Dary Ducha Świętego

(201 - wrzesień - październik 2014)

z cyklu "Szkoła modlitwy"

Modlitwa Kościoła

s. Rita od Chrystusa Sługi WNO

Co ma wspólnego moja osobista modlitwa z modlitwą Kościoła?

Podczas każdej liturgii Kościół wspólnie zanosi modlitwy, które pochodzą z Pisma Świętego albo z Tradycji Kościoła. Wiążą one każdego z osobna z modlącą się wspólnotą Kościoła. 

Modlitwa chrześcijanina nie jest sprawą prywatną, choć jest bardzo osobista. Osobista modlitwa zostaje oczyszczona, umocniona i poszerza się jej horyzont, gdy regularnie włącza się w nurt modlitwy Kościoła. Jest wielkim i pięknym znakiem, gdy na świecie wierzący jednoczą się w tym samym czasie na tej samej modlitwie i tym samym wyśpiewują Bogu jedyny w swoim rodzaju hymn uwielbienia  [Youcat 492].

***

Niejeden raz słyszałam modlitwę „za tych, za których się nikt nie modli”, albo w okresie listopadowych wypominków „za dusze znikąd nie mające pomocy”. Intencje te wypływają prawdopodobnie z serc przejętych pomocą najbiedniejszym, a więc również tym, którzy są najbardziej „ubodzy w modlitwę innych”, pozbawieni kogoś, kto by się za nimi wstawił u Boga. Pan Bóg jednak przyjmując te modlitwy musi je z troską skierować pod inny adres, bo takich ludzi jak wymieni w cytowanych intencjach po prostu… nie ma. 

Istnieje wielka, międzynarodowa i wielojęzyczna Wspólnota, która ogarnia modlitwą wszystkich: żyjących i zmarłych, wierzących i niewierzących, poszukujących i wątpiących, zdrowych i chorych, pokornych i pysznych, rządzących i podwładnych, dzieci i dorosłych, kobiety i mężczyzn… Wszyscy członkowie tej Wspólnoty wnoszą w modlitwę intencje ludzi, których znają i swoich bliskich, a jednocześnie modlą się w intencjach przynoszonych przez każdego z członków. Członkowie tej Wspólnoty żyją we wszystkich strefach czasowych Ziemie, więc modlitwa ich trwa nieustannie; jest nieprzerwanym łańcuchem oplatającym wszystkie ludzkie trudne sytuacje, jest liną ratunkową rzucaną tym, którzy myślą być może, że „nikt się za nich nie modli”. Tą Wspólnotą jest Kościół. 

Kiedy w modlitwie liturgicznej Kościoła wypowiadam troski i pragnienia swoje lub innych – czynię je modlitwami całego Kościoła. Kiedy włączam się w modlitwę Kościoła, ogarniam sercem wszystkie intencje sióstr i braci z całego świata. I jeśli nawet na wiele intencji po prostu nie wpadnę, to na pewno w bogactwie osób tworzących Kościół jest lub był ktoś, kto te intencje już włączył w wielką wspólną modlitwę. Wśród osób, które współtworzą skarbiec modlitwy Kościoła, są Autorzy natchnieni Ksiąg Pisma Świętego, Święci, których modlitwami się posługujemy, wielu wierzących, których m. in. doświadczenie modlitwy buduje Tradycję, są także ci, którzy w różnych momentach historii tworzyli księgi liturgiczne, układali teksty mszalne i modlitwy Liturgii Godzin. 

Modlitwa Kościoła pozwala mi poszerzyć serce i uczyć się przynosić Bogu sprawy wszystkich. Modlitwa Kościoła będzie mnie powoli wprowadzać w prawdziwą modlitwę chrześcijańską, czyli taką jakiej uczy nas Chrystus: „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie” [Mt 5, 44-45a]. Czy znam ludzi, o których mogę powiedzieć w prawdzie, że mnie prześladują, że są moimi nieprzyjaciółmi? Trudno się za nich modlić! Ale jeśli ja nie dorastam jeszcze do tego, by się modlić za moich nieprzyjaciół, moja wielka Wspólnota już to robi: Kościół modli się za moich nieprzyjaciół. I uczy mnie tego, jak matka, która pierwsza wypowiada modlitwę, żeby dziecko mogło powtórzyć za nią. Kościół-Matka wyprowadza mnie z modlitwy ciasnej, egoistycznej, ograniczającej się do codziennych potrzeb i najbliższych spraw, na szerokie wody modlitwy, w której „głębia przyzywa głębię” [Ps 42,8]. Gdy każdego dnia włączam się we wspólną liturgiczną modlitwę Kościoła, jej nurt oczyszcza moją modlitwę i porywa do modlitwy coraz głębszej. Wspólnota modlitwy jest darem!

Widocznym znakiem tej wspólnoty jest jedność słów modlitw Liturgii Kościoła i pór dnia, kiedy te modlitwy zanosimy. A widocznym znakiem, że Kościół i wspólną modlitwę wierzących przyjmujemy jako dar, jest dziękczynienie i uwielbienie obecne w każdej modlitwie tej Liturgii: 

Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy, 

niech wszystkie narody dają Ci chwałę! [Ps 67,6] 

Alleluja. Chwalcie Pana, wszystkie narody, 

wysławiajcie Go, wszystkie ludy, 

bo Jego łaskawość nad nami potężna, 

a wierność Pańska trwa na wieki. [Ps 117,1-2]