Ku dojrzałości w wierze

(153 - wrzesień - październik 2007)

z cyklu "Wnuki Soboru"

Więź z Chrystusem

Paweł Kozakiewicz

Dekret o przystosowanej odnowie życia zakonnego

Sobór duszpasterski o Kościele nie mógł się nie zająć tą sferą swojego życia, którą stanowią wszelkiego rodzaju formy życia konsekrowanego. Według siostry Małgorzaty Borkowskiej z zakonu sióstr benedyktynek, omawiającej ten temat w książce Dzieci Soboru zadają pytania, Sobór niczego nie zrewolucjonizował, niczego nowego nie wymyślił, tylko usystematyzował (zwłaszcza pod względem biblijnego wyjaśnienia życia poświęconego wyłącznie Chrystusowi) i wskazał kierunki odnowy.

Ojcowie Soboru wezwali wszystkie wspólnoty życia konsekrowanego do przyjrzenia się swoim konstytucjom, strojom, regule życie i dostosowania ich do życia we współczesnym świecie. Jednocześnie wskazali, by powrócić jeszcze ściślej do swojego właściwego charyzmatu, odróżniającego wspólnoty od siebie. Tę różnorodność uznali za bogactwo Kościoła i świadectwo działania Ducha Świętego. Po Soborze odbyły się kapituły generalne wszystkich zakonów, które rozważyły, czy poszczególne reguły, zasady w zmienionej rzeczywistości zewnętrznej oddają ducha założycieli. W wielu przypadkach, w większości żeńskich, zmieniono strój zakonny (i nie widzimy już potężnych welonów zakonnic znanych z filmowego cyklu z Louisem de Funes). W kręgach tradycjonalistów panuje powszechne przekonanie, że Sobór spowodował kryzys życia zakonnego na Zachodzie. Mało powołań, odwrót od reguł założycieli, porzucenie kontemplacyjnego charakteru, zniesienie nakazu noszenia stroju zakonnego, porzucanie stanu zakonnego - to „owoce przemiany soborowej”. Siostra Borkowska mówi z drugiej strony o większej gorliwości tych wspólnot i o innej mentalności człowieka współczesnego.

Za najwyższą regułę wszystkich zakonów Ojcowie Soborowi uznali naśladowanie Chrystusa. To powołanie do wyłącznej i szczególnej więzi z Chrystusem wynika z konsekracji chrztu i pełniej ją wyraża. I choć przez tę swoją konsekrację są szczególnie związani ze Zbawicielem, to nie są ponad innymi „zwykłymi” wiernymi i nie jest to powód do wywyższenia się.

W dekrecie biskupi jeszcze raz pokrótce scharakteryzowali trzy rady ewangeliczne, które są podstawą życia zakonnego. Ślub czystości jest osobliwym znakiem dóbr niebieskich i bardzo odpowiednim środkiem, który ułatwia osobom zakonnym ochocze poświęcenie się służbie Bożej i dziełom apostolstwa. Składanie ślubu ubóstwa to nie tyle godzenie się na bycie uzależnionym od przełożonych w używaniu dóbr, ale bycie w rzeczywistości i w duchu ubogim, mającym skarby w niebie. I choć z ubóstwem pojedynczego zakonnika nie ma problemu, to powstaje pytanie a co z bogactwem wspólnoty? W historii Kościoła często zdarzały się problemy z nadmiernym przepychem niektórych wspólnot. Ojcowie Soboru zachęcają do dawania przykładu ubóstwa poprzez dzielenie się wspólnoty dobrami z ubogimi i wspieranie innych domów. Profesja posłuszeństwa to uległość w Duchu Świętym przełożonym, zastępującym Boga i oddanie się pod ich kierownictwem posługiwaniu wszystkim braciom w Chrystusie. Można się zastanawiać, czy sformułowanie zastępca Boga jest właściwie (jakoś mam awersję to zastępowania Boga kimkolwiek i czymkolwiek), ale nie ulega wątpliwości, że posłuszeństwo jest szczególnym ofiarnym wyrzeczeniem się możliwości kierowania własnym życiem. Pytaniem pozostaje oczywiście, czy wola przełożonego jest zawsze zgodna z wolą Boga. I chyba w tym miejscu jest najwięcej rozterek zakonnego życia.

Biskupi zachęcają do pogłębiania więzi z Chrystusem poprzez życie modlitewne, wspólne i indywidualne, przez wspólnie sprawowaną Eucharystię, czytanie Słowa Bożego. Można rzec: wskazanie jak dla każdego chrześcijanina. Ale dzięki modlitwie zakonnej, Kościół spełnia nakaz Chrystusa: módlcie się nieustannie i dlatego tak ważne jest odnawiania więzi ze Zbawicielem, by nie popaść w rutynę.

Sobór zachęca zakony do tworzenia konferencji przełożonych w danym kraju. W Polsce, jak powiada siostra Małgorzata, dzięki trudnej sytuacji politycznej, mieliśmy już na długo przed Soborem takie zebrania. Owocem tej współpracy są wspólne inicjatywy: kursy pielęgniarskie dla infirmerek, kursy dla szafarek z ekonomii, prowadzenia rachunków, księgowości, szkolenia dla mistrzyń nowicjatu - wykłady z psychologii, z historii duchowości, itp. Możemy więc innym krajom dawać przykład.