ks. Franciszek Blachnicki

(165 - maj - czerwiec 2009)

Szkoły, ulice, wiersze

Aleksandra Rogowska

Uczestnicy charyzmatu oazowego starają się szerzyć kult Założyciela Ruchu i rozsławiać jego imię na różny sposób
Z granitowego sarkofagu, w którym złożone są doczesne szczątki Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego w Krościenku wyrasta wielkie drzewo. Jest ono obrazem owocowania ŻYCIA, które obumarło dla siebie. Najbardziej znanym owocem jest Ruch Światło-Życie i setki tysięcy osób, które przeżyły rekolekcje oazowe.

Uczestnicy charyzmatu oazowego starają się szerzyć kult Założyciela Ruchu i rozsławiać jego imię na różny sposób.

Za to, że zmieniłeś moje życie,
Za to, że stworzyłeś Ruch Światło-Życie.
Za to, że uczyłeś mnie wolności,
Za to, że byłeś pełen miłości.
Za wszystko, czym mnie obdarzyłeś,
Za wszystko, co dla mnie uczyniłeś.
Dziękuję Ci bardzo za to, co zrobiłeś
I za naukę, którą głosiłeś.

Wiersz ten napisała Paulina Kiełbasa, uczennica Szkoły Podstawowej nr 35 im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Rybniku - mieście, w którym urodził się ks. Franciszek. W 2002 r. szkoła przyjęła za swojego patrona twórcę oaz. Na pamiątkę nadania jej imienia prezydent miasta Rybnika odsłonił tablicę pamiątkową ze słowami Patrona: „Miłość jest zawsze siłą ostateczną i zawsze do miłości będzie należało zwycięstwo”. Drugą szkołą, która w 2002 r. przyjęła imię ks. Franciszka Blachnickiego jest Katolicka Szkoła Podstawowa w Nowym Sączu. Społeczność tej szkoły każdego roku aktywnie uczestniczy w obchodach rocznicy śmierci swojego Patrona w Krościenku. Wśród pedagogów obu tych szkół są członkowie Ruchu albo byli oazowicze, którzy dawniej uczestniczyli w oazach młodzieżowych bądź studenckich.

Od roku 1999 imię Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego nosi Katolicka Szkoła Podstawowa w Białymstoku. Założyciele i prowadzący tę szkołę już w latach 70. jeździli na oazy. Wśród celów, jakie szkoła wpisała w swój program jest m.in. dążenie, aby uczniowie wprowadzali w życie ideę Patrona szkoły - bycie „Nowym Człowiekiem” tzn.: zintegrowanym w swojej osobowości, posiadającym siebie w dawaniu siebie, realizującym siebie przez służbę i prawdziwie wolnym. Od niedawna imię ks. Franciszka Blachnickiego nosi także Szkoła Podstawowa nr 1 w Jodłowej w województwie podkarpackim.

W 1994 r. imię ks. F. Blachnickiego przyjęła powstała rok wcześniej w Suwałkach Wyższa Szkoła Służby Społecznej. Jednym z jej założycieli i pierwszym rektorem był wychowanek Ojca Franciszka dr hab. Marek Marczewski, który też był inicjatorem pośmiertnego odznaczenia w 1994 r. ks. Franciszka Blachnickiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski „w uznaniu wybitnych zasług w długoletniej pracy duszpasterskiej” przez Prezydenta RP Lecha Wałęsę.

W ubiegłym roku otrzymaliśmy list od przedstawicielki społeczności kolejnej szkoły, członka naszego Ruchu, zawierający prośbę o objęcie patronatu modlitewnego wobec Gimnazjum nr 8 w Jastrzębiu Zdroju, albowiem szkoła przygotowuje się do przyjęcia w roku szkolnym 2009/2010 za swojego patrona Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego.

