Rzym

(162 - styczeń 2009)

Ty jesteś Piotr, Opoka...

ks. Tomasz Bać

Święto Katedry św. Piotra Apostoła

 

W kalendarzu liturgicznym Kościoła rzymskiego pod datą 22 lutego figuruje Święto Katedry św. Piotra Apostoła. W ten dzień, jakby spontanicznie, myśli wiernych biegną ku Rzymowi, ku bazylice watykańskiej, gdzie jako stróż relikwii Księcia Apostołów swoją posługę pełni jego dzisiejszy następca - papież Benedykt XVI. Czymże więc jest święto Katedry św. Piotra Apostoła? Jaką prawdę wyraża? I do jakiej refleksji nas zaprasza?

Jak to było na początku...

Początki święta Katedry św. Piotra sięgają czwartego wieku. Po raz pierwszy wspomina o nim Chronograf Rzymski z roku 354 czyli jeden z najstarszych kalendarzy liturgicznych Rzymu, jakim do tej pory dysponujemy. Dokument ten pod datą 22 lutego umieszcza następujący tekst: viii Kal. Martias. Natale Petri de cathedra. Dzięki tej wzmiance możemy być dziś pewni, że w połowie IV wieku w Rzymie obchodzono osobne święto ku czci św. Piotra Apostoła, powstałe najprawdopodobniej na bazie starego pogańskiego święta ku czci zmarłych. To właśnie w lutym starożytni Rzymianie wspominali swoich zmarłych przodków, urządzając na ich cześć uroczyste uczty i biesiady. W najważniejszym dniu święta (właśnie 22 lutego) cała rodzina zasiadała do wspólnego posiłku, a dla zmarłych, których wtedy wspominano przygotowywano specjalne krzesło (cathedra).

Historycy zgodnie twierdzą, iż korzeni święta Katedry św. Piotra, podobnie jak korzeni świąt Bożego Narodzenia należy się doszukiwać w ogólnym klimacie życia Kościoła w pierwszych dziesięcioleciach po 313 roku, czyli po uzyskaniu przez chrześcijaństwo całkowitej wolności i swobody kultu. Otóż wolność, jaką zaczął cieszyć się Kościół za panowania cesarza Konstantyna Wielkiego oraz przywileje, jakie zaczęli otrzymywać chrześcijanie sprawiły, iż o chrzest zaczęło prosić coraz więcej ludzi, którzy nie zawsze potrafili do końca zrezygnować ze swoich pogańskich zwyczajów i tradycji, nawet jeśli były one trudne bądź wręcz niemożliwe do pogodzenia z Ewangelią i życiem chrześcijańskim. Jedną z takich tradycji było właśnie lutowe święto ku czci zmarłych. Kościół więc, jak to miał w zwyczaju, postanowił zachować datę pogańskiego święta nadając mu nową, czysto chrześcijańską treść: wspomnienie dnia, w którym św. Piotr objął katedrę biskupa Rzymu, stając się pierwszym papieżem w historii Kościoła.

Bardzo ważna zmiana w interpretacji i znaczeniu tego święta nastąpiła w VII wieku. Wtedy to w kalendarzach kościelnych pojawiła się druga data dotycząca święta ku czci św. Piotra. Jest to dzień 18 stycznia. W diecezjach Galii właśnie wtedy obchodzono rocznicę objęcia przez Piotra stolicy biskupiej w Rzymie, a w dniu 22 lutego wspominano dzień, w którym Piotr został biskupem Antiochii. Według jednej z najstarszych tradycji Kościoła, św. Piotr zanim przybył do Rzymu był pierwszym biskupem Antiochii w Syrii. To właśnie znaczenie i daty dwu świąt ku czci św. Piotra zostały uroczyście potwierdzone przez papieża Pawła IV w XVI wieku i znalazły się w Mszale Rzymskim z 1570 roku. Dopiero papież Jan XXIII zdecydował o zredukowaniu dwu wspomnień do jednego święta, zapisując je w kalendarzu pod pierwotną rzymską datą 22 lutego. Mszał Rzymski wydany po Soborze Watykańskim II pozostawia to święto pod tą samą datą, nadając mu tytuł: Cathedrae S. Petri Apostoli, festum.

