Parafia

(126 - listopad - grudzień 2003)

W liturgii i na zabawie (świadectwo)

Elżbieta

Można pogodzić naukę, pracę, obowiązki domowe i przyjemności z diakonią we wspólnocie

Oaza w parafii św. Antoniego w Poznaniu na Starołęce istnieje już ponad 10 lat i przez ten czas zdołaliśmy wypracować liczne formy zaangażowania się w życie parafialne.
Pierwszą naszą inicjatywą było stworzenie zespołu młodzieżowego grającego na Mszach dla młodzieży. Przez tych kilka lat zmieniali się ludzie, ale duch pozostał ten sam. Z czasem podjęliśmy dodatkowe akcje: granie podczas apeli jasnogórskich w maju, prowadzenie „studia” w czasie pielgrzymki do sanktuarium maryjnego w Tulcach, czy uświetnianie Mszy organizowanych dla wszystkich grup parafialnych na rozpoczęcie i zakończenie roku formacyjnego. „Dziećmi” zespołu młodzieżowego jest schola dziecięca oraz spore grono osób grających na gitarze (brali oni udział w „kursach” gry prowadzonych przez uzdolnionego muzycznie diakona praktykanta). Inną formą zaangażowania w liturgię jest przygotowywanie modlitwy powszechnej, komentarzy do czytań oraz darów. Na początku sprawiało nam to pewną trudność, ale po przejściu minikursu komentatora zorganizowanego przez naszą moderatorkę Magdę jest to dla nas „bułka z masłem”.
Od 5 lat w naszej parafii działa Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. Od początku jego istnienia bardzo dobrze ze sobą współpracujemy. Wspólnie prowadzimy różaniec za zmarłych w dniu 1 listopada, drogę krzyżową w plenerze, koronkę do Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy oraz pierwszopiątkowe i wielkopostne adoracje. W tym celu powstała międzyruchowa grupa modlitewna spotykająca się co miesiąc. Członkowie KSM–u włączyli się do zespołu młodzieżowego, a uzdolnieni aktorsko oazowicze do sekcji teatralnej przy KSM. Plastycznie uzdolnieni członkowie obu wspólnot przygotowują ołtarz polowy na procesję Bożego Ciała oraz inne dekoracje m.in. na nasze salkowe zabawy. Wszyscy razem włączamy się w organizację festynu parafialnego: prowadzimy zabawy dla dzieci i dorosłych, pieczemy kiełbaski na grillu, sprzedajemy losy na loterię fantową i inne. Bardzo chętnie razem się bawimy na różnych imprezach tanecznych, rajdach i dłuższych wyjazdach oraz kilkugodzinnych wypadach do kina czy teatru.
Równie dobrze układa się nam współpraca z innymi ruchami działającymi w parafii oraz naszym „starszym rodzeństwem”, czyli Domowym Kościołem. Aktywnie włączamy się w różne akcje parafialnej Caritas. Co roku uczestniczymy w Dniach Chorych umilając wspólnym śpiewem spotkanie przy kawie i ciastku. W tym roku po raz pierwszy pomagaliśmy również w organizacji baliku karnawałowego dla biedniejszych dzieci z parafii. W zamian za to możemy liczyć na pomoc w dofinansowaniu wyjazdu na letnie rekolekcje. Wielu z nas odkryło w sobie talenty literackie i włączyło się w pracę w gazetce parafialnej „U świętego Antoniego”. Dzięki tej współpracy powstało wiele ciekawych artykułów i wywiadów.
Niedawno już po raz kolejny, w porozumieniu z katechetami przeprowadziliśmy akcję ewangelizacyjną we wszystkich klasach mieszczącego się na terenie parafii gimnazjum. Odwiedzając uczniów w małych grupkach opowiadaliśmy im co to jest Oaza, czym się zajmuje, jak wygląda formacja itp. zachęcając ich do włączenia się do wspólnoty. Zdajemy sobie sprawę, że przekonaliśmy niewielu uczniów, ale uważamy, że nawet dla jednej nowej osoby warto spróbować. Reszta jest już w ręku Ducha Świętego.
Oprócz strony duchowej dbamy także o sprawy materialne wspólnoty. Każdego roku staramy się pozyskać pieniądze na nasze potrzeby sprzedając palmy wielkanocne i kadzidło z kredą. Dzięki tym funduszom możemy zorganizować agapę na Dniach Wspólnoty, zakupić „pomoce naukowe” w postaci papieru i kredek, prenumerować wieczernik oraz pokryć inne drobne wydatki. Dwa lata temu wspólnie z KSM–em, dzięki hojności księdza proboszcza wyremontowaliśmy salki parafialne. Sami pomalowaliśmy ściany, położyliśmy wykładziny, zmontowaliśmy meble oraz posprzątaliśmy Dom Katechetyczny. Od tej pory systematycznie, na zmianę dbamy o porządek w salkach oraz o ich estetyczny wygląd. Co roku pod koniec listopada staramy się posprzątać najbardziej zaniedbane groby na cmentarzu parafialnym.
Jak widać istnieje wiele form zaangażowania w parafii. Zdaję sobie sprawę, że dla małej wspólnoty taka ilość akcji jest wręcz niemożliwa do podjęcia i nie oto chodzi. Każdy podejmuje diakonię na miarę swoich możliwości. Warto rozeznać się w grupie jakimi charyzmatami dysponujemy i zaangażować się w jedną czy dwie posługi. Nie wykręcajmy się brakiem czasu, bo wiemy z doświadczenia, że można pogodzić naukę, pracę, obowiązki domowe i przyjemności z diakonią we wspólnocie.