Pielgrzymowanie

(161 - listopad - grudzień 2008)

Pójdziemy do domu Pana

ks. Adam Prozorowski

Pielgrzymowanie w Starym i Nowym Testamencie

Religijna wędrówka do sanktuarium czy miejsca świętego nie jest czymś niezwykłym w dziejach religii. Ten rodzaj religijnej podróży był normalnym przejawem pobożności występującej u wielu ludów i to nie tylko świata starożytnego. Ludzie udawali się do miejsca, w którym - jak wierzyli - objawiło się bóstwo, bądź miało miejsce jakieś niezwykłe wydarzenie (zob. Joz 4, 1-7). Pielgrzymce towarzyszyły najczęściej składane ofiary mające zyskać przychylność bóstwa bądź wyproszenie potrzebnej łaski.

     Światem pielgrzymowania był również świat biblijnych Patriarchów. Księga Rodzaju pokazuje na przykład Jakuba, który pielgrzymuje do Betel: Rzekł Bóg do Jakuba: „Idź do Betel i tam zamieszkaj. Wznieś też tam ołtarz Bogu, który ci się ukazał, gdy uciekałeś przed twym bratem Ezawem”. Rzekł więc Jakub do swych domowników i do wszystkich, którzy z nim byli: „Usuńcie spośród was [wizerunki] obcych bogów, jakie macie; oczyśćcie się i zmieńcie szaty. (...) Jakub, przybywszy wraz ze wszystkimi swymi ludźmi do Luz w Kanaanie, czyli do Betel, zbudował tam ołtarz (...) I składając ofiarę płynną wylał na nią oliwę. Jakub dał więc temu miejscu, na którym przemawiał do niego Bóg, nazwę Betel (Rdz
35, 1-2.6.15).

Czytając powyższy tekst widzimy biblijnego patriarchę, który podejmuje wędrówkę do miejsca wskazanego przez Boga. Widzimy pragnienie Jakuba aby wyruszyć w drogę oczyszczonym - stąd usunięcie wszystkich idoli (wizerunków bóstw). Najważniejszy w tej wędrówce wydaje się fakt Bożego prowadzenia - Bóg mówi do Jakuba, patriarcha idzie za Jego głosem. Złożona ofiara jest tylko zewnętrznym znakiem tego, co było w jego sercu.

Religijne uzasadnienie pielgrzymowania w Izraelu związane było z nakazami JHWH. W Torze czytamy: Trzy uroczyste święta będziesz dla Mnie obchodził w każdym roku. (...) Trzy razy w roku zjawić się winien każdy twój mężczyzna przed Panem, Bogiem swoim. Nie będziesz składał krwi mojej ofiary z chlebem kwaszonym i nie będziesz przechowywał do rana tłuszczu mojej świątecznej ofiary. Przyniesiesz do domu Boga twego, Pana, pierwociny z płodów ziemi (Wj 23, 14.17-19).

Powyższe słowa kształtowały bogobojnych Izraela przez całą biblijną historię. Na każde z Wielkich Świąt Pielgrzymkowych (Pascha, Pięćdziesiątnica, Święto Namiotów) Izraelici pielgrzymowali ze swoimi darami.

W starożytnym Izraelu celem pielgrzymek było Szilo (Sdz 21, 19 -21; 1 Sm
1, 3-7.21), pielgrzymowano również do Gibeonu (1 Krl 3, 4), Beer Szeby (Am 5,5; 8,14) i Gilgal (Oz 4, 15; Am 4, 4-5; 5, 5). Wszystkie te miejsca były związane z historią Bożego działania w Izraelu. Miejsce, w którym Bóg zamanifestował swoją obecność, stawało się dla Izraela miejscem pielgrzymki. Tam można było się udać, aby usłyszeć co Bóg mówi. Podobną rolę pielgrzymkowych centrów pełniły tzw. „wyżyny” rozsiane po całym kraju (1 Sm 9, 12-19.25).

W czasach Dawida jako centralne miejsce w państwie pojawia się Jerozolima. Dawid czyni z niej stolicę. W czasie jego panowania przenosi się do Jerozolimy Arkę Przymierza i w ten sposób Jerozolima staje się centrum religijnym. Od momentu wybudowania przez Salomona świątyni Jerozolima staje się centrum pielgrzymkowym.

Początkowo jest to jedno z kilku miejsc. Ciągle funkcjonują wcześniej istniejące miejsca pielgrzymkowe. Ponadto po podziale królestwa Salomona w czasach Jeroboama (ok. 924 przed Chr) zostają wybudowane w jego królestwie (Izraelu) sanktuaria w Betel i Dan Cel ich istnienia jest prosty: mają odciągnąć ludność Królestwa Północnego od pielgrzymowania do sanktuariów Królestwa Południowego: Jeroboam pomyślał sobie tak: „W tych warunkach władza królewska może powrócić do roku Dawida, bo jeżeli ten lud będzie chodził na składanie ofiar do świątyni Pańskiej, to zechce wrócić do swego pana Roboama, króla Judy, i wskutek tego mogą mnie zabić i wrócić do króla Judy, Roboama”. Dlatego po zastanowieniu się król sporządził dwa złote cielce i ogłosił ludowi: „Zbyteczne jest, abyście chodzili do Jerozolimy” (1 Krl 12, 26-28).

