Wokół początków życia

(219 - styczeń - luty 2018)

Chwalić, czcić, służyć

Maciej Tabor

Świat bardzo potrzebuje radosnego radykalizmu małżonków, którzy dobrze rozumieją, na czym polega realizacja właściwie pojmowanego rodzicielstwa

Podczas pewnego spotkania ze środowiskiem poradnictwa rodzinnego Wanda Półtawska powiedziała: "Czy naprawdę realizujecie w swoim małżeństwie Boży plan? Bardzo niewiele znam takich małżeństw, które realizują nie swój plan, lecz Boży (…) Macie i musicie planować świętość, działanie, ale nie życie, bo nie macie władzy, żeby dać życie. Każde dziecko jest bowiem dziełem Boga, a nie człowieka."

Święty Ignacy Loyola umieścił na początku swoich „Ćwiczeń Duchowych” krótką zasadę, którą nazwał fundamentem: "Człowiek po to jest stworzony, aby Boga, Pana naszego, chwalił, czcił i Jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na obliczu ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest on stworzony. Z tego wynika, że człowiek ma korzystać z nich w całej tej mierze, w jakiej mu one pomagają do jego celu, a znów w całej tej mierze winien się od nich uwalniać, w jakiej mu są przeszkodą do tegoż celu. (…) Trzeba pragnąć i wybierać jedynie to, co nam więcej pomaga do celu, dla którego jesteśmy stworzeni."

Tę fundamentalną regułę można śmiało zastosować także jako kryterium rozeznawania naszych postaw wobec rodzicielstwa. 

 

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym "Wieczerniku".