ks. Stanisław Hartlieb 1920-2002

(119 - listopad - grudzień 2002)

Msza święta oazowa?

ks. Stanisław Hartlieb

Częsty zarzut pod adresem oaz: „eksperymentują, wydziwiają, sprzeciwiają się tradycji”

Jak Polska długa i szeroka słyszy się i mówi od kilkunastu lat o tak zwanych mszach oazowych. Pojęciem tym ogarnia się zjawisko w tej dziedzinie negatywne: w miej­sce pieśni - piosenki religijne, niewłaściwe postawy i inne gesty, samowolna zmiana tekstów liturgicznych...

Czy istnieje coś takiego? Aby dać właściwą odpowiedź na to pytanie trzeba rozróżnić dwie rzeczy:

a) mszał i lekcjonarz oazowy oraz porządek (innych) nabożeństw oazy rekolekcyjnej,

b) msza oazowa w wyżej wspomnianym ujęciu.

Ad a:

Zostały rzeczywiście wydane w roku 1976 i istnieją do dzisiaj ciągle odnawiane: mszał i lekcjonarz rekolekcji oazowych, podobnie podręcznik nabożeństw oazy rekolekcyjnej. Dzisiaj mamy nawet osobno takie księgi dla poszczególnych stopni rekolekcyjnych. Ostatnie wydane w 1982 roku z imprimatur Kurii Metropolitarnej Kra­kowskiej1.

Ad b:

Były i są obecnie jednostki odprawiające Msze świętą niezgodnie z obowiązującymi dzisiaj przepisami Kościoła powszechnego. Nie mają one jednak nic wspólnego z progra­mem formacyjnym Ruch Światło-Życie, z myślą i konsekwentnymi dążeniami jego zało­życiela ks. Fran­cisz­ka Blachnickiego. Nic bardziej obcego, sprzecznego z pragnieniami i tru­dem Ojca Franciszka. Jakżeż często słyszałem go korygującego „na gorą­co”, w ko­mentarzu przed rozesłaniem, spotkane w aktualnie spra­wowanej liturgii błędy, niezgod­ność z wolą, nauczaniem Kościoła święte­go.

Wystarczy dla poznania tej postawy Założyciela, a więc i Ru­chu, prze­czytać „Wprowadzenie” do „Mszału oazy rekolekcyj­nej” (wydanie 1,1976 r.):

„Dalekie od ducha samowolnego eksperymentowania w li­turgii, oazy zawsze były (i są) nastawione na wierność ustalo­nym przez Stolicę Apostolską formom i przepi­som liturgicz­nym oraz na wniknięcie w ich ducha i głębszy sens, aby w ten spo­sób, zgodnie z intencją Soboru wyrażoną w Konstytucji o świę­tej liturgii, liturgia stała się liturgią żywą, w której uczest­nicy przeżywają, pogłębiają swoją wspólnotę z Bogiem i brać­mi w Kościele. Jeżeli czasem zarzuca się oazom odchodzenie w li­tur­gii od usta­lonych norm, to prawie zawsze, jak można by w posz­czególnych przypadkach wyka­zywać, zarzuty te opierają się na nieznajomości faktycznie obowiązujących ogólnokoś­cielnych przepisów liturgicznych oraz ich ducha. Ruch oazowy związany z całym ruchem for­macji służby liturgicznej w Polsce, stanowi w gruncie rzeczy jeden z nielicznych w Kościele posoborowym ruchów akceptujących w pełni formę i ducha soborowej od­nowy liturgii rzymskiej i nastawionych na jak naj­wierniejszą jej realiza­cję.”

Wystarczy przestudiować w tym samym wydaniu i w każdym następnym „Przepisy li­turgiczne i wskazania praktyczne”, które prawie w każdym akapicie odsyłają do doku­mentów liturgicznych Stolicy Świętej. Można by nawet ocenić te zalecenia jako przesadę w wierności duchowi i literze liturgicznego prawa Kościoła. W żadnym zaś wypadku nie można mówić o samowoli eksperymentowania.

