Ekumenizm

(207 - październik - grudzień 2015)

Do Pana należy ziemia

ks. Adam Prozorowski

Biblia wobec uchodźców, cudzoziemców i obcych

Chciałbym moje rozważania rozpocząć od dwóch tekstów Pisma Świętego, które są dla mnie bardzo ważne i pomagają mi znaleźć się w tej niełatwej tematyce. Pierwszym jest słowo z Księgi Psalmów: „Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, świat cały i Jego mieszkańcy” (Ps 24, 1). Przyjmuję całkowitą suwerenność Boga, który jest stworzycielem świata i wszystkiego, co się w świecie znajduje. Człowiek tylko uczestniczy we władzy Boga i reprezentuje Go w stworzonym świecie.

Drugi tekst jest fragmentem wypowiedzi św.Pawła z ateńskiego Aeropagu. W 17. rozdziale Dziejów Apostolskich Paweł mówi Ateńczykom o Bogu, który stworzył człowieka, aby ten zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi, dalej wskazuje, że Bóg „określił ludziom właściwe czasy i granice zamieszkania na ziemi” (zob. Dz 17, 24-27). Bóg uczynił to wszystko po to, aby ludzie Go szukali i mogli Go znaleźć.

Na swojej ziemi

W tradycji biblijnej ludy otrzymały swoją ziemię. Każdy z narodów otrzymał kawałek przestrzeni, na której może żyć. Lud Boży, Izrael, również otrzymał od Boga ziemię. Pan przyobiecał mu ją na wieki. Warunkiem przebywania w Ziemi Obiecanej była wierność Bogu i Jego przykazaniom. Bóg jasno ostrzegał, że jeżeli Izraelici będą niewierni Prawu Bożemu, wtedy zostaną rozproszeni między inne narody i staną się obcymi i uchodźcami.

Kiedy ludy z różnych powodów opuszczają wyznaczone im przez Boga miejsce zamieszkania, może to rodzić różne problemy. Dla Egipcjan problemem stał się zjednoczony, niepoddający się asymilacji lud Izraela, a zakończyło się to tragedią ekonomiczną i ucieczką, która pozostawiła złupionych i płaczących Egipcjan.

Izraelici zdobywający Kanaan napotkali na silny opór mieszkających tam ludzi. Ziemia Obiecana została podbita dzięki mocy Bożej i posłuszeństwu Jozuego i jego pokolenia. Kiedy Żydzi zamieszkali już w Ziemi Świętej, ich posłuszeństwo Bogu zostało wystawione na próbę. W kraju pozostało wielu Kananejczyków, którzy dalej praktykowali swoje bałwochwalcze obrzędy, uwodząc serca Żydów. Księga Sędziów pokazuje, jak Izrael musiał uczyć się żyć między obcymi i jakim zagrożeniem, także politycznym, byli dla niego cudzoziemcy.

Szczególnie mocno przemawiają do mnie obrazy pokazujące niewierność króla Salomona, którego serce zostało uwiedzione przez cudzoziemskie żony. Pismo mówi, że zwiedziony król zbudował swoim żonom świątynie, w których mogły oddawać cześć bożkom. Nie wyniknęło z tego nic dobrego.

Kolejna sytuacja dotyczy już czasu po zdobyciu Jerozolimy przez Babilończyków. Część Izraelitów ucieka do Egiptu. Należy podkreślić, że dzieje się tak wbrew ostrzeżeniom proroka Jeremiasza. Mimo, że kraj jest zniszczony, a lud pozbawiony warstwy kierowniczej, Jeremiasz zachęca, aby pozostać w ukochanym kraju, bo jest to zgodne z wolą Pana. Grozi, że i w Egipcie dosięgnie uciekinierów miecz Babilończyków. Mimo złej sytuacji Jeremiasz wzywa, aby uznać autorytet namiestnika Godoliasza i zacząć nowe życie – ale w kraju. Niestety głos proroka zostaje zlekceważony, Godoliasz zostaje zamordowany, a pozostała część Żydów ucieka do Egiptu, gdzie w niedługim czasie zostają poddani pod władzę babilońską.

