Kobiecość

(197 - styczeń 2014)

z cyklu "Szkoła modlitwy"

Największa modlitwa

s. Rita od Chrystusa Sługi

„Wszystko to, czym jesteśmy i co mamy, pochodzi od Boga. Paweł powie: «Co masz, czegoś nie otrzymał» [1Kor 4,7]? Dziękczynienie Bogu, Dawcy wszelkiego dobra, uszczęśliwia.

Największą modlitwą dziękczynną jest Eucharystia (gr. dziękczynienie) Jezusa, podczas której On, przemieniwszy chleb i wino – dary wyobrażające całe stworzenie - składa je Bogu w ofierze. Wszelkie dziękczynienie chrześcijańskie jest złączeniem się z tym Jezusowym hymnem dziękczynienia. Również i my zostajemy przemienieni i zbawieni przez Jezusa, możemy zatem z głębi serca podziękować Bogu, wyrażając to w różnoraki sposób” [Youcat 488].

***

„Eucharystia Jezusa” czyli „Dziękczynienie Jezusa”. To sformułowanie naprowadza na inną treść niż „Msza Święta”. 

W słowach „Eucharystia Jezusa” słyszymy o konkretnej Osobie: to Jezus sprawuje Eucharystię, to On nas do Niej zaprasza. To w odpowiedzi na Jego zaproszenie i ze względu na Niego idziemy na Eucharystię (czy tak?). Ale nie odbierajmy tego jako zaproszenia tylko do obserwacji lub podziwiania Jego działania. Kapłan zachęca w czasie Mszy Świętej do modlitwy „aby moją i waszą ofiarę przyjął Bóg Ojciec Wszechmogący”, i ta Ofiara rzeczywiście jest także nasza. Jesteśmy zaproszeni, by brać w niej czynny udział składając swoją ofiarę dziękczynienia razem z  Jezusem.

„Dziękczynienie Jezusa”… Przypomina się piosenka „Dziękujmy Jezusowi za wszystko, co nam dał”, albo częsty refren modlitwy spontanicznej „Dziękujemy Ci, Panie”. Dziękujemy Jezusowi za dar zbawienia, za przebaczenie naszych grzechów wysłużone przez Mękę, za Jego obecność wśród nas… A za co dziękuje Jezus? Komu On dziękuje? I jak?

Jezus dziękuje tak, jak modlił się w Ewangelii: „W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł:  Wysławiam Cię  Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie” [Łk10,21]; „Jezus wzniósł oczy do góry (przed grobem Łazarza) i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał” [J11,41]. Tchnie z tych modlitw prostota i spontaniczne zwrócenie myśli do Ojca – Dawcy dobra, łaski, życia – w konkretnych sytuacjach, które pozwalają zobaczyć oczyma wiary Jego działanie. 

Do takiej właśnie modlitwy zaprasza nas samo Słowo Boże, gdy np. w Psalmach podpowiada nam takie słowa: „I będę dziękował Twemu imieniu za łaskę Twoją i wierność(…). Kiedym Cię wzywał, wysłuchałeś mnie(…) Prawdziwie, Pan jest wzniosły i patrzy łaskawie na pokornego” [Ps138,2.6]. „Dziękować Ci będę, że mnie wysłuchałeś i stałeś się moim zbawieniem” [Ps 118,21]. „Chcę wielce dziękować Panu swoimi ustami i chwalić Go w pośrodku tłumów” [Ps109,28]. Jeden Duch i jedno Serce brzmi w słowach Jezusa zapisanych w Ewangelii i w słowach Starego Testamentu, które mogą stać się naszą modlitwą – Serce Jezusa, który składa Ojcu dziękczynienie, i Duch, który „przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami” [Rz8,26]. 

Duch Święty sprawił, że „Jezus rozradował się” i wzbudził w Jezusie modlitwę wysławiania Ojca. Ten sam Duch będzie pobudzał nasze serca do dziękczynnego wołania do Ojca i będzie uczył nas najpierw spostrzegania i rozpoznawania darów Boga, a potem wyrażania wdzięczności. Ten sam Duch – Autor wszelkiej modlitwy – wprowadzi nas w rozmaite sposoby radosnego dziękowania Ojcu, od prostych słów lub wzniesienia oczu do góry, poprzez śpiew w wielu wymiarach, aż do tańca, podskoków itp. Duch Święty działa w Eucharystii i „przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego” [1Kor2,10], jest więc obecny w Jezusowym hymnie Dziękczynienia wyśpiewywanym Ojcu. Ten sam Duch także złączy nasze ludzkie dziękczynienia z Modlitwą i Ofiarą Jezusa Chrystusa.

Modlitwa dziękczynienia nie tylko wypływa z radości z tego co już otrzymaliśmy, ale także wzbudza radość i szczęście z obecności Tego, który nas obdarował, który jest, który troszczy się o nas i otacza miłością. To „dziękczynne rozradowanie” przelewa się także na innych!

Warto więc dołączyć do „Eucharystii Jezusa”, a jednocześnie dać się porwać gorliwej zachęcie św. Pawła: „napełniajcie się Duchem,  przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach.  Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa” [Ef5,19-20]!