Imię Założyciela Ruchu przyjęła również Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-
-Kredytowa w Zamościu. W zarządzie oraz wśród pracowników i członków tego SKOK-u są członkowie Ruchu Światło-Życie, uczestnicy kręgów rodzin Domowego Kościoła. Z okazji 10-lecia powstania i pracy SKOK-u w 2007 r. podczas pielgrzymki do grobu ks. Franciszka Blachnickiego i Centrum Ruchu w Krościenku ofiarowali oni naszemu Centrum wieloczynnościowy robot kuchenny, który przy dużych grupach bardzo pomaga osobom pełniącym diakonię w kuchni na Kopiej Górce.

Wdzięczność wobec twórcy oaz wyrażana jest też przez nazywanie jego imieniem ulic w różnych miastach. Takie ulice znajdują się przede wszystkim w miejscowościach, w których mieszkał Ojciec Franciszek. W Krościenku jest to ulica, przy której mieści się Centrum Ruchu oraz dom „za Cedronem”. Podobnie jest w Lublinie - ulica ks. Blachnickiego znajduje się na Sławinku, gdzie mieści się Ośrodek Ruchu Światło-Życie (sąsiednia ulica nosi imię ks. Wojciecha Danielskiego). W Tarnowskich Górach jest rondo ks. Blachnickiego, a w Sosnowcu aleja. Ulice noszące imię naszego Założyciela są jeszcze w Katowicach i w Krakowie.

Bardzo ciekawa historia związana jest z jedną ze stacji Drogi Krzyżowej w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu w diecezji tarnowskiej. Duże brązowe figury poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej projektował prof. Wincenty Kućma. Robią ogromne wrażenie na każdym, kto przychodzi rozważać zbawczą Mękę i Śmierć Zbawiciela. W kilku stacjach obok Chrystusa umieszczone są figury Cyrenejczyków, osób które w swoim życiu pomagały nieść krzyż Zbawicielowi. Są tam stacje z Janem Pawłem II, Prymasem Wyszyńskim, ks. Popiełuszką. Stacje mają różnych fundatorów. Siódmą stację, w której Cyrenejczykiem jest Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki ufundowało małżeństwo. Nie jest to przypadek, bo pani Maria Łącka z domu Orzeł spotkała się z Ojcem Franciszkiem. W dzieciństwie uczestniczyła w Oazach Dzieci Bożych oraz często przyjeżdżała do Krościenka na Kopią Górkę do swojej starszej siostry Stanisławy współpracującej z ks. Franciszkiem Blachnickim, szczególnie w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka. Stacja VII, w której Ojciec Franciszek pomaga dźwigać krzyż Panu Jezusowi, sprawiła temu małżeństwu wiele radości, a okres oczekiwania na jej poświęcenie, które odbyło się w sierpniu 2007 r., był jednym z najwspanialszych w ich życiu małżeńskim. W wydanym ostatnio albumie o Domowym Kościele stacja ta jest umieszczona na stronach 6-7.

Ks. Franciszkowi Blachnickiemu poświęcony jest cały tomik wierszy uczniów Szkoły Podstawowej nr 35 w Rybniku pt. „Kroczymy śladami Patrona”. Utwór napisany przez ucznia klasy VI Krzysztofa Gosia może zainspiruje kolejnych uczestników charyzmatu „Światło-Życie” do rozsławiania imienia Założyciela naszego Ruchu:

Każdy dzień jest próbą
Dania odpowiedzi
Na Miłość Chrystusa.
Tylko wtedy życie dla niego ma sens.
Otworzył okno by zobaczyć
Jak noc w dzień się przemienia
By zobaczyć siebie -
Człowieka przeznaczonego
Do pełni życia
Kandydata na ołtarze
Księdza Franciszka Blachnickiego,
Którego wchłaniała modlitwa
Czystej łagodności
Jaką się wyzwala obserwując niebo.
Zawołał!
Nauczmy się modlić
Stańmy się godni wizerunku Boga.