Nauczanie apostolskie czy materialny przedmiot kultu?

Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa terminem „katedra św. Piotra” określano nauczanie Księcia Apostołów, które zostało powierzone jego każdorazowemu następcy czyli biskupowi Rzymu, aby wiernie strzegł i przekazywał dziedzictwo wiary oraz służył jako znak widzialnej jedności Kościoła. W ciągu wieków ta prawda wiary była bardzo mocno podkreślana i bardzo żywo przeżywana w Kościele, mimo nieustannych prób jej osłabienia, które często powodowały silne napięcia, a nawet podziały w łonie chrześcijaństwa. Urząd apostolski św. Piotra opiera się na wierze Apostoła, który wyznał, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem, Synem Boga żywego (por. Mt 16, 16). Od początku istnienia chrześcijaństwa niezmiennym centrum wiary apostolskiej, strzeżonej i głoszonej przez Kościół, jest właśnie to Piotrowe wyznanie wiary w Jezusa - Mesjasza i Pana, żywe w każdym jego następcy na Stolicy Biskupiej w Rzymie. O przekaz tej wiary kolejnym pokoleniom troszczy się każdy następcy św. Piotra - papież, cieszący się prymatem wśród wszystkich biskupów Kościoła. Jest to pierwsze i najbardziej podstawowe teologiczne znaczenie święta Katedry św. Piotra Apostoła.

Historia Kościoła jest jednak tak bogata, że czasem odkrywa przed nami wydarzenia, które, choć same w sobie mało znaczące, to jednak wywierały ogromny wpływ na wiarę i praktyki religijne wielu pokoleń chrześcijan, a także nadawały nowy sens dobrze już zakorzenionym tradycjom chrześcijańskim. Tak też stało się ze świętem Katedry św. Piotra w IX wieku. W grudniu 875 roku do Rzymu przybył król zachodnich Franków Karol II zwany Łysym, aby z rąk papieża Jana XIII przyjąć koronę cesarską. Wśród darów, jakie nowo koronowany cesarz ofiarował papieżowi był też wspaniały tron wykonany z kosztownego drewna. Tron ten, przez kilka następnych wieków używany był w liturgii wyboru i koronacji papieża. Zaraz po wyborze papież - elekt zasiadał na przenośnym, drewnianym tronie - katedrze, umieszczanym w tym celu nad grobem św. Piotra. Od XI wieku papież zasiadał na tym tronie także w czasie mszy św. 22 lutego. Szczególna rola tegoż sprzętu liturgicznego sprawiła, że na początku XIII wieku ów drewniany i przenośny tron używany w liturgii papieskiej bywał już jednoznacznie nazywany przez wiernych „katedrą św. Piotra” i traktowany jako jedna z najważniejszych relikwii, strzeżonych w bazylice watykańskiej. W ten sposób tron papieski przez wieki używany w liturgii jako symbol władzy i pasterskiego nauczania Następcy św. Piotra, stał się relikwią i bardzo ważnym materialnym przedmiotem kultu, wokół którego z czasem rozwinęło się wiele tradycji i zwyczajów typowych dla średnio-wiecznej pobożności. Średniowieczny ceremoniał dwu świąt poświęconych katedrze św. Piotra (18 stycznia i 22 lutego) przewidywał uroczystą procesję z katedrą wewnątrz bazyliki. W czasie procesji wierni mogli dotknąć relikwii, a tym samym doświadczyć jej cudownej i uzdrawiającej mocy.

W XVII wieku papież Urban VIII polecił, aby „katedra św. Piotra” znalazła jak najgodniejsze miejsce w nowo wybudowanej bazylice św. Piotra, powstałej w miejscu jej starożytnej poprzedniczki. Pragnieniem papieża było, aby miejsce przechowywania tak cennej relikwii jasno wrażało fakt, że „katedra św. Piotra” jest symbolem niezmiennego głoszenia przez Kościół Słowa Bożego pochodzącego od samego Chrystusa.

