Chrześcijanin wobec natury

(144 - maj - czerwiec 2006)

z cyklu "Szkoła modlitwy"

Modlitwy Jezusa

ks. Adam Prozorowski

Kontynuujemy przyglądanie się tekstom Ewangelii będącym zapisami modlitwy Jezusa.

Najpełniej modlitwa Jezusa zostaje pokazana w 17. rozdziale  Ewangelii św. Jana. Tutaj najbardziej zostaje odsłonięte serce Jezusa, gdy się modli.

Najpierw jest prośba, aby Ojciec otoczył Jezusa chwałą: „Nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie dał życie wieczne tym, któ­rych Mu dałeś” (J 17, 1-2). Jezus kieruje tę prośbę przed czekającą Go męką, przed hańbą krzyża. Prosi, aby Ojciec w tym, co nastąpi, poka­zał o Nim prawdę - a więc przyjął Jego ofiarę, Jego oddanie i wskrzesił Go. Jest to prośba o zmartwychwstanie.

Jezus prosi również za tymi, z którymi żył. Ludzi, którzy związali swoje życie z Jezusem, będzie czekał ogromny wstrząs. Jezus prosi, aby ci, którzy przeżyją doświadczenie hańby krzyża mogli przeżyć też chwałę Jezusa i dzięki temu otrzymać życie wieczne.

Dalej następują dalsze prośby za uczniów: „Ja za nimi proszę, za tymi, których mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Oni są jeszcze na świe­cie, zachowaj ich w Twoim imieniu, aby tak jak my stanowili jedno”
(J 17, 9. 11). Najpierw jest prośba, aby uczniowie byli zachowani w Bożym imieniu, a więc by nie utracili Bożego życia, które otrzymali. Potem Jezus prosi, „aby stanowili jedno” (J 17, 12), „aby byli zachowani od złego” (J 17, 15), by „byli uświęceni w prawdzie” (J 17, 17). Ta wstawiennicza modlitwa jest więc prośbą, aby uczniowie mogli jak najlepiej wypełnić zadanie, które zostało im powierzone.

Następne prośby dotyczą przyszłego Kościoła. „Proszę za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno jak Ty Ojcze we Mnie, a Ja w Tobie; aby oni stanowili jedno, aby świat uwierzył żeś Ty mnie posłał” (J 17,20-21).

Modlitwa Jezusa nie jest skoncentrowana wokół Jego spraw osobi­stych, jest to modlitwa, w której jest miejsce dla innych. Możemy zo­baczyć tutaj, o co powinniśmy prosić, gdy modlimy się za innych - aby Bóg zachowywał ludzi od zła, aby wierzący w Niego byli jednością. Myślę tutaj nie tylko o jedności między różnymi odłamami chrześcijan, ale o takiej jedności dnia codziennego. Żyjemy obok siebie, ludzie wie­rzący w Chrystusa, żyjemy tak jak byśmy siebie nie znali.

Kolejna modlitwa ma miejsce w Getsemani. Jest to bardzo znana modlitwa i dlatego chciałbym zwrócić uwagę tylko na pewne szczegó­ły. Jezus prosi Ojca, aby oddalił od Niego kielich, ale zarazem by stało się to zgodnie z wolą Ojca. Jezus niczego nie ukrywa przed Ojcem. Jest szczery, przyznaje się do swojego lęku, przyznaje się, że ta sytu­acja budzi w Nim strach i trwogę i nie chciałby jej przeżywać. Na mod­litwie trzeba być szczerym przed Panem Bogiem. Nie ma co udawać. Jeśli człowiek czegoś się boi, powinien o tym Panu Bogu powiedzieć. Nie można się bać powiedzieć, że się czegoś boję.

Łukasz pisze o tym, że Bóg zesłał swego anioła, aby Jezusa umac­niał (Łk 22, 43). A więc Ojciec odpowiedział na modlitwę Jezusa i to odpowiedział bardzo konkretnie. Można powiedzieć, że zbawienie do­konało się także dzięki temu aniołowi, który wspierał Jezusa. Nie wie­my, w jaki sposób to robił, wiemy że pomagał Jezusowi, umacniał Go. Tak więc w dziele zbawienia jakiś nieznany anioł ma swoją rolę, którą wykonał dlatego, że Jezus przyznał się, iż potrzebuje pomocy Ojca.