Miłosierdzie

(192 - kwiecień 2013)

z cyklu "Na pogodne wieczory"

Oczko

Jola

Tym razem zabawa parami , ale z wykorzystaniem krzeseł i z ograniczoną przestrzenią. Krzesła ustawiamy w kole jedna osoba z pary siedzi na krześle druga stoi za krzesłem. Jedno krzesło jest puste , a za nią stoi osoba , która próbuje znaleźć dla siebie parę. I tutaj mamy dwie możliwości jedną z nich wybieramy na początku zabawy. Pierwsza to, że osoba za pustym krzesłem mruga do jednej z osób siedzących, wówczas ta próbuje szybko zmienić krzesło, a jej para próbuje ją zatrzymać na krześle . Jeżeli uda się zmienić krzesło to zabawa toczy się dalej i ten kto ma puste krzesło mruga do wybranej przez siebie osoby. Druga wersja to  osoba , która ma puste krzesło woła wybrana osobę po imieniu, a osoba z pary oczywiście stara się poprzez złapanie nie stracić swojej pary. To jest moja ulubiona zabawa z lat szkolnych gdy spędzałam czas po lekcjach w świetlicy.