Sanktuaria i wyżyny położone poza Jerozolimą zlikwidowano w czasach reform Jozjasza (w VII w przed Chr. zob. 2 Krl 23). Chodziło o to, aby w ten sposób scentralizować kult i uniemożliwić rozwój synkretyzmu religijnego czyli skażenia czci oddawanej Bogu lokalnymi kultami bałwochwalczymi. Wtedy widzimy eliminację lokalnych sanktuariów i nawoływanie do pielgrzymowania do świątyni w Jerozolimie.

Wkrótce potem następuje niewola babilońska (2 Krl 24-25). Po powrocie z niewoli świątynia jerozolimska jest jedynym przybytkiem. Wygnańcy tam składają ofiarę: Od rzeki Ahawy wyruszyliśmy dwunastego dnia miesiąca pierwszego, aby się udać do Jerozolimy. A ręka Boga naszego czuwała nad nami i On uchronił nas w drodze od wrogów i rozbójników. (...) Powracający z niewoli wygnańcy złożyli Bogu Izraela jako całopalenia: dwanaście cielców za całego Izraela, dziewięćdziesiąt sześć baranów, siedemdziesiąt dwa jagnięta, dwanaście kozłów za grzech - to wszystko jako całopalenie dla Pana (Ezd 8, 31.35).

Jako jedyne miejsce składania ofiar ukazuje Jerozolimę Księga Tobiasza - midrasz powstały już w czasach po powrocie z niewoli: Kiedy byłem jeszcze w mojej ojczyźnie, w ziemi Izraela - byłem wtedy jeszcze młodzieńcem - całe pokolenie Neftalego, mego przodka, odstąpiło od domu Dawida, mego praojca, i od miasta Jerozolimy, które wybrane było ze wszystkich pokoleń Izraela jako miasto dla wszystkich pokoleń izraelskich do składania ofiar. (...) Ja pielgrzymowałem często zupełnie sam na święta do Jerozolimy, jak jest przepisane w nakazie wiekuistym dla całego Izraela (Tb 1, 4.6).

W czasach Jezusa Izraelici odbywają pielgrzymki już tylko do Jerozolimy: Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym (Łk 2, 41-42). Maryja i Józef nie mieszkali wcale blisko Jerozolimy - pielgrzymowali z Galilei. Żydzi potrafili pielgrzymować do Jerozolimy z najdalszych stron, o czym możemy przeczytać choćby w opisie Zesłania Ducha Świętego, które miało miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy: Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. (...) Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie (Dz 2, 5.9).

Świątynia w Jerozolimie jest więc centrum, do którego pielgrzymuje Izrael. Tam składane są ofiary, tam zanoszona jest do Boga modlitwa. To jest niezwykłe miejsce, które jest drogie sercu każdego Izraelity. W czasie drogi zwracał się do Boga między innymi tymi słowami:

Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pańskiego!
Już stoją nasze nogi w twych bramach, o Jeruzalem,
Jeruzalem, wzniesione jako miasto gęsto i ściśle zabudowane.
Tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie, według prawa Izraela, aby wielbić imię Pańskie.
Tam ustawiono trony sędziowskie, trony domu Dawida.
Proście o pokój dla Jeruzalem, niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują!
Niech pokój będzie w twoich murach, a bezpieczeństwo w twych pałacach!
Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół będę mówił: Pokój w tobie!
Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego, będę się modlił o dobro dla ciebie (Ps 122).

U proroków rodzi się myśl, która może nas zdumiewać. Bóg zapowiada wielką pielgrzymkę w czasach eschatycznych, w której mają uczestniczyć narody świata: Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami” (Iz 2,2-3). Wszyscy ci, którzy ocaleją spośród wszystkich ludów biorących udział w wyprawie na Jerozolimę, rokrocznie pielgrzymować będą, by oddać pokłon Królowi - Panu Zastępów - i obchodzić Święto Namiotów (Za 14,16).

WNowym Testamencie nie znajdujemy przykazania, które nakazywało by uczniom Jezusa pielgrzymować do jakiegoś ściśle wyznaczonego świętego miejsca. Wzmianki o pielgrzymowaniu dotyczą tych uczniów Mesjasza, którzy pochodzili z Żydów i ci w ramach tradycji judaistycznej uczestniczyli w pielgrzymowaniu do Jerozolimy z okazji Wielkich Świąt.

     Z tradycji pielgrzymowania Nowy Testament zachowuje przedstawienie całego życia chrześcijańskiego jako pielgrzymki ku Miastu Niebieskiemu: Również i my wyjdźmy do Niego poza obóz, dzieląc z Nim Jego urągania. Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść. Przez Niego, więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię (Hbr 13, 13-15).

Tutaj natomiast na ziemi chrześcijanin ma się czuć jako obcy, przybysz: Jeżeli bowiem Ojcem nazywacie Tego, który bez względu na osoby sądzi według uczynków każdego, to w bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie (1 P 1, 17). Umiłowani! Proszę, abyście jak obcy i przybysze powstrzymywali się od cielesnych pożądań, które walczą przeciwko duszy. (1 P 2, 11).

Prawdziwą jego Ojczyzną jest niebo: Nasza, bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować (Flp
3, 20-21).

Później od czasów Konstantyna rodzi się wśród chrześcijan potrzeba odwiedzania miejsc, które są związane z życiem Jezusa. Od tego czasu widzimy rozwój wśród niektórych chrześcijan zwyczaju pielgrzymowania. Chcą dotknąć, zobaczyć i doświadczyć Bożą moc, która była objawiona w tych miejscach. Wielu potrzebuje ukonkretnienia swojej wiary i zakotwiczenia jej w realnym świecie. Ale to już inna historia.