Parafia

(126 - listopad - grudzień 2003)

z cyklu "W szkole animatora"

Proste pytania

Ewa Zawieja

W Kościele Domowym pary animatorskie wybierane są spośród małżeństw kręgowych w wyborach „tajnych i bezpośrednich” (cyt. z Zasad). A nie zawsze każde małżeństwo jest gotowe do podjęcia tej posługi. No i co zrobić, jeśli krąg trwa już tyle lat, że poniekąd przychodzi kolej na uchylających się? A mają oni takie same powody jak inni, żeby przyjąć, bądź odrzucić wybór… Dlaczego wybór na parę animatorską nie jest często przyjmowany ze łzami wdzięczności? To proste, każdy dodatkowy obowiązek jest zamachem na mój czas, czas, który można by poświęcić mężowi, dzieciom, pracy czy dokarmianiu ptaków. Ten czas można zaoszczędzić. Krąg będzie działał, jeśli animatorzy zadbają o ustalenie terminu spotkania na kolejny miesiąc. Czyli poświęcą trochę pieniędzy na telefony, przewertują kalendarz, bo oczywiście data ustalona na spotkaniu przestała pasować iluś osobom z przyczyn obiektywnych (lub nie). Nie jest to miłe zadanie, ale można przeżyć. I krąg trwa.
Ale po jakimś czasie (paru dniach lub paru miesiącach) para animatorska, która niekoniecznie marzyła, żeby nią być, przeprowadza dialog i ktoś rzuca od niechcenia pytanie: co sądzisz o naszym prowadzeniu kręgu? I wtedy albo nic się nie dzieje („e, tam, jest dobrze”), albo następuje prawdziwe podjęcie posługi prowadzenia grupy. Tylko jak się do tego zabrać?
Każda para animatorska DK z archidiecezji poznańskiej dostała w ubiegłym roku zaproszenie na prowadzone przez parę diecezjalną warsztaty dla animatorów. Odbyły się one trzy razy (na razie). Mogły przyjechać również pary przyszłe i dawne, czyli wszyscy. Ci, którzy nie byli, oprócz chęci wyjazdu na kolejne warsztaty mogą przemyśleć wnioski, do których doszli uczestnicy rekolekcji. Mogą się one wydać oczywiste, bo są realizowane odruchowo, ale można je też uznać za przesadne i wtedy… warto je jednak przemyśleć.
CZYM POWINIEN KIEROWAĆ SIĘ ANIMATOR W PROWADZENIU KRĘGU?
Najważniejsze (poziom pierwszy):
1. Miłością do Boga i ludzi
2. Wolą Bożą
3. Realizowaniem formacji duchowej Ruchu
4. Służbą
Bardzo ważne (poziom drugi):
1. Nauką Kościoła
2. Natchnieniami Ducha Św.
3. Realizacją programu roku, charyzmatem Ruchu
4. Służbą dla drugiego człowieka wyrażoną jako całkowity dar z siebie — agape
5. Trwaniem w więzi z Jezusem
6. Zawierzeniem Bogu, ma być pokornym narzędziem w ręku Boga
7. Miłością do Boga i ludzi
Ważne (poziom trzeci):
1. Dobrem wszystkich uczestników kręgu
2. Założeniami i celami wspólnoty
3. Słowem Bożym i Służbą
4. Sprawiedliwym i umiejętnym dzieleniem czasu między własną duchowością, kierowaniem grupą i życiem prywatnym
5. Nauką Kościoła, z pokorą ma przyjmować wskazania zwierzchników Kościoła
6. Rozwojem duchowym kręgu
7. Zaufaniem, otwartością
8. Odpowiedzialnością — rozwagą, sprawiedliwością
9. Autentycznością
Tylko proszę nie wszczynać dyskusji dlaczego coś zostało uznane za mniej czy bardziej ważne. Dlaczego „trwanie w więzi z Jezusem” jest pod „realizowaniem formacji duchowej Ruchu”. Niektóre zalecenia dla animatorów powtarzają się na każdym poziomie. Nie szkodzi. To nie jest sztywna instrukcja, tylko przemyślenia różnych grup rekolekcyjnych. Każda para animatorska i tak wybierze swoje odpowiedzi. Zachęcam do zastanowienia się szczególnie nad tymi wypowiedziami, których nie udzielilibyśmy sami. Dlaczego dla kogoś jest tak ważne coś, o czym nie wspomniałabym? Może coś warto by zmienić w mojej wizji animatora? Może o czymś nigdy po prostu nie pomyśleliśmy, a dobrze byłoby to włączyć do pracy z kręgiem? I dalej: czy ja też tak szeroko patrzę na zadania animatora? Czy mam wizję naszego kręgu w Ruchu, w Kościele? Kim są dla mnie „kręgowcy” — uczestnikami spotkań, braćmi w wierze, przyjaciółmi, ludźmi szukającymi, zbłąkanymi owieczkami?
Dalsze wnioski przedstawię w następnym numerze.