu działalność. A to już niemało!

Rekolekcje diakonijne

W Ruchu istnieje cała gama rekolekcji diakonijnych. W większości są one otwarte na wszystkich, którzy odbyli formację podstawową (lub jej odpowiedni etap) – zarówno tych dopiero na progu dorosłości, jak i tych żyjących w związku małżeńskim, samotnie w świecie czy przynależących do stanu duchownego. Choć w formacji podstawowej Ruchu uwzględnia się powołanie człowieka (i słusznie!) na etapie formacji do diakonii piękną rzeczą jest spotkanie osób w różnym wieku i różnych stanów.

Na rekolekcjach diakonijnych przedstawiany jest zarys służby, możliwości formacji. Jest to także szansa spotkania w ludzi, którzy żyją daną diakonią, wymiany doświadczeń oraz budowania jedności, będącej bardzo ważną wartością przy podejmowaniu różnych dzieł.

Rekolekcje te mają różną długość i rozmaite nazwy. Można w pewnym uproszczeniu powiedzieć, że te, które nazywają się kursami dla animatorów (i tu nazwa odpowiedniej diakonii) są raczej dłuższe, a te, które nazywają się oazami rekolekcyjnymi diakonii (tu nazwa) są raczej krótsze. Rekolekcje diakonijne organizują w większości odpowiednie diakonie centralne, są jednak rekolekcje organizowane w diecezjach. Miesiącem, w którym odbywa się najwięcej rekolekcji diakonijnych, jest sierpień.

Diakonia Modlitwy zaprasza na dwa rodzaje rekolekcji. Bezpośrednio przez diakonię centralną organizowana jest KODA-DM – Kurs Oazowy dla Animatorów – Diakonii Modlitwy. Odbywa się zawsze w sierpniu, trwa 10 dni. Są to „rekolekcje dla osób pragnących pogłębienia życia wewnętrznego i posługi modlitwą we wspólnocie”. Natomiast pod patronatem Centralnej Diakonii Modlitwy odbywają się również w sierpniu Oazy Rekolekcyjne Animatorów Modlitwy – rekolekcje czterodniowe (+ dzień przyjazdu i wyjazdu) prowadzone przez wspólnotę związaną z oazą kapucyńską. Są to rekolekcje zawsze poświęcone odrębnemu tematowi (za każdym razem innemu). W każdym roku odbywają się one dwukrotnie – jeden ORAM przeznaczony jest dla małżeństw z dziećmi, drugi dla młodzieży, dorosłych i małżeństw bez dzieci.

Również dwa rodzaje rekolekcji wprowadzają w posługę Diakonii Liturgicznej. Dłuższe to KODAL – Kurs Oazowy dla Animatorów Liturgii, a krótsze to ORDL – Oaza Rekolekcyjna Diakonii Liturgicznej. Te rekolekcje odbywają się głównie w niektórych diecezjach, jednak w ubiegłym roku w sierpniu w Krościenku odbył się ORDL organizowany przez Centralną Diakonię Liturgiczną. Planowany jest również w sierpniu bieżącego roku.

Centralna Diakonia Życia organizuje co roku w sierpniu Oazę Rekolekcyjną Diakonii Życia. Są to rekolekcje dla osób, „które pragną poznać posługę diakonii lub pogłębić znajomość tematyki, którą zajmuje się Diakonia Życia”. Na stronie CDŻ można przeczytać obszerną informację o tematyce ORDŻ: „godność osoby ludzkiej;  kobiecość i męskość; samoakceptacja; umiejętność porozumiewania się i budowania relacji międzyludzkich; czystość na każdym etapie życia i w każdym powołaniu; odpowiedzialne rodzicielstwo; świętość życia; aktualne zagrożenia w dziedzinie obrony życia, płciowości, miłości”. Te rekolekcje trwają 9 dni.

Czterodniowe rekolekcje wprowadzające w posługę ewangelizacji to Oaza Rekolekcyjna Animatorów Ewangelizacji. ORAE organizowana jest zazwyczaj na szczeblu diecezjalnym, odbywa się w różnych terminach w ciągu roku, w różnych częściach Polski. Na przestrzeni roku ma miejsce ponad dziesięć serii ORAE.

