Budować szczęśliwą rodzinę

(128 - luty - marzec 2004)

z cyklu "Najpiękniejsze wersety"

Jozue

Tadeusz Próchniewicz

Po śmierci Mojżesza, sługi Jahwe, przemówił Jahwe do Jozuego, syna Nuna, pomocnika Mojżesza tymi słowy: «Mojżesz, sługa mój umarł, ty zaś powstań teraz i przepraw się z całym tym ludem przez Jordan do ziemi, którą Ja daję synom Izraela. Każde miejsce, na którym stanie noga wasza, oddaję wam, jak to przyrzekłem Mojżeszowi. (…) Nikt się nie ostoi przed tobą po wszystkie dni twego życia. Jak byłem z Mojżeszem, tak i tobą będę; nie odstąpię od ciebie ani cię nie opuszczę. Bądź mężny i wytrwały, albowiem ty dasz ludowi w posiadanie ziemię, którą poprzysiągłem dać ich ojcom» Joz 1,1–3.5–6

Po śmierci Mojżesza Jahwe polecił Jozuemu, synowi Nuna z pokolenia Efraima, aby razem z całym ludem przeprawił się przez Jordan do Ziemi Kanaan.
Do opanowania obcego kraju o kulturze wyższej niż wędrownych Izraelitów potrzeba było odważnego i zdecydowanego kierownictwa. Jozue był odpowiednim człowiekiem. Jeszcze za życia Mojżesza dał się poznać jako człowiek mądry, dzielny i roztropny. Był nie tylko wojownikiem, lecz także przywódcą religijnym, zatroskanym o wierność narodu względem Boga. Jemu Mojżesz powierzył walkę z Amalekitami (por. Wj 17,9) — to ta wojna, podczas której Aaron i Chur podpierali słabnące ręce Mojżesza, proszącego Jahwe o zwycięstwo. Jozue był również jednym ze zwiadowców, wysłanych do Kanaanu dla zbadania kraju, który Izraelici mieli zająć. Po powrocie razem z Kalebem odciął się od innych wysłanników, przekazujących fałszywe opowieści (por. Lb 14,6n).
Warto wspomnieć, że według profesor Anny Świderkówny — a wbrew popularnej tradycji — nie wszystkie pokolenia Izraela były w Egipcie i nie wszystkie z niego wychodziły. Spośród tych, które stamtąd wyszły, niektóre weszły do Kanaanu od południa, inne zaś od wschodu. Potwierdza to znany niemiecki biblista Alfred Läpple
(„Od egzegezy do katechezy” PAX 1986) mówiąc, że zasiedlenie Kanaanu przez plemiona izraelskie dokonało się w kilku etapach, a w zajęciu Kanaanu nie brały udziału wszystkie plemiona izraelskie. Mógł wiec autor wstępu do Księgi Jozuego w Biblii Poznańskiej napisać: „Żadna z Ksiąg biblijnych nie nosi na sobie tylu śladów kompilatorstwa, co Księga Jozuego”. Przy opisach zdobywania Ziemi Obiecanej — które zresztą zostały napisane ponad 500 lat później — pewne zdarzenia łączono, pewne akcentowano.
Pokolenia Efraima, Manassesa i Beniamina, które osiedliły się najpierw, odegrały znaczącą rolę w polityce, religii i literaturze. Plemionom tym udało się spisać tradycje szczepowe w taki sposób, że czytający odnosi wrażenie, iż nie pojedyncze plemiona, ale cały lud izraelski zwarty i zjednoczony, wspólnie opracowywał i realizował strategię zdobycia Ziemi Obiecanej i osiedlania się w niej. Jozue prawdopodobnie był przywódcą pokolenia Efraima, może również Beniamina i Manassesa. Kiedy efraimska tradycja plemienna stawała się podstawą wczesnej historii Izraela, Jozue awansował na wodza całego ludu izraelskiego.
Trzeba pamiętać, że zajęcie Kanaanu nie było wydarzeniem politycznym, lecz religijnym — samo przejście przez Jordan jest świadectwem bezpośredniego zaangażowania się Jahwe w zajęcie Kanaanu. Księgę Jozuego można więc nazwać „prawdziwą epopeją Jahwe” (wstęp do księgi w Biblii Poznańskiej), bo potwierdza czynną obecność Boga pośród swego narodu. Księga Jozuego ma więc znaczenie nie tylko jako dzieło zawierające relacje historyczno–
–geograficzne, lecz przede wszystkim jest ilustracją ważnego etapu historii zbawienia.
W następnych numerach zostaną szerzej omówione poszczególne części Księgi Jozuego.
Samuel