Patriotyzm

(147 - listopad - grudzień 2006)

z cyklu "Wieczernik dla Ciebie"

Przyjaźń jak mur obronny

Marek Dziewiecki

Wierność w przyjaźni

Przyjaciel to ktoś wierny. Przyjaźń jest możliwa tylko wtedy, gdy przyjaciel zdolny jest do tak czytelnej wierności, że w żadnej sytuacji nie budzi ona naszych wątpliwości. Przyjaźń opiera się na takiej wierności, która nigdy nie zdradzi i która nie zniechęci się żadną trudnością czy próbą. Przyjaciel pozostaje wierny także wtedy, gdy on sam zostaje zdradzony i skrzywdzony. Niewzruszona wierność nie jest jedynie kwestią dobrej woli i szlachetności. Dochowanie takiej wierności jest możliwe wtedy, gdy przyjaciel potrafi być wierny samemu sobie: swoim ideałom, wartościom i wcześniejszym zobowiązaniom. Podstawowym sprawdzianem wierności jest wierność i uczciwość w drobnych sprawach. Tylko w obliczu wiernego przyjaciela możemy czuć się bezpieczni i obdarzać go zaufaniem.

Przyjaciel to ktoś, kto pozostaje ze mną wtedy, gdy inni mnie opuszczają.

Przyjaźń to odpowiedzialność

Przyjaźń to więź, która w ogromnym stopniu wpływa na sytuację życiową danego człowieka. Właśnie dlatego wiąże się ona ze szczególną odpowiedzialnością. Jest to jednak inny rodzaj odpowiedzialności niż odpowiedzialność rodzica za dziecko czy wychowawcy za wychowanka. Dojrzała przyjaźń zakłada bowiem wysoki stopień dojrzałości obu stron. Przyjaciel nie jest odpowiedzialny za postawę tych, z którymi nawiązał przyjaźń. Jest natomiast w najwyższym stopniu odpowiedzialny za swoją postawę wobec nich, a zatem za słowa, które wypowiada oraz za zachowania, na które się decyduje. A także za ewentualny brak tych słów czy czynów, które wynikają z natury dojrzałej przyjaźni. Przyjaciel wie, że drugi człowiek potrzebuje nie tylko jego życzliwej obecności, ale także jego stanowczości, odwagi mówienia bolesnej prawdy oraz zdolności upominania i przebaczania.

Przyjaciel to ktoś, kto potrafi spotykać się ze mną w odpowiedzialny sposób.

Przyjaźń jest bezinteresowna

Ten, kto za pomocą przyjaźni usiłuje coś zyskać, zniszczy każdą przyjaźń. Natomiast ten, kto jest przyjacielem nie ze względu na swoje potrzeby czy oczekiwania, ale dlatego, że druga osoba jest dla niego cenna, umacnia przyjaźń i odkrywa, jak wiele sam przez to zyskuje. Przyjaźń może rozwijać się jedynie wtedy, gdy przyjaciele potrafią zaskakiwać siebie wzajemną bezinteresownością. Ludzie niedojrzali kierują się zasadą: „Kocham ciebie, gdyż cię potrzebuję”. Przyjaciele kierują się zasadą: „Potrzebuję ciebie, gdyż cię kocham”. Przyjacielowi nie chodzi o to, by drugi człowiek zorientował się, iż został czymś obdarowany. Przyjaciel cieszy się najbardziej wtedy, gdy sprawia radość z ukrycia. Jego zyskiem jest to, że ja coś zyskuję. Przyjaźń jest szczytem bezinteresowności i dlatego nie można jej kupić ani sprzedać, a jedynie ofiarować.

Przyjaciel wie, że żadna róża nie jest tak piękna, jak oblicze obdarowanego nią człowieka.

Przyjaźń w codzienności

Łatwo jest być przyjacielem od święta. Łatwo towarzyszyć innym ludziom w godzinach ich sukcesów, gdy wszystko układa się po ich myśli i cieszy. Tymczasem prawdziwa przyjaźń weryfikuje się w szarości powszednich dni, które dominują w życiu człowieka. Ludzkie życie nie jest jedynie świętowaniem. Nieuniknione są dni smutku, nieporozumień, zniechęcenia, konfliktów, rozczarowań i niepokojących wątpliwości. W czasie pomyślności mamy wielu „przyjaciół”. W dni niepowodzeń mamy przyjaciół prawdziwych. Przyjaciel to ktoś, kto pomaga mi radzić sobie z prozą życia po to, aby mogło ono stopniowo stawać się poezją. To ktoś, kto pojawia się wtedy, gdy doznaję goryczy porażki i gdy najbardziej potrzebuję wsparcia. Prawdziwą przyjaźń poznaje się nie po jej intensywności, lecz po długości trwania.

Spotkanie prawdziwego przyjaciela to przełomowe wydarzenie w życiu człowieka.

Granice ludzkiej przyjaźni

Przyjaciel rozumie, że on sam nie wystarczy mi do osiągnięcia pełni szczęścia i rozwoju. Uznaje granice swojej obecności w moim życiu. Respektuje moje prawo do bycia z innymi i do samotności. Przyjaciel to niezwykły towarzysz na mojej drodze życia, ale nie ktoś, kto wytycza mi tę drogę, albo kto sam staje się moją drogą życia. Żaden człowiek nie może zaspokoić wszystkich moich potrzeb, ideałów i aspiracji. Właśnie dlatego przyjaciel pomaga mi dorastać do przyjaźni z Bogiem i z ludźmi oraz dojrzale spotykać się z samym sobą. Dotyczy to również małżonków. Przyjaźń małżeńska powinna być absolutnie najsilniejsza. Jej istotą jest życie w obliczu drugiej osoby, podczas gdy inne formy przyjaźni oznaczają sztukę dojrzałego bycia obok drugiej osoby. Ale nawet dla małżonków ich wzajemna więź nie powinna być jedyną formą przyjaźni, do jakiej są zdolni.

Przyjaciel to ktoś, kto kocha mnie w taki sposób, że nie próbuje stać się całym moim światem.