Parafia

(126 - listopad - grudzień 2003)

Trwali we wspólnocie

Obecność nowych wspólnot i ruchów odnowy w parafii nie jest wcale oczywista. Wspólnoty powstają i rozwijają się w sposób nieformalny, ich członkowie ewangelizują w różnych miejscach, nic więc dziwnego, że przynależność do wspólnoty nie zawsze pokrywa się z przynależnością parafialną. Do tego dochodzą częste w naszych czasach przeprowadzki, które powodując zmianę parafii bardzo często nie pociągają za sobą zmiany wspólnoty.
Jednak mimo tych obiektywnych do pewnego stopnia przeszkód, obecność ruchów w parafii jest bardzo istotna. Parafia jest „najbardziej wysuniętą placówką Kościoła”. Dla wielu osób jest to jedyne miejsce spotkania z Kościołem, kształtujące ich obraz chrześcijaństwa i wspólnoty wierzących. Odnowa Kościoła nie może więc polegać na tworzeniu enklaw, w których będzie kwitło „prawdziwe życie chrześcijańskie” — w pierwszym rzędzie powinna zająć się odnawianiem parafii.
Wspomniane trudności bynajmniej nie muszą uniemożliwiać udziału w odnowie parafii. Jeśli bowiem jakiś ruch formuje ku zaangażowaniu w życie parafialne, to jego członkowie, także jeśli formują się gdzie indziej, osiągnąwszy pewną dojrzałość zaczynają wchodzić w życie swojej własnej parafii — również w ten sposób, że zakładają w niej nowe wspólnoty.
W liście do Ruchu Światło–Życie Jan Paweł II wskazał zaangażowanie w parafię jako jeden z trzech fundamentalnych elementów, z których zbudowana jest duchowość Ruchu: „Udział w życiu parafialnym jest wyrazem zrozumienia tajemnicy Kościoła jako wspólnoty odkupionych, którzy stanowią mistyczne ciało Chrystusa, jedno i niepodzielone, zjednoczone wzajemną miłością. Prawdziwie Boża była myśl ks. Blachnickiego, by ten Ruch związać z parafią. Nie odchodźcie od tej idei. Trwajcie w lokalnej wspólnocie Kościoła i ożywiajcie ją Waszą wiarą.”