Praca

(170 - luty - marzec 2010)

z cyklu "Biblioteczka"

Trylogia kosmiczna

Joanna Krych

Większości z nas C.S. Le­wis kojarzy się z serią książek napisanych dla dzieci pt. „Opowieści z Narnii”. Znaną pozycją są też „Listy stare­go diabła do młodego”. W książ­kach Lewisa uderza wyraźne od­no­szenie się do chrześcijaństwa. „Listy starego dia­bła…” stały się dla wielu przyczyną reflek­sji nad działa­niem szatana w świecie. Niejed­no dziecko odkryło w As-lanie ukrytego Jezu­sa Chry­stusa. Z całą pewnością lektura ksią­żek Lewisa, je­śli nie skłania do re­fleksji natury religij­nej, to przy­najmniej prowa­dzi do zastano­wienia się nad wy­znawa­nymi wartościami i tym, co na­prawdę jest w życiu ważne.

Dziś jednak chciałabym za­proponować nieco mniej zna­ne dzieło tego chrześcijańskiego autora. Tak jak „Opowieści z Narnii” są skie­rowane raczej do dzieci, tak „Trylogia kosmiczna” jest książką dla dorosłych.

Całość składa się z trzech części („Z milczącej planety”, „Perelan­dra”, „Ta ohydna siła”), które można czytać osobno, tworzą jednak wspólną całość. Trylogia mieści się w ka­tegorii fantastyki poprzez to, że jej treść jest związana z wyprawą w kos-mos (nie wolno jednak za­pominać, że Lewis pisał te książ­ki w czasie, kiedy człowiek nie stanął jeszcze na księżycu). Jed­nak zdarzenia pojawiające się w toku kolejnych opowieści są tyl­ko pretekstem do snucia re­fleksji o wiele głębszych. Autor wplata w treść książki współcze­sną wie­dzę i chętnie z niej korzy­sta (bohaterami książki są m.in. na­ukowcy), jednak patrzy na świat, który opisuje, w zaskaku­jący sposób.

Fabuła trylogii, choć bar­dzo wyraźnie (i nierzadko jaw­nie) odnosi się do chrześci­jań­stwa, przede wszystkim trzy­ma w napięciu i zaskakuje. Jed­nak postawy i zachowania boha­terów mają bardzo konkretny wy­dźwięk moralny, zmuszając czy­telnika do refleksji nad jego wła­snym systemem wartości. To czy­ni „Trylogię kosmiczną” wy­jątko­wą pozycją literacką – nie da się jej przeczytać tylko jako dzieła li­terackiego. Chcąc nie chcąc, im głębiej będziemy się zagłębiali w lekturę tej książki, tym więcej py­tań będziemy sobie zadawać o nas samych i tym bar­dziej bę­dziemy poznawać siebie i naszą postawę wobec Boga.

Warto dodać, że pod koniec ubiegłego roku po raz pierwszy „Trylogia kosmiczna” ukazała się w języku polskim w całości – wcześniej ostatnia część była wydawana w wersji skróconej.