Chrześcijanin wobec natury

(144 - maj - czerwiec 2006)

z cyklu "Wieczernik Domowy"

Przydatne pomysły na wychowanie dzieci

Krzysztof Janowski

Wychowując nasze dzieci musimy podejmować wiele ważnych decyzji o tym co jest dla nich dobre, a co nie. I o tym, w jaki sposób kierować je ku dobremu i chronić przed złem. Osobiście podobają się mi różne pomyły urozmaicające nasze metody wychowawcze, ciekawe pomysły na nagradzanie, motywowanie, rozwiązywanie konfliktów czy karcenie naszych dzieci. Niektóre z tych pomysłów możemy zaczerpnąć z różnych książek dotyczących tematyki wychowania, ale niektóre po prostu zauważmy u innych, albo wymyślamy sami i widzimy, że są dobre. Chciałbym zachęcić Czytelników „Wieczernika” do podzielenia się ciekawymi pomysłami w tym zakresie. Jeśli zechcecie napisać o tym na adres redakcji, to będziemy jako redaktorzy bardzo wdzięczni, a ciekawe pomysły na pewno trafią na łamy naszego dodatku.

O karaniu

Dziś chciałbym podzielić się pewnymi rozważaniami dotyczącymi karania.

Dawno temu miałem okazję przeczytać książkę „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” autorstwa A. Faber, E. Mazlish. W książce tej jest rozdział pod tytułem „Zamiast karania”.

Autorki proponują tu zamiast karania różne inne metody. Po pierwsze zwracają uwagę na prewencję, a gdy nam się nie uda i dziecko zrobi coś z czego nie jesteśmy zadowoleni to proponują, aby

  • Wskazać w czym dziecko mogłoby nam pomóc, jak może naprawić zło. Np. jeśli rozsypało mąkę, to poprośmy je o posprzątanie tego bałaganu, albo przynajmniej o przyniesienie miotełki (pomoc małego dziecka w sprzątaniu).
  • Wyrazić swoje uczucia nie atakując charakteru dziecka. Np. jeśli dziecko zostawiło piłę taty na dworze i ona zardzewiała to może on powiedzieć „Jestem wściekły, że moja nowa piła została na dworze i zardzewiała na deszczu”.
  • Określić swoje oczekiwania. Np. powiedzieć dziecku, że oczekujemy, aby nożyczki zostały odłożone do szuflady po pożyczeniu ich.
  • Zaproponować wybór. Np. gdy dziecko zniszczyło książkę, powiedzieć, że może czytać ksiązki, ale musi je szanować (nie dotykać brudnymi rękami, nie rzucać byle gdzie...), albo utraci prawo korzystania z domowej biblioteczki. Niech samo dokona tego wyboru.
  • Przejąć inicjatywę. Np. gdy zniszczyło piłę taty, to zamknąć narzędzia na klucz, tak aby je chronić.
  • Dać dziecku odczuć konsekwencje złego zachowania. Np. gdy ostrzegasz dziecko, aby nie dotykało gorącego piekarnika, a wiesz że nie jest on zbyt gorący, to pozwolić, aby w swoim nieposłuszeństwie go dotknęło i zobaczyło, że parzy.

Dalej autorki piszą między innymi „Problem stosowania kar polega na tym, iż sposób ten po prostu nie skutkuje, gdyż powoduje rozterkę duchową i dziecko — zamiast poczucia winy za to, co zrobiło oraz myślenia o tym, jak to naprawić — oddaje się myślom o odwecie”. Moim zdaniem kwestią dyskusyjną jest czy podane tutaj sposoby są karą czy nie (autorki twierdzą, że nie, ale ja spotkałem się np. z określeniem „kara naturalna” — polega na pozwoleniu na odczucie konsekwencji swojego zachowania). Natomiast na pewno te sposoby mogą w różnych sytuacjach się przydać.

Dodatkowo autorki zwracają uwagę, że w pewnych sytuacjach warto do zachowania zasługującego na karę podejść podobnie do sytuacji konfliktowej i proponują użycie tutaj przystosowanych do tego celu reguł rozwiązywania konfliktów. Piszą więc: „Aby rozwiązać problem:

  • Porozmawiaj o dziecięcych odczuciach i potrzebach.
  • Porozmawiaj o twoich odczuciach i potrzebach.
  • Wspólnie zastanówcie się nad znalezieniem obopólnie korzystnego rozwiązania.
  • Wypisz wszystkie pomysły bez oceniania ich.
  • Zadecyduj, który pomysł ci się podoba, który nie, a który planujesz wprowadzić w życie.”

Myślę, że takie wspólne z dzieckiem spojrzenie na problem, rzeczywiste wsłuchanie w jego potrzeby i pozwolenie mu na sformułowanie swoich pomysłów na rozwiązane tej sprawy (chociaż byłyby nieprawdopodobne) może czasami pomóc znaleźć skuteczne rozwiązanie.

I na koniec zdanie jakie kiedyś usłyszałem na rekolekcjach dla rodziców, a które wydaje się mi bardzo ważne. W wychowywaniu naszych dzieci musimy umiejętnie okazywać im naszą miłość (w tym akceptację) i wymagania (w tym wymagania dyscypliny).