Biblia

(224 - listopad - grudzień 2018)

Sześć odsłon Biblii

Krzysztof Jankowiak

Nigdy nie dysponowaliśmy tyloma przekładami całego Pisma Świętego na język polski, co obecnie

Na początek doskonale znane nam wszystkim zdanie – J 3, 16: 

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Albowiem Bóg tak umiłował świat, że wydał swojego Syna Jednorodzonego, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna jednorodzonego wydał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.

Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego Jednorodzonego Syna, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Bo tak Bóg umiłował świat, że Syna jednorodzonego wydał, aby każdy wierzący w Niego nie zginął, lecz otrzymał życie wieczne.

Sześć razy to samo, za każdym razem jednak nieco inaczej. Każde zdanie pochodzi bowiem z innego tłumaczenia Biblii. Kolejno jest to Biblia Tysiąclecia, Biblia Poznańska, Biblia Warszawsko-Praska, Biblia Paulistów, Biblia Ekumeniczna i Biblia Pierwszego Kościoła. 

Różnice w przytoczonym cytacie nie są duże, mimo to mogą pomóc odkryć w dobrze znanym tekście coś nowego. Gdy pierwszy raz rozważałem ten fragment w przekładzie paulistów uderzyło mnie słowo „bardzo” – „Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat”. Dodatkową treść możemy zobaczyć, gdy słowo „dał” z Biblii Tysiąclecia zostanie zastąpione przez „wydał” (Biblia Poznańska, Biblia Warszawsko-Praska i Biblia Pierwszego Kościoła). I wreszcie nowy sens przynosi słowo „otrzymał” („otrzymał życie wieczne”) użyte w przekładzie Biblii Pierwszego Kościoła zamiast używanego w pozostałych przekładach „miał”. To moje odczytanie, być może ktoś inny zwróci uwagę na coś jeszcze innego.

Są fragmenty Pisma Świętego, w których różnice w przekładach są o wiele większe. Słowo „błogosławieni” użyte w Kazaniu na Górze Biblia Poznańska i Biblia Paulistów tłumaczą jako „szczęśliwi”. „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6) to w Biblii Poznańskiej „Ja jestem drogą prawdziwą do życia”. „Wiejadło” z Biblii Tysiąclecia i Biblii Warszawsko-Praskiej, które zapowiada Jan Chrzciciel w ręku Mesjasza (Mt 3, 12) to „sito do czyszczenia zboża” w Biblii Poznańskiej, „szufla” w Biblii Paulistów, „przetak” w Biblii Ekumenicznej „szufla do przewiewania zboża” w Biblii Pierwszego Kościoła.

Nie znając oryginalnych języków Biblii jesteśmy skazani na korzystanie z tłumaczeń. Tłumaczenie zaś zawsze jest jakimś wyborem. Słowo z oryginalnego tekstu może mieć kilka odpowiedników w języku polskim. Może też być odwrotnie – kilka słów używanych w języku oryginału ma wspólny odpowiednik po polsku (i tłumacz staje przed problemem, jak oddać odcienie znaczeniowe użyte w oryginale). Inne są stosowane porównania, inne zwroty, inaczej buduje się zdania. Wielość tłumaczeń pomaga nam w tej sytuacji zbliżyć się do oryginalnego tekstu, sprawia że nie jesteśmy skazani na wybór dokonany przez autora konkretnego przekładu.

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym Wieczerniku.