Europa

(158 - maj - czerwiec 2008)

z cyklu "Wnuki Soboru"

Pokarm Kościoła

Paweł Kozakiewicz

Konstytucja o Objawieniu Bożym Dei Verbum

Papież Jan XXIII u progu swego pontyfikatu określił dwa główne symbole swojego posługiwania papieskiego: Księga (Pismo Święte) i Kielich. Z tej potrzeby umiłowania Pisma Świętego przez wiernych papież zlecił ojcom Soboru podjęcie tematu Słowa Bożego w życiu Kościoła. Przygotowanie dokumentu powierzył zespołowi, któremu przewodniczył ówczesny prefekt Świętego Oficjum, kardynał Ottaviani. Tekst przedstawiony przez kardynała został poddany ostrej krytyce jako zbyt rozwlekły, zbyt podręcznikowy i scholastyczny, że zbytnio polemizuje ze stanowiskiem protestanckim i jest przez to nieekumeniczny. Kolejną redakcję schematu powierzono nowemu zespołowi, któremu obok kard. Ottavianiego przewodniczył również kard. Bea (czytając historię powstania tekstów Soboru ma się wrażenie, że polemiki tych dwóch przedstawicieli przeciwstawianych sobie obozów, nazywanych przez ówczesne media konserwatywnym i postępowym, odegrały najważniejszą rolę w kształtowaniu się ogólnego rysu Soboru). Powstały tekst uległ już tylko nieznacznym modyfikacjom i Konstytucja o Objawieniu Bożym (KO) została przyjęta przez biskupów przy sprzeciwie zaledwie 6 głosów.

Konstytucja wprowadza pewne novum w rozumieniu pojęcia objawienie. Jak tłumaczy ks. Józef Kudasiewicz w książce Dzieci Soboru zadają pytania, w XIX-wiecznej teologii katolickiej i aż do połowy XX wieku panowało skrajnie intelektualistyczne pojęcie objawienia. Zgodnie z takim punktem widzenia Bóg objawia człowiekowi prawdy, które są podawane przez Kościół do wierzenia, a wiara człowieka polega na akceptacji tych prawd. Katechizmy tamtego okresu są zbiorem definicji prawd objawionych podanych w formie pytań i odpowiedzi, które każdy wierny powinien był opanować na pamięć. KO zdecydowanie przezwyciężyła tę koncepcję, ucząc, że Bóg objawia się poprzez słowa i czyny wewnętrznie ze sobą połączone. Bóg objawia się w historii zbawienia poprzez konkretne działania (stworzenie świata, powołanie Abrahama, działalność Mojżesza, słowa proroków), a w pełni objawił się w swoim Synu, Jezusie Chrystusie. On to jest pośrednikiem i pełnią całego zbawienia. W takim rozumieniu wiara staje się odpowiedzią (bo Objawienie to przecież dialog) człowieka polegającą na powierzeniu całego swojego losu i życia Bogu, staje się osobowym spotkaniem z Bogiem. I dzięki Bogu, taką koncepcją żyje Ruch Światło-Życie od samego początku.

Źródłem Objawienia jest Pismo Święte i Tradycja (ta przez duże „t”). O ile oczywistością jest Pismo Święte, to z Tradycją ojcowie Soboru mieli pewien problem. Samo pojęcie Tradycji oraz jej roli w Kościele było jednym z powodów rozłamu w XVI w. Sobór trydencki jako kontrreformacyjny podkreślił istnienie dwóch źródeł Objawienia. Podczas redakcji tekstu KO biskupi szukali lepszego i bardziej ekumenicznego ujęcia Tradycji nie zmieniając jej znaczenia. Dlatego też w punkcie 10 znajduje się zapis, ze Święta Tradycja i Pismo św. stanowią jeden święty depozyt słowa Bożego powierzony Kościołowi. Tradycję zaś definiują jako przekazanie Słowa Bożego następcom Apostołów, by ci oświeceni Duchem Prawdy, wiecznie je zachowywali, wyjaśniali i rozpowszechniali.

Ojcom Soboru zależało również, by wierni mogli bardziej poznać Pismo św. Zalecili więc dokonanie przekładów na języki narodowe i przy udziale pozostałych wyznań chrześcijańskich. W Konstytucji o Liturgii Świętej polecili zastawili o wiele szerszy stół Słowa Bożego podczas sprawowania Eucharystii. Wszystko po to, by wierni umiłowali Pismo św., czytali je i wprowadzali w życie. Sobór swoim nauczaniem przekreślił strach przed powierzeniem Słowa Bożego do czytania w domu wiernym. Ponaglany Duchem Świętym obdarzył zaufaniem wiernych. Dał im również wskazówki co do interpretacji Pisma, która ma wydobywać właściwy sens świętych tekstów. W tym celu należy brać pod uwagę rodzaj literacki tekst, czas jego powstania i uwarunkowania historyczne. Wszystko po to, by dobrze poznać, co sam Bóg zamierzał objawić.

Do lektury Pisma św., i to codziennej, wzywają ojcowie Soboru wszystkich: samych siebie, prezbiteriów i diakonów, teologów i katechetów, osoby zakonne i rodziny. Wzywają do traktowania Słowa Bożego jako pokarmu potrzebnego do życia, bo przecież nieznajomość Pisma Świętego, to nieznajomość samego Chrystusa.