Zaangażowanie społeczne

(129 - kwiecień 2004)

z cyklu "Najpiękniejsze wersety"

Jozue

Samuel

Gdy cały lud wyruszył ze swoich namiotów, by przeprawić się przez Jordan, kapłani niosący Arkę Przymierza szli na czele ludu. Zaledwie niosący arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej (…) zatrzymały się wody płynące z góry (…). Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan. Joz 3,14–7

Po śmierci Mojżesza, sługi Jahwe, przemówił Jahwe do Jozuego, syna Nuna z pokolenia Efraima tymi słowy: „Mojżesz, sługa mój umarł, ty zaś powstań teraz i przepraw się z całym tym ludem przez Jordan do ziemi, którą Ja daję synom Izraela” (Joz 1,1–2).
Księgę Jozuego można nazwać „prawdziwą epopeją Jahwe”, bo potwierdza czynną obecność Boga pośród swego narodu. Księga ta ma więc znaczenie nie tylko jako dzieło zawierające relacje historyczne, lecz jest ilustracją ważnego etapu historii zbawienia.
W poprzednim numerze ogólnie wprowadziliśmy do Księgi, poniżej zostaną szerzej omówione jej poszczególne części.

Obietnica Boga
i rozkaz wymarszu dla Jozuego
Przytoczone na początku słowa są początkiem Księgi; wyrażają one wolę Jahwe, będącą jednocześnie dla Jozuego rozkazem zajęcia Ziemi Kanaan. Słowa: „przepraw się przez Jordan” (1,2) to polecenie wejścia Jozuego na ziemię Kanaan. Jahwe zapowiada Jozuemu, że: „nikt się nie ostoi przed tobą po wszystkie dni” (1,5).
Kończąc czterdziestoletnią wędrówkę przez pustynię Izraelici szli przez Moab — tam umarł i został pochowany Mojżesz, przekazując przedtem władzę Jozuemu. Jednocześnie Pan Bóg nakazuje ściśle przestrzegać słów, które przekazał Mojżesz. Izraelici szli dalej na północ po stronie wschodniej Jordanu. Aby znaleźć się w Ziemi Obiecanej, musieli przejść przez Jordan w kierunku zachodnim.

Zdobycie ziemi
na zachód i na wschód od Jordanu
Zawsze obowiązuje zasada konieczności rozpoznania terenu, na który wódz zamierza wkroczyć. Jozue, człowiek roztropny, kieruje się tą zasadą jeszcze przed przejściem przez Jordan — przed zajęciem Kanaanu wysyła wywiadowców dla rozpoznania terenu. Najpierw wysyła wywiadowców do Jerycha. Wywiadowcy zatrzymują się u nierządnicy imieniem Rachab. Kobieta ta, wierząc w potęgę Jahwe, ukryła wywiadowców przed poszukującymi ich wysłannikami króla. Okazując im swoją pomoc, w zamian wymogła na nich przyrzeczenie, że gdy Izraelici opanują Kanaan, jej dom będzie oszczędzony. Wydarzenia pokazały, że nie tylko jej dom był oszczędzony, ale zapewne przyjęła wiarę Izraelitów, ponieważ imię jej jest wymienione w spisie przodków Chrystusa (Mt 1,5).

Przejście przez Jordan
Po trzydniowym przygotowaniu Jozue wyruszył ze wszystkimi Izraelitami, kapłanom polecił wziąć Arkę i ruszyć na czele ludu. „Wtedy rzekł Jahwe do Jozuego: wydaj rozkaz kapłanom: (…) skoro dojdziecie do brzegu wód, zatrzymajcie się w Jordanie” (3,7–8). Skoro tylko stopy kapłanów niosących Arkę, zanurzyły się w wodach Jordanu
„wody płynące z góry zatrzymały się, tworząc jakby jeden wał na rozległej przestrzeni” (Joz 3,16).
Po przejściu Jordanu Jozue polecił, aby dwunastu mężów, po jednym z każdego pokolenia, wzięło ze środka Jordanu — tam, gdzie stały nogi kapłanów — dwanaście kamieni i złożyło je na miejscu postoju ostatniej nocy na pamiątkę tego, że „wody Jordanu rozstąpiły się przed Arką Przymierza” (por. 4,3–7).
Po kilku dniach po przejściu Jordanu lud doszedł do Gilgal, gdzie miały miejsce dwa wydarzenia o charakterze kultowo–religijnym: obrzezanie i obchód święta Paschy.
Dalsze części Księgi Jozuego omówimy w następnym numerze.