Miłosierdzie

(192 - kwiecień 2013)

Prezenty

świadectwo

Chcieliśmy pokazać naszym dzieciom, jak ważne jest dzielenie się z innymi dobrami, które posiadamy

Przed ostatnimi Świętami Bożego Narodzenia postanowiliśmy razem z mężem zaangażować się w akcję Szlachetnej Paczki. Już wcześniej staraliśmy się pomagać, wspierając zbiórki Caritasu lub różnych potrzebujących, a także przygotowując świąteczny prezent dla ubogich z naszej parafii. Teraz zdecydowaliśmy się na dużo większą pomoc. Chcieliśmy w ten sposób pokazać naszym dzieciom, jak ważne jest dzielenie się z innymi dobrami, które posiadamy. Razem z mężem ustaliliśmy kwotę pieniędzy, jaką chcieliśmy przeznaczyć na przygotowanie paczki, a następnie z córką wybraliśmy rodzinę. Czytając listy potrzeb wielu osób, dostrzegliśmy jak wielkie jest zapotrzebowanie na ludzi, którzy będą gotowi nieść pomoc. 

Rodzina, której mieliśmy ofiarować paczkę, nie chciała niczego specjalnego, tylko podstawowe rzeczy do życia – produkty żywnościowe i środki czystości. Prosili też, jeśli to możliwe o trochę ubrań i obuwie, a dla najmłodszych o lalkę i samochodzik. Na przygotowania mieliśmy trzy tygodnie i był to czas, gdy dużo w domu rozmawialiśmy o tym jak zaplanować zakupy i co nabyć. Nasze młodsze dzieci dostały z pracy męża paczki ze słodyczami i podzieliły się nimi z naszą rodziną. 

Robiąc te prezenty, chcieliśmy nie tylko wspomóc potrzebujących, ale dać im trochę miłości i nadziei. Nie znamy naszej rodziny i nie wiemy czy wierzą w Chrystusa, ale chcieliśmy dać im jakiś znak, że my wierzymy i to On posłał nas do nich. Takim znakiem była dołączona Biblia dla dzieci.

Hania