Czasy niewoli babilońskiej pokazują, jak ważnym jest dla wypędzonych, deportowanych, uwięzionych, tych, którzy utracili swoją ziemię zachowanie duchowej tożsamości. Żydzi mieszkający w Babilonii obronili swoją wiarę w jedynego Boga, nie rozpłynęli się w „morzu” innych ludów. Natomiast tym, których wysiedlili Asyryjczycy po upadku Królestwa Północnego, zabrakło podobnej determinacji i dziesięć pokoleń Izraela zaginęło, rozpłynęło się w morzu narodów i ludów tworzących imperium asyryjskie.

Czytając Księgę Proroka Daniela widzimy jak poważnie Żydzi w niewoli babilońskiej traktowali pielęgnowanie wierności Bogu i Jego Prawu. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że powstająca w ten sposób diaspora żydowska, pouczana przez proroków, budowała domy, sadziła ogrody i starała się żyć w wierności swoim zwyczajom, przy jednoczesnym zaangażowaniu się w życie kraju, w którym przyszło im żyć. Historie Daniela i królowej Estery pokazują, że wygnańcy żydowscy mogli osiągnąć nawet znaczące stanowiska w państwach swojego wygnania. Ale zawsze byli uważani za obcych z powodu ich niezłomnej wiary w Boga i niestety szczęśliwy, bezpieczny czas mógł zostać przerwany prześladowaniami (zob. podstępy Hamana w Księdze Estery).

Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że obcy, którzy mieszkali między Żydami w Ziemi Obiecanej, także w czasach powygnaniowych nie ułatwiali im życia. Księgi Ezdrasza Nehemiasza i Machabejskie pokazują zmagania, jakie musieli prowadzićŻydzi nie tylko z obcymi i cudzoziemcami, ale także ze swoimi, którzy ulegli wpływom tych pierwszych. Szczególnie niebezpieczne były związki małżeńskie pomiędzy Żydami i nie-Żydami, groziły bowiem osłabieniem wiary i uniemożliwiały lub utrudniały wierność wypełniania Bożego Prawa (jak żona poganka miała zapalaćświece szabatowe?).

Biblijni uchodźcy

Spójrzmy na problem od jeszcze innej strony.

Abraham zostawia swój dom rodzinny i idzie do ziemi, która została mu obiecana przez Pana. Żyje tam, choć czasami musi uciekać do Egiptu doświadczając losu uchodźcy.

Czytając historię Jakuba, widzimy uciekiniera, oszusta, który chociaż żył między krewniakami, doświadczył ciężkiego losu człowieka, który nie jest u siebie.

Mojżesz również przez 40 lat mieszkał u Madianitów zanim został powołany przez Boga, aby wyprowadzić Izraela z domu niewoli.

W czasach sędziów, gdy głód zajrzał do Betlejem, Elimelek i Noemi szukali poprawy swojego losu w Ziemi Moabu. Po tragicznej śmierci męża i dwóch synów Noemi wraca do Betlejem wraz ze swoją synową Rut Moabitką i ta staje się prababką Króla Dawida i znajduje się w rodowodzie Mesjasza Jezusa.

Zresztą sam Dawid, gdy jego życie było zagrożone przez Saula szukał schronienia w kraju Filistyńczyków, chociaż wcześniej nieźle dał im się we znaki.

Sztandarowym przykładem uchodźców jest Święta Rodzina, która szuka schronienia w Egipcie przed zagrożeniem ze strony Heroda. Warto pamiętać, że wtedy w Aleksandrii zamieszkiwała chyba najsilniejsza diaspora żydowska w ówczesnym świecie. Mieli się więc gdzie schronić.