Odnośnie śpiewów podczas liturgii:

Znany jest w całej Polsce mały śpiewnik „Exsultate Deo”1, w czasach jego wydania (według mego rozeznania) jedyny, który obejmuje pieśni liturgiczne. Piosenki liturgiczne zostały wydane w osobnym tomiku „Duch mocą swą wieje”. Wiele innych śpiewników niestety wprowadziło mieszankę pieśni i piosenek.

Nie dąży więc ruch do wprowadzenia „mszy oazowych” w zrzucanym ujęciu. Msza Święta w ramach rekolekcji i innych spotkań oazowych to Eucharystia sprawowana w całkowitej zgodności z obowiązującymi dzisiaj, po Soborze, przepisami liturgicznymi, oczywiście włączając w to przepisy dla Wieczerzy Pańskiej sprawowanej „pro peculiari­bus coetibus” (dla poszczególnych grup), które zapowiada już wprowadzenie ogólne do Mszału Rzymskiego w numerze 319.

Wszystkie te przepisy, ustalone we „Wprowadzeniu ogólnym do Mszału Rzymskie­go” (1969 - 70), przypominane wierzącej Polsce w najnowszym „Mszale Rzymskim dla diecezji polskich” (1986) oraz „Instrukcjach Eucharystycznych” uchwalonych przez 219. Konferencję Episkopatu Polski 10 i 11 marca 1987 roku, opublikowanych w „Piśmie Okólnym Biura Prasowego Episkopatu Polski” 1987 - nr 18 oraz 19, były i w niejed­nym wypadku nadal są większości wiernych nieznane. Stąd częsty zarzut pod adre­sem oaz: „eksperymentują, wydziwiają, sprzeciwiają się tradycji”. Dla przykładu: jakie powin­ny być postawy uczestników Eucharystii?

- Wierni stoją:

a) od wejścia kapłana do kolekty włącznie

b) podczas śpiewu przed Ewangelią, w czasie Ewangelii, wyznania wiary i modli­twy powszechnej;

c) od wezwania: „Módlcie się, aby...” aż do Baranku Boży z wyjątkiem modlitwy epikletycznej i słów przeistoczenia;

d) w czasie modlitwy po Komunii Św. i milczenia po Komunii Św. (Instr. Episko­patu Polski nr 28 w Pismo Okólne 18 - 1987).

- Komunii św. udziela się przez podanie hostii wprost do ust. Wierni przyjmują Ko­munię Świętą w postawie klęczącej. Mogą również stać, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności. Jeżeli udziela się Komunii pod dwiema postaciami, przyjmujący ją stoją. W czasie procesji do Komunii św. należy zatroszczyć się o zachowanie wzorowego porządku (tamże nr 27).

- Znakiem pokoju jest ukłon w stronę najbliżej stojących uczestni­ków Mszy św. W małych grupkach znakiem pokoju może być podanie ręki. Zgro­madzenie nie wy­powiada żadnej aklamacji. Tam, gdzie taki zwy­czaj wprowadzono należy go za­niechać (tamże nr 25).

- Po wezwaniu do aktu pokuty i po wezwaniu „Módlmy się” należy zachować chwi­lę milczenia tak długą, aby wierni mogli obudzić akt skruchy lub skupić się na modlitwie. Ponadto należy dążyć do zachowania milczenia po czytaniach lub po homilii, a zwłasz­cza po Komunii św. (tamże nr 30).

Wszystko to wprowadzone zostało już w r. 1969, w Ogólnym wpro­wadzeniu do Mszału Rzymskiego.

Nie wprowadza więc Ruch do Eucharystii piosenek, nie wprowadza niewłaściwych „swoich gestów”, nie zmienia samowolnie tekstów. Nie jest również Wieczerza Pańska w ramach oazowych mszą młodzieżową: zależnie od stopni tymi samymi księgami liturgicz­nymi posługują się wszystkie stany: młodzież, małżeństwa, kapłani, studenci...