Wykonawcą woli papieża stał się słynny artysta Gian Lorenzo Bernini. Spod jego ręki wyszedł wspaniały marmurowy i pokryty złoconym brązem ołtarz ku czci „Katedry św. Piotra”, od 1666 roku wieńczący absydę bazyliki watykańskiej. Centralną część nastawy ołtarzowej zajmuje wielki relikwiarz w formie krzesła, w którym umieszczona została szacowna relikwia „katedry św. Piotra”. Relikwiarz podtrzymują Ojcowie Kościoła Wschodniego (Atanazy i Jan Chryzostom) i Zachodniego (Augustyn i Ambroży), a punktem kulminacyjnym całego ołtarza jest piękny witraż przedstawiający gołębicę, symbol Ducha Świętego, którego obecnością i wsparciem cieszy się każdy następca św. Piotra. I chociaż przez następne trzy wieki relikwia „katedry św. Piotra” była jeszcze kilkakrotnie wystawiana na widok publiczny i uroczyście obnoszona w procesjach, to jednak dla ogromnej większości pielgrzymów przybywających do Rzymu odzyskała swój pierwotny, symboliczny charakter: biskup Rzymu naucza z autorytetem przysługującym Księciu Apostołów.

W ten sposób również samo święto Katedry św. Piotra, uroczyście celebrowane 22 lutego odnalazło na nowo swoje prawdziwe znaczenie. Materialna „Katedra św. Piotra”, czyli szacowna relikwia krzesła, na którym miał zasiadać apostoł nauczając chrześcijan Rzymu jest o tyle ważna i ma o tyle sens, o ile prowadzi wiernych do refleksji nad znaczeniem i wagą apostolskiego nauczania i papieskiego prymatu.

Co na to liturgia?

Teksty liturgiczne używane w święto Katedry św. Piotra są bardzo interesujące i jasno ukazują znaczenie tego święta. Na szczególną uwagę zasługują słowa kolekty: "Wszechmogący Boże, Ty zbudowałeś swój Kościół na wierze apostoła Piotra, spraw, aby wśród zamętu świata nasza wiara pozostała nienaruszona. Przez naszego Pana".

Modlitwa ta przez wieki była częścią formularza mszy wigilijnej uroczystości św. Piotra i Pawła (28 czerwca) i dopiero po Soborze Watykańskim II zdecydowano się umieścić ją w Święto Katedry św. Piotra. Tekst kolekty nawiązuje bezpośrednio do czytanego w ten dzień fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 16,13-19). W czasie dialogu pod Cezareą Filipową Chrystus ustanowił Szymona Piotra skałą, fundamentem swojego Kościoła i jego Pasterzem. Kościół Chrystusa powstał dzięki wierze apostoła Piotra i tę wiarę wyznaje i przekazuje przez wieki w sposób autentyczny i nienaruszony poprzez osobę i posługę następcy Piotra - biskupa Rzymu. Dlatego właśnie Sobór Watykański II podkreśla, że każdy Papież „jako Biskup Rzymu i Następca Piotra jest trwałym i widzialnym źródłem i fundamentem jedności zarówno kolegium biskupów, jak wszystkich wiernych” (KK 23), natomiast „jako Zastępca Chrystusa posiada pełną, powszechną i najwyższą władzę, którą ma prawo zawsze sprawować w sposób nieskrępowany” (KK 22).

Święto Katedry św. Piotra jest więc liturgiczną medytacją nad papieskim prymatem, nad autorytetem Następców św. Piotra oraz nad ich apostolskim nauczaniem. Gdy Ojcowie Soboru Chalcedońskiego w 451 roku, po odczytaniu stanowiska papieża Leona Wielkiego na temat jednej z wielkich kontrowersji chrystologicznych ówczesnego czasu zawołali jednomyślnie: „Piotr przemówił ustami Leona!”, wyrazili tę samą prawdę, którą Kościół kontempluje co roku 22 lutego obchodząc święto Katedry św. Piotra. Czcigodna relikwia umieszczona od 350 lat w absydzie bazyliki watykańskiej, a od wieków czczona jako miejsce z którego nauczał sam Książę Apostołów jest ciągle symbolem i znakiem dla każdego pokolenia chrześcijan, że ustami Piusa, Jana Pawła, Benedykta zawsze mówi do nas sam Piotr.