Prawo o przybyszach

Teraz chciałbym zajrzeć do Tory – ksiąg Bożego Prawa, aby zobaczyć jakie zasady Bóg dał swojemu ludowi odnośnie przybyszów i obcych, którzy wśród nich zamieszkają. Świadomie zamieszczam całą listę cytatów, dzięki temu możemy otrzymać obraz całościowy i zarazem realistyczny.

Wj 12, 19: Przez siedem dni nie znajdzie się w domach waszych żaden kwas, bo kto by spożył coś kwaszonego, winien być wyłączony ze zgromadzenia Izraela, tak przybysz, jak i urodzony w kraju.

Wj 12, 49: Takie samo prawo będzie dla urodzonych w kraju i dla przybyszów pośród was.

Wj 20, 10: Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani przybysz, który przebywa w twoich bramach.

Wj 22, 20: Nie będziesz gnębił ani uciskał przybysza, bo wy sami byliście przybyszami w ziemi egipskiej.

Wj 23, 9: Nie będziesz uciskał przybysza, bo znacie życie przybysza, gdyż sami byliście przybyszami w Egipcie.

Kpł 16, 29: Oto dla was ustawa wieczysta: Dziesiątego dnia siódmego miesiąca będziecie pościć. Nie będziecie wykonywać żadnej pracy, ani tubylec, ani przybysz osiadły wśród was.

Kpł 17, 8: Dalej powiesz im: Jeżeli ktoś z domu Izraela albo spośród przybyszów, osiadłych wśród was, będzie składał ofiarę całopalną albo inną ofiarę.

Kpł 17, 10: Jeżeli ktoś z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu.

Kpł 17, 12 Dlatego dałem nakaz Izraelitom: Nikt z was nie będzie spożywał krwi. Także i przybysz, który się osiedlił wśród was, nie będzie spożywał krwi.

Kpł 17, 13: Jeżeli ktoś z Izraelitów albo z przybyszów, osiadłych wśród was, upoluje zwierzynę jadalną, zwierzę lub ptaka, wypuści jego krew i przykryje ją ziemią.

Kpł 17, 15: Każdy tubylec lub przybysz, który by jadł mięso zwierzęcia padłego lub rozszarpanego, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Potem odzyska czystość.

Kpł 19, 10: Nie będziesz ogołacał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię w winnicy. Zostawisz to dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Kpł 19, 33: Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać.

Kpł 19, 34: Przybysza, osiadłego wśród was, będziecie uważać za tubylca. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Kpł 20, 2 Przemów do Izraelitów: Ktokolwiek spośród synów Izraela albo spośród przybyszów osiadłych w Izraelu da jedno ze swoich dzieci Molochowi, będzie ukarany śmiercią. Miejscowa ludność ukamienuje go.

Kpł 22, 10 Żaden niepowołany nie będzie spożywał rzeczy świętych, ani przybysz mieszkający u kapłana, ani najemnik nie będą jedli rzeczy świętych.

Kpł 22, 18 Przemów do Aarona i jego synów, i do wszystkich Izraelitów i powiedz im: Jeżeli ktoś spośród Izraelitów albo spośród przybyszów w Izraelu przynosi swój dar, czy to będzie ofiara ślubowana czy dobrowolna, z rodzaju tych ofiar, które się przynosi Panu jako ofiary całopalne.

Kpł 23, 22 Kiedy będziecie zbierali plon waszej ziemi, nie będziecie wycinać doszczętnie skraju pola i nie wyzbieracie do końca kłosów. Zostawisz je dla ubogiego i dla przybysza. Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Kpł 24, 16 Ktokolwiek bluźni imieniu Pana, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu.

Kpł 24, 22 Jednakowo będziecie sądzić i przybyszów, i tubylców, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz!

Kpł 25, 6: Szabat ziemi będzie służył wam za pokarm: tobie, słudze twemu, służącej twej, najemnikowi twemu i osiadłym u ciebie przybyszom.

