Ekumenizm

(139 - wrzesień - październik 2005)

z cyklu "Wieczernik dla Ciebie"

O obowiązkach i grzechach wynikających z VI i IX przykazania

Lucyna Bargiel

Przykazanie VI i IX nakazują zachowanie ładu moralnego w życiu seksualnym człowieka, czyli zachowanie czystości seksualnej. Płeć, popęd i seksualność są darem Bożym, elementem natury ludzkiej i naszym bogactwem.

Ład seksualny przedmałżeński

W tym stanie obowiązuje wstrzemięźliwość płciowa, a więc życie w czystości. Objawia się to na dwa sposoby: w życiu w dziewictwie aż do ślubu oraz w powstrzymaniu się od jakichkolwiek aktów seksualnych takich jak: myśli, czyny, pieszczoty. 

Co zatem z pocałunkami? Otóż pocałunki możemy podzielić na dwa rodzaje: na zmysłowe, erotyczne, które nie są grzechem tylko dla małżonków, a także powitalne, czyste, które są dozwolone dla wszystkich pod warunkiem, że zachowują ogólne normy przyzwoitości publicznej.

Przeciwko stosunkom przedmałżeńskim istnieje wiele argumentów. Po pierwsze: stosunek z ustanowienia Bożego zawiera w sobie dwojakie znaczenie. Otóż dzięki niemu kobieta i mężczyzna stają się jednością, która pieczętuje ich wierną, trwałą miłość. Poza tym każdy stosunek zawiera możliwość rodzicielstwa. Tych dwóch znaczeń nie posiada akt przedmałżeński.

Po drugie stosunek przedmałżeński naraża dziewczynę na utratę dziewictwa, nieplanowaną ciążę, burzy porządek miłości. Najczęściej jest czynem potajemnym. Młodzi ukrywają się, a to z kolei poniża ich oboje jako istoty ludzkie. 

Po trzecie stosunek przedmałżeński jest grzechem, czyli nieposłuszeństwem Bogu. Uzurpujemy sobie wtedy prawa, które przynależą tylko małżonkom.

Najczęściej używanymi kontrargumentami są slogany mówiące o dowodzie miłości i o tym, że „Skoro się kochamy to możemy współżyć ze sobą”. Otóż tak naprawdę tzw. dowód miłości jest dowodem, ale egoizmu i wyrachowania żądającego, a także wyrazem niedojrzałości, głupoty i niemożności opanowania swoich żądz. Za frazesem typu: „My się kochamy i współżyjemy ze sobą” kryje się dowód na niezrozumienie miłości i brak szacunku dla praw Bożych. Ujawnia się przez niego także fałszywe podejście do godności osoby i płci.

Ład seksualny małżeński

W tym stanie prawem, a nawet powinnością jest prawidłowe współżycie małżonków. 

W ramach aktu małżeńskiego dopuszczalne są wszelkie gesty i pieszczoty. Oczywiście także małżonków obowiązują pewne normy moralne, a więc wszelkie akty dewiacyjne są niedopuszczalne. Małżonkowie muszą też traktować siebie nawzajem z szacunkiem, liczyć się wzajemnie ze swoimi potrzebami i odczuciami. Poza tym małżonkowie muszą kierować swoją płodnością, ale nie przez środki antykoncepcyjne, tylko za pomocą metod naturalnych

Ład moralny wdowieństwa i separacji

W tym stanie obowiązuje wstrzemięźliwość płciowa jak przed ślubem.

Grzechy 

Przykazania VI i IX zakazują czynów seksualnych niezgodnych z ich celowością, naturą i czystością. 

Możemy zgrzeszyć myślą poprzez wyobrażenia, pragnienia, pożądania. Jedynie „w małżeństwie pożądanie i pragnienia są dozwolone” (Jan Paweł II). Możemy zgrzeszyć mową poprzez rozwiązłe rozmowy, plugawe, bezwstydne żarty. Nie wszystkie jednak rozmowy są grzechem. Te uświadamiające, pouczające, prowadzone z zachowaniem czystości i szacunku dla ludzkiej płciowości są dobre moralnie. 

Najwięcej grzechów przeciwko VI i IX przykazaniu dotyczy uczynków. Już samo patrzenie pożądliwe, czy wręcz lubieżne, na siebie, na innych np. podglądanie czy oglądanie fotografii i filmów pornograficznych, jest grzechem. Do tego można dodać czytanie książek pornograficznych. Innym wykroczeniem jest samogwałt (onanizm, masturbacja), które powodują także szkody w psychice ludzkiej. Dołączmy do tego seksualne zabawy, szukanie przyjemności przez samopodniecanie się. Właściwym miejscem dla pieszczot i pocałunków zmysłowych jest małżeństwo — jeśli mają miejsce poza małżeństwem, są grzechem. Jeśli zaś chodzi o grzech cudzołóstwa to popełnić go można zarówno z osobami wolnymi, jak i żyjącymi w małżeństwie; z krewnymi (kazirodztwo), a także z duchownymi (świętokradztwo); także prostytucja jest cudzołóstwem. W życiu małżeńskim stosunki z użyciem środków antykoncepcyjnych są grzechem. Do grzechu cudzołóstwa zalicza się także stosunki perwersyjne, np. homoseksualizm czy pedofilię. Także ekshibicjonizm, a więc obnażanie się, jest grzechem. Popełniają go np. nudyści.

W dziedzinie czystości seksualnej nie ma „materii” małej czyli drobnych spraw — zawsze jest grzech ciężki przy świadomości i dobrowolności czynu.