Podobnie na szczeblu diecezjalnym organizowana jest Oaza Rekolekcyjna Diakonii Wyzwolenia. Podobnie odbywa się w ciągu roku, w różnych miejscach Polski.

Zawsze w sierpniu odbywała się Oaza Rekolekcyjna Diakonii Komunikowania Społecznego organizowana przez diakonię centralną. W tym roku nastąpiły znaczące zmiany. Po pierwsze ORDKS odbędzie się dwa razy. Pierwszy termin to długi weekend majowy, drugi to lipiec. Po drugie lipcowy ORDKS będzie miał miejsce w Czechach! To jest swoista nowość – rekolekcje przeznaczone dla diakonii polskiej, odbywające się za granicą. Diakonia Komunikowania Społecznego zaprasza na rekolekcje „wszystkich zainteresowanych problematyką mediów i komunikowania społecznego: oazowych redaktorów lokalnych pism, twórców stron internetowych (redakcje techniczne i merytoryczne), jak również osoby początkujące w tych dziedzinach”.

Najstarsze rekolekcje poświęcone wyspecjalizowanej posłudze diakonijnej to KAMUZO – Kurs Animatorów Muzycznych Oaz. Organizowane są w niektórych diecezjach. Przed dwoma laty odbyło się w Krościenku ogólnopolskie KAMUZO, niewykluczone, że przyszłości będzie znów organizowane.

W ubiegłym roku w sierpniu w Krościenku po raz pierwszy odbyła się Oaza Rekolekcyjna dla Diecezjalnych Diakonii Oaz Rekolekcyjnych – a więc wszystkich, na których spada trud organizowania rekolekcji oazowych. W tym roku planowana jest ponownie.

Prowadzeniu rekolekcji Domowego Kościoła poświęcona jest Oaza Rekolekcyjna Diakonii Rekolekcji I i II stopnia. Te oazy odbywały się dotąd tylko w Krościenku w sierpniu, od tego roku formacyjnego są organizowane również w innych miejscach Polski.

Pełnieniu posługi animatorskiej we wspólnotach młodzieżowych poświęcony jest Kurs Oazowy dla Animatorów (KODA), natomiast w Domowym Kościele Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin II stopnia i sesja o pilotowaniu nowych kręgów.

Praktyka

Od kilku lat jestem członkiem Diakonii Modlitwy. Nasze działanie, służba, to właśnie modlitwa – codzienne wspieranie przed Bogiem osób, które prosiły nas o „westchnienie” w kierunku nieba w danej intencji. Jednocześnie dziękujemy za to, co już się dokonało, choć niekoniecznie widzimy konkretny owoc. Modlimy się także w tzw. intencjach stałych: za Kościół lokalny, pasterzy, ogarniamy modlitwą cały nasz Ruch… Nasz bielsko-żywiecka diakonia modlitwy spotyka się dwa razy w miesiącu – raz, aby wspólnie się modlić, drugi, aby pogłębiać naszą wiedzę na temat duchowości. W czasie „Roku Kapłańskiego”, prowadziliśmy specjalny portal, na którym staraliśmy się propagować modlitwę za kapłanów oraz w intencji nowych powołań do tego stanu (bz.oaza.pl/kaplani).

Myślę, że większość słyszała już o poczynaniach Diakonii Ewangelizacji z Łodzi, prowadzonej przez ks. Michała Misiaka, której członkowie zorganizowali w Bełchatowie dyskotekę ewangelizacyjną, festiwal 3R for Trinity. Ostatnio głośniej było o nich w związku z założeniem szkoły tańca. Jak można się przekonać po działaniach m. in. tej diakonii, w służbie można wykorzystywać różne środki.