Lb 9, 14: Jeśli jakiś przybysz zatrzymał się pośród was i będzie obchodził Paschę dla Pana, winien ją obchodzić według praw i zwyczajów odnoszących się do Paschy. Jedno prawo będzie u was dla przybysza, jak też dla tubylca.

Lb 15, 14: Jeśliby zaś przybysz, który się u was zatrzymał, albo zamieszkały pośród was od wielu pokoleń, chciał złożyć ofiarę spalaną jako woń miłą Panu – ma uczynić tak jak i wy.

Lb 15, 15: Jedno prawo będzie dla was i dla osiadłego przybysza; w obliczu Pana prawo wieczyste dla waszych pokoleń, dla was, jak i dla przybysza.

Lb 15, 16: To samo prawo i ten sam przepis będzie dla was i dla przybysza osiadłego pośród was.

Lb 15, 26: Będzie więc całej społeczności Izraelitów odpuszczone, jak również przybyszowi osiadłemu pośród was, był to bowiem grzech całego ludu popełniony przez nieuwagę.

Lb 15, 29: Dla tubylca spośród Izraelitów i dla przybysza osiadłego pośród was jedno prawo będzie dla wszystkich, którzy zgrzeszyli nieświadomie.

Lb 15, 30: Jeśliby ktoś uczynił to świadomie, niezależnie od tego, czy jest tubylcem czy przybyszem, obraziłby Pana; ma więc być wyłączony spośród ludu.

Pwt 10, 19: Wy także miłujcie przybysza, bo sami byliście przybyszami w ziemi egipskiej.

Pwt 24, 14: Nie będziesz niesprawiedliwie gnębił najemnika ubogiego i nędznego, czy to będzie brat twój, czy przybysz, o ile jest w twoim kraju, w twoich bramach.

Pwt 24, 17: Nie będziesz łamał prawa przybysza i sieroty ani nie weźmiesz w zastaw odzieży od wdowy.

Pwt 31, 12 Zbierz cały naród: mężczyzn, kobiety i dzieci, i przybyszów twoich, którzy są w twoich bramach, aby słuchając, uczyli się bać Pana, Boga waszego, i przestrzegać pilnie wszystkich słów tego Prawa.

 Jako podsumowanie tej listy chciałbym przytoczyć słowa Pawła Śpiewaka, autora komentarzy do Tory „Drzewo Życia”:

Termin przechodzień, wygnaniec, obcy (Biblia Tysiąclecia tłumaczy przybysz – dop. AP) po hebrajsku w liczbie pojedynczej brzmi ger. Ger jest każdym nie-Żydem. W judaizmie wyróżnia się dwa rodzaje obcych. Pierwsze to ger cedek, czyli ten, który przeszedł na judaizm, konwertyta, i ger toszaw, nie-Żyd mieszkający na ziemi Izraela, który powinien przestrzegać siedmiu przykazań noachickich, acz nie musi stosować się do religijnych nakazów mozaizmu. Nakaz miłowania obcych poprzedza – warto dodać – nakaz wyjątkowej dbałości o wdowy i sieroty. Dbajcie, uczy Bóg, o najsłabszych, o tych, nie są w stanie zadbać o siebie, troszczcie się o tych, których los zależy od wspólnoty, od każdego z nas (Tygodnik Powszechny nr 38/2015 s. 18).

Warto więc zwrócić uwagę na to, że przybysz miał swoje miejsce w Izraelu, ale miał też swoje obowiązki. Jeżeli chciał żyć wśród Żydów i mieć status przybysza, musiał przestrzegać pewnego zbioru praw. Wspomniane przez Pawła Śpiewaka przykazania noachickie, które obowiązywały wszystkich, to:

  1. Zakaz jedzenia członków z żyjącego zwierzęcia;
  2.  Zakaz bluźnieniu HASZEM.
  3.  Zakaz rabowania.
  4.  Nakaz ustanowienia sądów.
  5.  Zakaz bałwochwalstwa.
  6.  Zakaz niemoralnych stosunków cielesnych.
  7.  Zakaz mordowania (dosł. Rozlewu krwi). (za: „Tarjag micwot 613 przykazań judaizmu”, Kraków 2000, s. 121)

Czyńmy dobrze

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na kilka świadectw Nowego Testamentu.

