Modlitwa

(140 - listopad - grudzień 2005)

z cyklu "Na pogodne wieczory"

Zasady zabawy

Maciej

Dziś „Pogodne” trochę bardziej poważnie. Stosunkowo ła­two jest planować przebieg wieczoru na kartce papieru, ale co zrobić gdy coś nie idzie po naszej myśli: młodzież nie chce współpracować, mało tego - nie chce się bawić... Radą na wszyst­ko jest konsekwencja. Bardzo dobrze jest zaraz na początku ustalić
„kontrakt” - zasady, które będą przestrzegane przez wszyst­kich. Podstawową zasadą powinna być obecność. Oczywiście nie trzeba brać udziału w zabawie, ale trzeba być ze wszystkimi. Tutaj też jest miejsce na zasady tworzące atmos­ferę bezpieczeństwa, czyli: nie wyśmiewamy się, w każdym momen­cie możemy powiedzieć
„stop” - jeśli ktoś się poczuje niedobrze w roli jaką odgrywa w za­bawie. A jeśli uda nam się stworzyć at­mosferę bezpieczeń­stwa - możemy być pewni, że każdy będzie się bawił. Ale uwaga - jako prowadzący nie może­my dopuścić, żeby ktokolwiek był gorliwszy w zabawach od nas... Jeśli zabawa wymaga strojenia min - nasza ma być najśmieszniej­sza, jeśli krzyku - musimy zakrzyczeć wszyst­kich itd. I przede wszystkim - nie bójmy się śmieszności...

A teraz apel: jeśli ktoś chciałby podzielić się ciekawą zabawą z czytelnikami wieczernika, proszę o przesłanie opisów zabawy na adres samulmjm@poczta.onet.pl lub na adres redakcji - najcie­kawsze propozycje zostaną wydrukowane.