Miłosierdzie

(192 - kwiecień 2013)

z cyklu "Wieczernik dla Ciebie"

Pytania i odpowiedzi

Beata Mądra, Marcin Mądry

Jak mam poradzić sobie z popędem seksualnym?

Mężczyzna i Kobieta. Plus i Minus. Dwa bieguny, dwie planety, które krążą i wzajemnie się przyciągają. Pędzą ku sobie siłą natury, kierowane popędem seksualnym. Jakaż to piękna siła, która potrzebna do przetrwania ludzkiej rasy a zarazem wyrażająca wzajemność i wyłączność. Nasz Architekt wspaniale to zaprojektował. Przyciąganie jest darem.

Jak zatrzymać rozpędzony pociąg pożądania?

„Tak bardzo cię kocham!” – czy wypowiedziałeś już takie albo podobne słowa? A może powinieneś raczej powiedzieć: „Tak bardzo kocham to, co się we mnie dzieje pod wpływem ciebie!”? Zastanów się przez chwilę. Gdyby twoja dziewczyna uległa wypadkowi i musiała poruszać się na wózku, to czy zaopiekowałbyś się nią? Czy to, co uważasz za miłość, jest nią naprawdę? Chemia, która krąży w twojej krwi, to nie miłość. Może jednak być twoim sprzymierzeńcem i wspomagać twój rozwój. Musisz tylko zapamiętać, że twoja wola jest silniejsza od związków chemicznych. Możesz ćwiczyć swoją wolę od samego początku okresu dojrzewania. Wielka siła przyciągania może być wielką siłą rozwoju. Zasada jest prosta: energia musi znaleźć ujście. Dlatego sport, sport i jeszcze raz sport! Aktywność fizyczna wpływa na męską wytrzymałość. Rozwój to także poszerzanie wiedzy przez szkołę, Internet, książki. Zaangażowanie w naukę zawsze ubogaca. Czytanie poszerza horyzonty myślenia i daje tematy do długich rozmów z twoją dziewczyną. Zamiast lansowanej przez media namiętności, można wyrażać uczucia gestami czułości. Czy możesz powiedzieć, że panujesz nad sobą? Kim dla ciebie jest prawdziwy mężczyzna? Czy podpisałbyś się pod poniższymi zdaniami: „Twardziel to chłopak z zasadami”, „Twardziel to chłopak, który potrafi panować nad sobą”? Faktem jest, że szybko ulegasz podnieceniu, bo tak na zdrowych chłopaków działa obraz, dotyk dziewczyny, pocałunek. Sama reakcja jest wpisana w naturę, natomiast to, co z nią zrobisz, zapisane jest w kulturze i nazywa się opanowaniem. To między innymi wyróżnia człowieka od innych zwierząt, że potrafi powstrzymać nie tylko działanie seksualne, ale także pragnienie czy głód dla wyższych celów. Pokazała nam to historia naszego kraju. Podczas wojen i okupacji żołnierze byli głodzeni, bici, a mimo to nie wydali swoich współtowarzyszy.

„Tam, gdzie rządzą moje żądze, tam, niestety, ja nie rządzę” – pisał Jan Sztaudynger. Panowanie nad sobą jest zadaniem długoterminowym. Nie zdobywa się czystości raz na zawsze. To ciągła walka, trwanie w czujności, ale jednocześnie trwanie w postawie pełnej radości z bycia wolnym. Panowanie nad sobą jest możliwe. Możesz zwyciężyć! Czy wiesz, że w medycynie nie ma żadnego przypadku schorzenia wywołanego brakiem aktywności seksualnej, natomiast wciąż wydłuża się lista chorób związanych z uprawianiem seksu. Dlatego dla swojego dobra i dobra swojej dziewczyny naucz się panować nad sobą.

 

Chcę być szczęśliwa! – tylko dla dziewczyn.

Czy pocałunek jest grzechem?

Pocałunek jest gestem miłości. Ustami można w sposób najbardziej delikatny wyrazić czułość, okazać subtelną więź. Zakochani dawniej składali pocałunek na kopercie z listem, walentynce, by zapieczętować je niewidzialnym znakiem oddania. Zakochani dzisiaj całują się śmielej, często w miejscach publicznych, na przystankach autobusowych, w dyskotece. Pocałunek w policzek przyjął się jako forma powitania grup rówieśników, którzy „cmokają się” na powitanie i pożegnanie.

Ale czy te pocałunki wyrażają jakąś treść czy są tylko modą? O czym mówi namiętne całowanie się pary w obecności kolegów?

Pocałunek może Cię wyróżnić jako jedyną dziewczynę, którą Twój chłopak wybrał, może Cię obdarować poczuciem piękna, przyprawić o drżenie serca i potwierdzić relacje większą od koleżeńskiej. Zarazem ten sam gest może być zaproszeniem do bliskości przekraczającej granice opanowania, może Cię obedrzeć z przyzwoitości, z poczucia wstydu. Zwłaszcza ten głęboki wiąże się z pobudzeniem receptorów na języku, które w mózgu – najważniejszym organie seksualnym – włączają zielone światło dla testosteronu, który wpływa na podniecenie. Następuje szybkie ukrwienie i wzrost wrażliwości erogennych części ciała. Namiętne całowanie uzdalnia ciało do współżycia, dlatego jeśli randki osładzane są takimi pocałunkami to para grzeszy brakiem roztropności, odpowiedzialności, egoizmem. Traci się wówczas poczucie rzeczywistości, bo jest tak przyjemnie i nastrojowo i pragnie się być coraz bliżej. Jako nastolatka zadawaj sobie pytanie, dlaczego się zgadzam na takie całowanie, do czego to prowadzi. Dziewczyna zaproszona na studniówkę przez starszego od siebie chłopaka często czuje się zobowiązana do „podziękowania” mu za wspaniałą zabawę i jedyne co przychodzi jej do głowy to namiętny pocałunek. I jeśli do tego dołączy się alkohol, wolny pokój to ciąg dalszy reżyseruje pożądanie. Same intencje możesz mieć czyste, ale wejście w kontakt fizyczny (nawet jeśli jest to tylko pocałunek) bardzo wiąże i na całowaniu nigdy się nie kończy. Z tego powodu taka forma bliskości przed małżeństwem jest grzechem, bo okalecza miłość. Jako dziewczyna możesz nauczyć swojego chłopaka gestów czułości, które nie będą pobudzały obie strony do dalszego działania seksualnego. Możesz cieszyć się pocałunkami w dłoń, policzek, czoło, włosy i same usta, jeśli to gest subtelny pełen treści.