Światło-Życie

(195 - wrzesień - październik 2013)

Znak

Patrycja Kulczewska

Idea zawarta w symbolu „Fos-Zoe” określa postawy członków Ruchu: ich sposób życia, przeżywania modlitwy i liturgii oraz obecności w Kościele i w świecie

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: 

Znaki i symbole zajmują ważne miejsce w życiu ludzkim. Człowiek, jako istota zarówno cielesna jak duchowa, wyraża i rozumie rzeczywistości duchowe za pośrednictwem znaków i symboli materialnych. Jako istota społeczna człowiek potrzebuje znaków i symboli, by kontaktować się z innymi za pośrednictwem języka, gestów i czynności. To samo odnosi się do jego relacji z Bogiem (KKK 1146).

Według Słownika Języka Polskiego znak to kształt, któremu przypisuje się określone znaczenie, służący przekazaniu jakiejś informacji poprzez wywoływanie odpowiednich skojarzeń. Jaką zatem informację niesie za sobą znak „światło-życie”?

Znak i symbol

Wielokrotnie słyszałam, że jest to znak starochrześcijański. W książce „Świat symboliki chrześcijańskiej” wśród rozmaitych monogramów znalazłam dwa skrzyżowane słowa: ΦΩC ΖΩΗ. I chociaż już na pierwszy rzut oka widać, że jedna z liter się nie zgadza, to czytam dalej: „W starożytności «wszystkowidzące słońce» było nazywane «światłem życia», a «widzieć światło albo słońce» oznaczało tyle, co «żyć»”. Aby rozwiązać zagadkę pozornego błędu drukarskiego musiałam przeczytać kilka stron poprzedzających. I oto znajduję wyjaśnienie, że w katakumbach z III w. odnaleziono inskrypcje (czyli napis wyryty w kamieniu), gdzie Imię Jezus było zapisywane za pomocą dwóch liter: IH, natomiast od IV w. do IH dodawano jeszcze C (grecka Σ – sigma).

Dalsze wyjaśnienia dotyczące słów „światło” i „życie” odwołują się do dwóch zdań z Ewangelii wg św. Jana: W Nim było życie, a życie było światłością ludzi (J 1,4) i Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia (J 8,12). I wreszcie: 

Formuła «światło i życie» w swym nadprzyrodzonym sensie stała się bardzo popularna wśród chrześcijan syryjskich. Zapisywano ją często w formie krzyża, do czego skłaniała wspólna litera Omega w owych słowach i nieparzysta liczba liter, z których się składają 

Choć słowa „znak” i „symbol” używane są zamiennie, to jednak jest między nimi zasadnicza różnica. Jak podaje Słownik Języka Polskiego symbol to „znak mający jedno znaczenie dosłowne i większą liczbę znaczeń ukrytych”. Powyższe wyjaśnienia odnoszą się w zasadzie do obu słów „światło” i „życie” zapisywanych w formie krzyża. Co zatem kryje się w symbolu „światło-życie”?

Bez spójnika

Dwa greckie słowa są zapisane w formie krzyża, które łączy litera Ω symbolizująca Ducha Świętego. I gdyby zatrzymać się na argumentach o nieparzystej liczbie liter i o jednej wspólnej dla nich literze, to słowa te mogłyby krzyżować się na dwa sposoby. Dlaczego zatem pionowo zapisujemy słowo „fos” (światło), a poziomo „zoe” (życie), a nie odwrotnie? Odpowiedź jest prosta: ponieważ światło jest rozumiane jako dar pochodzący od Boga, który mamy przyjąć i wcielać w życie.

Graficzny sposób zapisu – w formie krzyża – ma jeszcze inne znaczenie: nierozdzielność czyli jedność światła i życia. W uproszczeniu można by to zapisać: światło = życie (światło ma być w nas życiem, a życie ma być poddane światłu). Ta jedność światła i życia powinna się realizować na kilku płaszczyznach:

– rozum, który prowadzi do poznania prawdy, zgodnie z którą mamy postępować (życie poddane wymaganiom prawdy)

– sumienie, które jest światłem domagającym się posłuszeństwa (głos sumienia, który mówi jak należy postępować, a czego czynić nie wolno)

– stosunek do słowa Bożego – kiedy człowiek karmi się tym słowem, czy to przez czytanie, czy przez słuchanie, przyjmuje je jako prawdę najwyższą, ponieważ jest to słowo samego Boga. To słowo jest światłem i powinno stawać się słowem życia, to znaczy, że w nim należy odczytywać zamysł Boga wobec życia człowieka. Co więcej: chodzi także o umiejętność rozpoznawania i rozeznawania w świetle Ewangelii znaków czasu – wydarzeń, które dzieją się „tu i teraz” – w naszej Ojczyźnie, w świecie.