Wiesiek od kilku lat działa w diakonii oaz rekolekcyjnych: – Formacja w Ruchu od samego początku była dla mnie obarczona pewnymi wyrzeczeniami. Jako młody chłopak musiałem bardzo starać się i wywiązywać ze swoich codziennych obowiązków, aby móc uczestniczyć zarówno w formacji śródrocznej, jak wakacyjnej. Gdy po ślubie wraz z żoną podjęliśmy dalszą formację w Domowym Kościele, dostrzegliśmy potrzebę zaangażowania się w dzieło Ruchu, dając coś od siebie. Okazja nadarzyła się, gdyż osoba odpowiedzialna za DOR w naszej diecezji nie mogła dłej się tym zajmować. Przejęcie obowiązków było jakby naturalną konsekwencją, od wielu lat współtworzyłem strukturę bazy danych, co dawało mi łatwe przejęcie zadań. Wiesiek podkreśla, że służba w diakonii diecezjalnej była dla niego naturalną konsekwencją – Ks. Blachnicki mówił o „posiadaniu siebie w dawaniu siebie". Ciąe wzrastanie na drodze Ruchu Światło-Życie pociągnęło za sobą dalszą konsekwencję jaka było wstąpienie do Stowarzyszenia. Odkryliśmy wraz z żoną, iż jest to miejsce, w którym chcemy sł swoim zaangażowaniem i dzielić się tym wszystkim co Bóg w swej łaskawości ofiarował każdemu z nas z osobna, jak również naszej rodzinie.

Mój udział w diakonii diecezjalnej ciałem jest jakby w przysłowiową „kratkę”: jestem – nie ma mnie – jestem – nie ma mnie – mówi Ola z diakonii modlitwy. – Na szczęście jest to diakonia modlitwy, w której słba polega głównie, a raczej przede wszystkim, na wstawiennictwu modlitewnym. Dzięki temu, stale jestem obecna w diakonii duchem. I dodaje: – Myś, że Diakonia Modlitwy jest szczególnym miejscem NIEUSTANNEGO posługiwania, a więc trwania w łączności z Ruchem i całym Kościołem. Intencje modlitewne trafiają do nas o najróżniejszych porach. Nie ma „to – tamto”. Wsparcia modlitewnego niejednokrotnie trzeba w konkretnej chwili, teraz. Chwytam za różaniec lub tylko wzdycham do Pana we wskazanej intencji; włączam intencje do swojej modlitwy osobistej.

Dla Piotra z diecezji łódzkiej posługa w diakonii to również naturalna konsekwencja: – Chcę przez to powiedzieć, że mam świadomość, iż moja formacja w Ruchu uczy mnie bycia człowiekiem diakonii, człowiekiem służby. Posługuję w diakonii, bo chcę posługiwać innym, tak jak kiedyś inni mi posługiwali. Nie chcę być kimś, kto ciągle bierze, a nic nie daje od siebie

Zwraca jednocześnie uwagę na bardzo istotny szczegół: – Uważam zarazem, że pojęcie diakonii należy rozumieć bardzo szeroko: nie jest ważne to, czy posługujesz w konkretnej diakonii specjalistycznej – bo nawet jak zaangażujesz sięw inną posługę w Kościele, to też będzie diakonia. I dodaje: –Formacja oazowa jako taka powinna prowadzić do diakonii. To bardzo ważne, aby uświadamiać to oazowiczom!

Stowarzyszenie

Niewątpliwie specyficzną formą posługi w Ruchu jest Stowarzyszenie „Diakonia Ruchu Światło-Życie”, które czasami nazywane jest diakonią stałą Ruchu. Zostało ono powołane, aby jak najpełniej służyć Kościołowi, Ruchowi, ludziom. Członkami Stowarzyszeniu niejednokrotnie są liderzy oraz członkowie diakonii diecezjalnych - krótko mówiąc, osoby zaangażowane w życie oazy.

Sposób przystąpienia do Stowarzyszenia jest ściśle określony przez statut. Członkiem Stowarzyszenia może zostać osoba pełnoletnia, po przeżyciu pełnej formacji podstawowej dla danego stanu, która jest członkiem KWC oraz jest faktycznie zaangażowana w życie wspólnoty Ruchu Światło-Życie. Według danych z listopada 2010 roku, do Stowarzyszenia „Diakonia Ruchu Światło-Życie należy 1507 osób.

Na zakończenie

Każdy człowiek przeżywający formację w Ruchu, niezależnie od tego, czy mówimy o młodzieży, dorosłych czy też o członkach Domowego Kościoła, w pewnym momencie staje przed pytanie: i co dalej? Ruch Światło-Życie daje odpowiedź: służba przez diakonie! Choć nie zawsze będzie się chciało, choć będą przeszkody, warto podjąć ten wysiłek…