Co to jest Mszał, Lekcjonarz, podręcznik nabożeństw oazy rekolek­cyjnej? Jak doszło do ich zredagowania? Dlaczego to uczyniono? Zajrzyjmy jeszcze raz do „Wprowadzenia” w Mszale wydanym w 1976 roku:

     „Oazy rekolekcyjne, organizowane przez Krajowe Duszpaster­stwo Służby Litur­gicznej dla zespołów i wspólnot męskiej i żeńskiej służ­by liturgicznej od samego po­czątku, który datuje się szczególnie od ro­ku 1968, starały się być otwarte na wszel­kie inspiracje poso­boro­wej odnowy liturgii pochodzące ze Stolicy Apostolskiej za poś­rednictwem Episkopatu Polski. Oazy stawały się pierwszymi odbior­cami i realiza­torami poszczególnych etapów soborowej odnowy li­turgii, zwłaszcza dotyczących li­turgii zgromadzenia eucharystyczne­go.”

     Problemem jednak jest niedostateczny poziom kształtowania liturgii i uczestnictwa w niej w poszczególnych oazach, wskutek braku odpo­wiedniego przygotowania moderato­rów i animatorów oraz potrzeb­nych pomocy i ksiąg liturgicznych.

     Aby zaradzić częściowo tym brakom, Krajowy Ośrodek Formacji Służ­by Liturgicznej opracował dla oaz w roku 1976 osobne księgi litur­gicz­ne, a mianowicie:

„Mszał Oazy Rekolekcyjnej”

„Lekcjonarz Oazy Rekolekcyjnej”

„Podręcznik nabożeństw oazy rekolekcyjnej”

Są to wszystko zbiory tekstów biblijnych i liturgicznych, tzw. wotyw­nych, a więc te­matycznie ugrupowanych wokół pewnej tajemnicy wia­ry i życia chrześcijańskiego.

Założeniem wyjściowym uzasadniającym potrzebę i sens opracowania takiego specjal­nego porządku celebracji jest charakter rekolekcyjny oazy. Z niego wynika, że trzeba w ich ramach przedstawiać całokształt misterium zbawienia. W początkach ruchu oazo­wego zasadą porządkującą to przepowiadanie tajemnicy zbawienia w Chrystusie był ró­żaniec ze swoimi piętnastoma tajemnicami: radosnymi, bolesnymi i chwalebnymi. Ten porzą­dek zasadniczo pozostaje w rekolekcjach oazowych, ale obecnie został uzupełniony przez schemat roku liturgicznego. Celebracje oazy zarówno eucharystyczne jak i wieczor­ne ce­lebracje Słowa Bożego są skrótem obchodu tajemnic całego roku liturgicznego od Ad­wentu poprzez Boże Narodzenie, Wielki Post, Triduum Paschalne, wniebowstąpienie aż do Zesłania Ducha Świętego. W ten sposób całe bogactwo roku liturgicznego służy ca­łoś­ciowemu przeżyciu tajemnicy Chrystusa, w ramach oazy rekolekcyjnej.

Skąd powstał taki pomysł i jak można uzasadnić dokonanie takiego wyboru i zestawu tekstów liturgicznych w ramach oazy rekolekcyjnej?

Wzorem i natchnieniem stał się porządek nabożeństw Roku Świętego 1974-75. Sto­lica Apostolska opublikowała wtedy w ramach dokumentu Ordo Anni Sancti celebrandi cały system nabożeństw według siedmiu okresów nazwanych „Tygodniem Pojednania”. W celebracjach tych, zarówno eucharystycznych jak i innych, wzorowanych przeważnie na liturgii słowa we Mszy św., korzystano z całego bogactwa tekstów liturgicznych nowe­go Mszału, aby w ramach rekolekcji Roku Świętego, tak czy inaczej odprawianych, umożliwić ludziom w formie nadzwyczajnej przeżycie całej historii zbawienia w oparciu o celebrację roku liturgicznego.