– relacja do Jezusa Chrystusa, który jest wcielonym Słowem Bożym, więc jest światłem nie tylko przez to, czego nauczał, ale przez to, co czynił. Chrystus w sposób doskonały zrealizował w sobie jedność światła z życiem (św. Jan pisał, że w Chrystusie, Światło stało się Życiem). Znak „światło-życie” wzywa do całkowitego oddania się Chrystusowi – Panu i Zbawicielowi – aby poprzez przyjmowanie Jego nauki, naśladowanie Jego czynów, przekreślanie własnego egoizmu, ciągłą przemianę życia (metanoię) budować wraz z Nim Kościół Żywy, bowiem w Jego życiu najpełniej objawiło się światło miłości Boga i Jego zbawczego planu, dopełniającego się w Kościele.

– Kościół – Lumen gentium (Światło narodów), który jest stróżem prawdy (poprzednich źródeł światła) i jej przekazicielem, gwarantującym nieskażoną interpretację w dzisiejszych czasach. 

Nowy człowiek, czyli ideał wychowawczy Ruchu Światło-Życie, powinien realizować postulat jedności między poznaną prawdą (światłem), a postępowaniem (życiem). Obie te przestrzenie łączy litera Omega (Ω) oznaczająca Ducha Świętego. Znak „fos-zoe” jest zatem także znakiem mocy Ducha Świętego, który dokonuje w człowieku tego, co po ludzku jest niemożliwe – sprawia w nim jedność światła i życia. Istotą charyzmatu Ruchu Światło-Życie jest zrozumienie tej formuły zapisanej bez spójnika, czyli właśnie „światło-życie”. 

Ruch Światło-Życie

Dzisiaj „foska” jest kojarzona z Ruchem Światło-Życie. Podczas pierwszej Krajowej Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Żywego Kościoła, która odbyła się w dniach 28 i 29 lutego 1976 r. w Krościenku nad Dunajcem, przyjęto nową nazwę dla ruchu oazowego: Ruch Światło-Życie, ponieważ „uznano, że połączenie tych dwóch pojęć w znaku Fos-Zoe najwymowniej wyraża specyficzny charyzmat ruchu oazowego i najpełniej pozwala oddać bogactwo jego idei i programu” (R. Derewenda, Dzieło wiary. Historia Ruchu Światło-Życie 1950-1985, Kraków 2010, s. 140). Formuła „światło-życie” zawiera w sobie program wychowawczy Ruchu, a zarazem podstawową metodę realizacji programu formacyjnego. Jak pisał ks. Franciszek Blachnicki „metoda ta polega na stałym dążeniu do podciągania życia do wymagań światła, do poważnego traktowania światła prawdy jako siły normatywnej, do zbliżania w człowieku sfery umysłu i poznania oraz woli i działania”.

W czasie VI Kongregacji Odpowiedzialnych na Jasnej Górze w 1981 r. ks. Franciszek Blachnicki podkreślił, że celem Ruchu Światło-Życie nie jest przygotowanie do apostolstwa, czynne zaangażowanie w parafii czy stworzenie jakichś grup. Celem Ruchu Światło-Życie jest prowadzenie do dojrzałości chrześcijańskiej, a punktem wyjścia jest jedność światła z życiem. Dążenie do jedności światła i życia zawiera w sobie wszechstronny program wychowania nowego człowieka, który jest realizowany na drodze formacji.

Idea zawarta w symbolu „Fos-Zoe” nie jest zatem tylko teorią, bowiem odnosi się do praktyki – określa postawy członków Ruchu: ich sposób życia, przeżywania modlitwy i liturgii oraz obecności w Kościele i w świecie. Jest równocześnie metodą – drogą, umożliwiającą realizację przedstawianych treści i prowadzącą do chrześcijańskiej dojrzałości.