Polecamy artykuł - „Stąpać po wężach”

Afryka – pierwsza miłość? Tak, od dziecka, od czwartej klasy szkoły podstawowej. Pamiętam dokładnie, na lekcji geografii pani opowiadała o wymierających Pigmejach. Ja już wtedy wiedziałam, że zostanę pielęgniarką i pojadę, aby ich ratować. Nie wiedziałam nawet, w jakim kraju żyją, to nie było ważne, chciałam po prostu jechać, by ratować Pigmejów. To było moje pierwsze zetknięcie się z powołaniem misyjnym. Nie chciałam zostać lekarzem, nie miałam takich planów ani marzeń, wiedziałam też, że nie zostanę siostrą zakonną, ale marzyłam o tym, by zostać pielęgniarką i pojechać na misje. Wiedziałam, że to nie będzie taki sobie wyjazd, ale właśnie wyjazd misyjny. Wiedziałam to już wtedy, w...