Dziecko - dar i wezwanie

(141 - styczeń 2006)

z cyklu "Wieczernik Domowy"

Wychowanie do wolności

ks. Zbigniew Snarski

Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Obdarzył go rozumem i wolną wolą. Dar wolności jest właściwie wykorzystywany gdy wybieramy dobro. Istnieje jednak ciągle ryzyko wyboru zła. Dlatego Bóg jako opiekuńczy Ojciec angażuje się w wychowywanie człowieka poprzez podpowiedź, sugestię, własny przykład i zachętę. Źródłem ludzkiej motywacji do podejmowania wysiłku dobrych wyborów jest miłość objawiona w Synu Bożym – Jezusie Chrystusie. Czyli Bóg daje człowiekowi wolność i uczy z niej dobrze korzystać, aby służyła ludzkiemu szczęściu. Taki obraz troskliwego ojcostwa Boga jest wzorem dla rodziców wychowujących swoje dzieci.

Jakże daleko współcześni rodzice odbiegają od tego ideału. Popadają, mniej lub bardziej, w dwie skrajności: tyranii lub anarchii, zamordyzmu lub „bezstresowości”. Nawet gdy pobożni rodzice mocno akcentują wartości ewangeliczne w wychowaniu dzieci, nie są wolni od takich lekkich przegięć. Najczęściej w stronę nadopiekuńczości. Z tym problemem boryka się zdecydowana większość spotkanej przeze mnie młodzieży oazowej. Efektem nadmiernego nacisku na dzieci, by przyjęły w swoim życiu od rodziców gotowe schematy zachowań, cały światopogląd i wiarę, jest duży brak samodzielności w podejmowaniu jakichkolwiek wolnych decyzji.

Nawet gdy rodzice robią wszystko co w ich mocy przy pełnym poparciu ze strony Pana Boga — nie ma pewności, że dziecko stanie się w dorosłości pobożnym, gorliwym katolikiem. To tajemnica wolności wyboru zła. Tajemnica bezbożności. Zatroskanym o zbawienie swoich dzieci rodzicom pozostaje powiększanie umiejętności naśladowania Boga w wychowywaniu do wolności jako wyboru dobra. Modlitwa i nadzieja, że trud wychowania przyniesie wcześniej czy później owoce wiary i rozkochania w Bogu dla ich dzieci.

Wytrwałość dwojga sprawiedliwych… Ufaj i trudź się! Nie decyduj we wszystkim za dziecko, lecz ucz je podejmować właściwe decyzje! Tak jak czyni Bóg w twoim życiu…