Otóż oazę rekolekcyjną Roku Świętego 1974 potrakto­wano jako rekolekcje Roku Świętego, wprowadzając do jej programu w całej rozciąg­łoś­ci nabożeństwa Tygodnia Po­jednania zawartego w Ordo Anni Sancti (OAS). Wynikiem tego było ogromne uboga­ce­nie roku liturgicznego oazy re­kolekcyjnej. Postanowiono więc wprowadzić te ubogacenia na stałe do programu oazy. Również w roku 1975 rekolek­cje oazowe korzystały więc z celebracji i tekstów propono­wanych przez OAS względnie z pewnych uzupełnień na nich wzorowanych.

Obecnie proponowany „Mszał Oazy Rekolekcyjnej” wraz z lekcjonarzem i „Podręcznikiem nabożeństw” wpro­wadza po tej linii dalsze uzupełnienia i udoskonalenia, sta­nowiące, według intencji organizatorów oaz rekolekcyjnych oraz redakcji, propozycje stałego porządku celebracji w oa­zach rekolekcyjnych.

Tak, nie tylko mszał i lekcjonarz, również „Podręcznik nabożeństw oazy rekolekcyj­nej” i inne księgi czerpią inspi­racje z OAS. Dla przykładu „Nabożeństwo siedmiu próśb Ojcze nasz” w „Podręczniku nabożeństw” wzięte jest z OAS.

I jeszcze jedno. Dokumentem Stolicy Świętej, który stał się źródłem i inspiracją bar­dzo wielu propozycji Ruchu odnośnie kształtu jego modlitwy jest Ordo Initicationis Chri­stianae Adultorum wydane 6 stycznia 1972 roku. Ta księga liturgiczna przywraca Koś­ciołowi XX wieku katechumenat. Inspiracje z niej znajdujemy w większości ksiąg liturgicz­nych Ruchu Światło-Życie jako ruchu formacji deuterkatechumenalnej.

A „dzisiaj” liturgicznych ksiąg ruchu? Przygotowuje się już ich rewizja. Dlaczego? Bo liturgia Kościoła współczesnego żyje. Np. razem z Mszałem Rzymskim dla diecezji pol­skich w 1986 otrzymaliśmy nowe modlitwy eucharystyczne i nowe tłumaczenia wszyst­kich modlitw. Trzeba je wprowadzić w nasze rekolekcje oazowe2.

Dają o sobie znać marzenia o księgach liturgicznych dla Oaz Dzieci Bożych i Mszał i Lekcjonarz według dekretu de Missis oum pueris (o mszach z udziałem dzieci) z 1 listo­pada 1973 roku. Dużo jest jeszcze do zrobienia: nie dla niezdrowego eksperymentowa­nia, samowoli, lecz aby nadal trwać w jedności z Kościołem. Jakżeż bardzo pragnął tego i zalecał Ruchowi w swym testamentalnym orędziu z Carlsbergu do XII Krajowej Kongre­gacji Odpowiedzialnych Założyciel, Ojciec Franciszek.

 

1Od kilkunastu lat śpiewnik „Exsultate Deo” wydawany jest w znacznie poszerzonej wersji, nie można go więc już nazwać „małym śpiewnikiem”. Pierwsze znacznie poszerzone wydanie ukaza­ło się w 1990 roku, następne - zupełnie na nowo opracowane - w 1994 r., później ukazywały się kolejne znów poszerzane wydania w opracowaniu z 1994 r.  - ostatnie w roku 2001. Trzeba przy tym dodać, że ks. Stanisław Hartlieb był jednym z autorów poszerzonej wersji „Exsultate Deo” - spod jego pióra wyszły zawarte w śpiewniku uwagi na temat doboru śpiewów i opis Tridu­um Paschalnego - przyp. red.

 

2Nowe wydanie mszału oazowego ukazało się ostatecznie dopiero w bieżącym roku. Obejmuje ono w jednym wydawnictwie formularze dla wszystkich stopni - przyp. red.