Pielgrzymowanie

(161 - listopad - grudzień 2008)

z cyklu "Na pogodne wieczory"

Polonez goniony

Krzysztof

Wszyscy - z wyjątkiem jednej osoby - ustawiają się w parach. Pary stają jedna za drugą, trzymając się za ręce. Stoją w sposób nieco podobny do par przygotowujących się do poloneza. Inaczej jednak trzymają ręce - nieco się odsuwają, unosząc zarazem do góry ręce, za które się trzymają. Tworzy się w ten sposób swoisty korytarz pod uniesionymi rękami.

Jedna osoba pozostaje bez pary. Wbiega ona pod uniesione ręce (w kierunku od ostatniej do pierwszej pary), przebiega pomiędzy parami i porywa jedną dowolną osobę. Biegną dalej razem i stają jako pierwsza para.

Osoba, której zabrano partnera, natychmiast zaczyna biec. Porywa kolejną osobę i biegną, by stanąć jako pierwsza para. Kolejna osoba, której zabrano partnera, zaczyna biec. Porywa następną osobę... Jeśli ktoś wybiegnie spomiędzy par „pojedynczo” przebiega do ostatniej pary i wbiega pomiędzy uczestników zabawy.

W ten sposób wszystkie pary bardzo szybko przesuwają się do przodu.