Dary Ducha Świętego

(201 - wrzesień - październik 2014)

Paraklecie!

świadectwo

Dar bojaźni, bo z nim współpracuję w modlitwie, zapala mnie by płonąć na chwałę Panu

Uwielbiam Cię, Duchu Święty, w tajemnicy Twej obecności w moim życiu. Kiedy myślę o Twoich darach, nie sposób ich zliczyć! Dar bojaźni, bo z nim współpracuję w modlitwie, zapala mnie by płonąć na chwałę Panu.

Zadziwiasz mnie, Paraklecie, swym tchnieniem, szczególnie w darze modlitwy, którą wlewasz w moje serce. To Twoja formacja uzdalnia mnie do wstawiennictwa przed Panem za braci. W ciągu kilku lat posługi skrzynki modlitewnej KWC (www.kwc.oaza.pl) dajesz nam ciągle dowody Twej miłości. Modląc się codziennie na trzech kontynentach jesteśmy świadkami wielu łask, których nam udzielasz: uzdrowień, urodzeń zdrowych dzieci w zagrożeniu życia matki i dziecka, nawróceń, daru trzeźwości, uzyskanej pracy itd. Ty sam uzdalniasz mnie do poszerzania przestrzeni serca, by oddawać się w ten sposób innym.

Dzięki Tobie również ja ważne sprawy i te codzienne, czasem niełatwe, rozeznaję na modlitwie. Niejednokrotnie towarzyszy mi w tym wspólnota i przyjaciele. Wielu świętych jest mi przyjaciółmi J Często modlę się nowenną do Ducha Świętego, którą przed laty modliła się moja babcia. Minionej Pięćdziesiątnicy także doświadczyłam rozeznania decyzji życiowej.

 

 

Przygotowując się do kanonizacji św. Jana XXII i Jana Pawła II nie planowałam bezpośredniego udziału w uroczystościach rzymskich. Impuls na modlitwie, telefon od przyjaciół i działanie: dostałam dwa dni urlopu, by móc dziękować Obu Świętym za ich dary dla Kościoła, Sobór Watykański II, za otrzymane łaski w czasie beatyfikacji Jana Pawła II i dzieło KWC. Chwała Panu, że mogłam to robić wraz z braćmi i siostrami modlącymi się w oczekiwaniu do nawiedzenia grobów papieskich, czuwającymi przed i w czasie kanonizacji!