Diakonia

(178 - kwiecień 2011)

z cyklu "W Sieci"

Radio Fos-Zoe

Wojtek

Mało kto wchodząc na stronę Ruchu nie spo­tkał się z takim czy in­nym linkiem dotyczącym Radia Fos-Zoe. Wobec tego nie mogę pozostać biernym w kwestii owego medialnego dzieła. Za­tem  spójrzmy na www.radio.oaza.pl.

W aktualnym składzie Radio funkcjonuje od marca 2010. Działa jako część Diakonii Ko­munikowania Społecznego. Większą cześć redakcji tworzą ludzie z diecezji katowickiej, bielsko-żywieckiej, częstochow­skiej i sosnowieckiej, ale jakby nie patrzeć przekaz jest kiero­wany do całego Ruchu, a nawet szerzej, do całego Kościoła.

Po wejściu na stronę po niespełna chwili dolatują do na­szych uszu dźwięki muzyki. Jest tam zamontowana wtyczka, która nadaje przez stronę program Radia. Niestety od razu trzeba tu zaznaczyć, że przy przechodze­niu między zakładka­mi ładuje się od nowa, stąd dużo wy­godniej jest słu­chać przez odtwarzacz.

Na samej witrynie bez trudu możemy odnaleźć informacje o redakcji, działalności, o współ­pracy. Jest tam także ramówka, choć aktualnej należy słuchać nie w zakładce o tej nazwie a na stronie głównej. Łatwo wpada w nasze ręce także grafika radiowa, gdzie są zarówno programy jak i banery reklamo­we. Jedną z pod­stron są podzię­kowania, gdzie umieszczona jest cała lista osób, zespołów i orga­nizacji, które przyczyniły się do rozwoju tego dzieła. Aż się czło­wiek cieszy, gdy widzi, że swój wkład mają osoby z całego Ko­ścioła, nie tyl­ko z Ruchu.

Strona oferuje także zapozna­nie z audycjami – i tu pojawia się problem. Niestety choć znaczna część z nich jest opisana, niektó­re pozostają bez jakiegokolwiek ko­mentarza.

Ramówka obejmuje godziny 17 do 22:30. Przez eter przeta­czają się tam zarówno tematycz­ne audycje, serwis informacyjny jak i modlitwy: Nieszpory, Kom­pleta, a także Apel Jasnogórski. Innymi słowy bogactwo, które gwarantuje, że każdy spragniony konkretnych treści znajdzie coś dla siebie. A co z muzyką? Aż by się chciało ponarzekać (bo to podobno polskie), ale nie bardzo jest na co. W każdej innej godzi­nie poza ramówką możemy usły­szeć całą gamę chrześcijańskich utworów. Od tych z najwyższej półki – Chili My, 2 Tm 2,3, Ana­stasis etc. do tych mniej znanych, czasem początkujących, których dźwięki stają się nieraz niespo­dziewanym odkryciem.

 

Wojtek