Życie w pojedynkę - powołanie czy przymus?

(150 - kwiecień 2007)

z cyklu "Szkoła modlitwy"

Modlitwy św. Pawła

ks. Adam Prozorowski

Uczymy się modlitwy patrząc na modlitwę św. Pawła. W poprzednich numerach rozważaliśmy jego modlitwy dziękczynne, teraz przejdziemy do modlitwy prośby.

„Nieustannie was wspominam, prosząc we wszystkich modlitwach  moich, by kiedyś wreszcie za wolą Bożą nadarzyła mi się dogodna sposobność przybycia do was” (Rz 1,10). Paweł więc modli się, by mógł spotkać się z wierzącymi, o których wierze tak wiele usłyszał. W następnym wersecie Apostoł tłumaczy, że wierzy w to, iż spotykając się z innym wierzącym może zaczerpnąć z jego duchowego bogactwa, a z drugiej strony może udzielić tego duchowego bogactwa, które sam posiada. Jest to bardzo piękne słowo i bardzo piękna przyczyna modlitwy o spotkanie z wierzącymi.

Następną prośbę znajdujemy w Drugim Liście do Koryntian: „Prosimy przeto Boga, abyście nie czynili nic złego. Nie o to chodzi, byśmy się sami okazali wypróbowani, lecz wyście wy czynili co dobre” (2 Kor 13,7). Prośba o to, by ktoś nie czynił nic złego, lecz by czynił to, co dobre.

Dwie bliskie sobie prośby zawiera List do Efezjan. „...wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących - na podstawie działania Jego potęgi i siły” (Ef 1,16-19). Mamy więc tutaj prośbę, aby adresaci zostali obdarowani wszystkim, co jest potrzebne do poznania Pana Boga, do zrozumienia tego, czym jest ich chrześcijańskie życie. Uważam, że jest to bardzo ważna prośba. Czasami rodzi się pytanie, o co się dla kogoś  modlić. Na przykład o to, by miał lepsze poznanie Boga i lepsze poznanie, kim jest jako chrześcijanin.

I druga prośba: „Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, aby według bogactwa swej chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka. Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość i poznać miłość Chrystusa przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą” (Ef 3,14-19). Prośba o to, by Bóg działał w życiu Efezjan, żeby umacniała się ich wiara, wzrastało przywiązanie do Boga, a także by byli napełnieni poznaniem tego, z czym związane jest życie chrześcijańskie.

„Mam ufność, że ten, który zapoczątkowała w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. (...) A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga” (Flp
1,6.9-11). Paweł jest zatroskany, aby ludzie, którym głosił Ewangelię byli przygotowani na powtórne przyjście Chrystusa.

Dalszym prośbom św. Pawła przyjrzymy się w następnym numerze.