Zaangażowanie społeczne

(129 - kwiecień 2004)

z cyklu "Skarbnica Kościoła"

Wielcy ludzie Kościoła

Marta Dalgiewicz

Tytuł doktora Kościoła otrzymały trzydzieści trzy osoby. Niejako z marszu wymienimy spośród nich Augustyna, Tomasza z Akwinu, Bernarda z Clairvaux, Jana od Krzyża, Teresę z Avili, Teresę od Dzieciątka Jezus i może kilka innych osób. O pozostałych, np. o Robercie Bellarminie czy Wawrzyńcu z Brindisi, być może wcale nie słyszeliśmy. Pewni możemy być jednak, że byli ludźmi wielkiej wiary, którzy zasłużyli na miano świętych, a ponadto jasno wskazują drogę, która prowadzi ku Panu.
Oficjalnie tytuł doktor Kościoła zaczął być nadawany przez Stolicę Apostolską od XVI w. Nadanie tej godności jest potwierdzeniem przed całym Kościołem, że dana osoba została obdarzona „szczegól-nym charyzmatem wiedzy Bożej, będącej owocem otwarcia się na działanie Ducha Świętego i mającym służyć Ludowi Bożemu w pełniejszym i głębszym poznawaniu i uwielbianiu Pana Boga”.
W 1567 roku papież Pius V w bulli Mirabilis Deus obwołał doktorem Kościoła znamienitego teologa średniowiecznego — Tomasza z Akwinu. Potem do godności tej zostali wyniesieni kolejni średniowieczni teologowie: Bonawentura (1588), Anzelm z Canterbury (1720), Bernard z Clairvaux (1830), Piotr Kanizjusz (1925).
Niegdyś mianem doktorów (łac. uczony, mistrz) nazywano Ojców Kościoła. Poprzez swoje pisma tworzyli oni podstawy doktryny chrześcijańskiej, stąd też i szesnastu z nich oficjalnie nosi tytuł doktorów Kościoła. W pierwszym rzędzie należy wymienić Doktorów Zachodu — Ambrożego, Hieronima, Augustyna i Grzegorza Wielkiego oraz Doktorów Wschodu — Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nazjanu, Jana Chryzostoma i Atanazego. Dalej będą to: Izydor z Sewilli (1722), Piotr Chryzolog (1729), Leon Wielki (1754), Hilary z Poitiers (1851), Cyryl Aleksandryjski (1822) i Cyryl Jerozolimski (1822), a także Beda Czcigodny (1899) i Jan z Damaszku (1890).
Kolejno jako doktorów Kościoła ogłoszono świętych, będących autorytetami w poszczególnych dziedzinach teologiczno–filozoficz- nych, a potem także tych, którzy mieli duży wkład w dziedzinie duchowości: Piotra Damianiego (1829), Alfonsa Liguoriego (1871), Franciszka Salezego (1877), Efrema Syryjskiego (1920), Jana od Krzyża (1926), Roberta Bellarmina (1931), Alberta Wielkiego (1931), Antoniego z Padwy (1946); Wawrzyńca z Brindisi (1959).
Rozprawa doktorska prowadzona jest w oparciu o trzy kryteria, które po raz pierwszy wyróżnił papież Benedykt XIV w dziele De servorum Dei beatificatione et beatorum canonisatione z 1738 r.
–Warunkiem wstępnym procesu jest potwierdzenie świętości życia /vitae sanctitas/;
w praktyce doktorem Kościoła ogłasza się osoby wcześniej kanonizowane.
–Najistotniejszym bodaj elementem rozpraw doktorskich jest ukazanie wybitnej doktryny /eminens doctrina/ kandydata do tytułu doktora — wskazanie, że jest ona owocem Ducha Świętego, jest oparta na Objawieniu Bożym i uwzględnia Tradycję Kościoła oraz niesie przesłanie trwałe i aktualne dla wszystkich stanów Kościoła, a nawet dla ludzi spoza Kościoła.
–Element końcowy to potwierdzenie przez autorytet Stolicy Apostolskiej, tzn. papieża lub sobór powszechny /explicite declaratio/;
choć jest to już formalne dopełnienie, to ważne jest o tyle, że nadaje charakteru eklezjalnego.
Istotne zmiany w pojmowaniu instytucji doktora Kościoła wprowadził Sobór Watykański II (1962–65). Po pierwsze, zniesiono regułę obstat sexus — przyznano, że tytuł ten może być nadany również kobietom. Po drugie, podkreślono aspekt duchowy doktoratu, „jako wynik działania Duch Świętego, tj. szczególnego charyzmatu wiedzy wlanej”. Chodziło tu o podkreślenie, że tytuł doktora może uzyskać nie tylko osoba gruntownie wykształcona teologicznie, ale przede wszystkim ta, która współpracuje z łaską Bożą i z tego względu jest przepełniona mądrością.
Po soborze nadano jak dotychczas trzy doktoraty, wszystkie przydzielono kobietom. W 1970 roku papież Paweł VI zaliczył w grono doktorów Kościoła dwie mistyczki: Teresę z Avili i Katarzynę ze Sieny. Najnowszym, bo pochodzącym z 1997 roku, jest doktorat Teresy od Dzieciątka Jezus nadany jej przez Jana Pawła II.
Każda z tych postaci, które zostały przez Kościół nazwane doktorami Kościoła, w sposób szczególny ma coś ważnego do przekazania o Bogu, tłumaczy istotę Ewangelii. Warto zatem wsłuchać się w głos tych wielkich ludzi Kościoła, by wspólnie dojść do świętości.