Polecamy artykuł - „Podział władzy”

Mam wrażenie, że encykliki społeczne są najmniej znanymi z papieskich dokumentów. Owszem, gdy dana encyklika się ukazuje, jest szeroko omawiana, interesują się nią nie tylko media kościelne, ale również świeckie (bo społeczna). Później jednak jej praktyczna znajomość a zwłaszcza stosowanie wśród zaangażowanych katolików bywa niewielkie. Bardziej interesują nas dokumenty zajmujące się sprawami duchowymi, a katolicka nauka społeczna bywa dziedziną, o której istnieniu się wie, ale do której się nie sięga. A przecież, gdy pojawiają się problemy czy nowe zagadnienia w życiu publicznym, katolik powinien szukać odpowiedzi właśnie w katolickiej nauce społecznej. Chciałbym przyjrzeć się, co...