Najpierw ważne dla mnie słowo, które jest kluczem tej części rozważania. Wielki nakaz misyjny jasno określa, że uczniowie maja iść do narodów, aby czynić z nich uczniów. Kościół posłany jest do narodów, czyli do tych, o których Apostoł Paweł pisze w Liście do Efezjan 2, 12: „W owym czasie byliście poza Chrystusem, obcy względem społeczności Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei ani Boga w tym świecie”. Takie spojrzenie pozwala uświadomić sobie, kim są przybysze i obcy i jakie mają potrzeby.

Następne wersety pokazują, jak wrogość i obcość może zostać pokonana, jaka moc jest zdolna zasypać przepaść obcości między ludźmi. „Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił jednością bo zburzył rozdzielający je mur wrogość…” (Ef 2, 13-14).

Uważam, że Wielki Nakaz Misyjny jest Bożym sposobem na rozwiązanie problemu przybyszów, obcych itd. Ci, którzy przez wiarę i chrzest stają się Braćmi w wierze, częścią Ciała Chrystusowego i mają prawo do troski i opieki ze strony Kościoła.

 Apostoł Paweł pisze w Liście do Galatów: „A zatem dopóki mamy czas czyńmy dobrze wszystkim, zwłaszcza zaś naszym domownikom w wierze” (Gal 6, 10). W konkordancji biblijnej Stronga możemy przeczytać, że grecki przysłówek malista (zwłaszcza) pochodzi od mala (bardzo) i może być tłumaczony jako najbardziej albo przede wszystkim (zob. „Biblia Gdańska w systemie Stronga Nowy Testament”, Wydawnictwo Na Straży, Kraków 2007, s. 601). W świetle powyższej uwagi można przyjąć sytuację, w której dobro czynię szczególnie swoim współbraciom potrzebującym mojej pomocy. Innym pomagam w miarę moich możliwości. Pragnę zwrócić uwagę na to, że zbiórka, którą organizował Paweł Apostoł w latach pięćdziesiątych była przeznaczona na ubogich braci w Jerozolimie. Po prostu bracia z narodów troszczyli się o ubogich mieszkających w Jerozolimie. W żaden sposób nie naruszano dóbr innych Żydów, którzy byli wspierani przez swoich współwyznawców.

 Oczywiście, kiedy człowiek napotyka osobę głodną, pobitą, cierpiącą, trzeba pomóc, bo zagrożone jest ludzkie życie. Ten sam Paweł mówi: „Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód, to go nakarm. Jeżeli pragnienie – napój go” (Rz 12, 19b-20a). Trzeba starać się żyć w zgodzie z wszystkimi, trzeba rozpoznawać potrzeby ludzi i trzeba je zaspokajać w miarę swoich możliwości. Przytoczę słowa abpa Stanisława Gądeckiego z Święta Młodych w Poznaniu (19 IX 2015 r.):

Po wezwaniu do przyjęcia choćby jednej rodziny w parafii podzieliły się opinie. Mimo, że cały naród jest ochrzczony, poza małymi wyjątkami, odpowiedź nie jest wcale ewange­liczna. Są jednak ludzie, którzy wiedzą, że trzeba pomagać niezależnie od tego, z kim się spotykamy, jeśli ten człowiek jest w potrzebie, tak jak zrobił to dobry Samarytanin.

Kairos!

Co natomiast możemy zrobić dzisiaj mając w perspektywie uchodźców, którzy zapukają do bram naszej Ojczyzny?

Nie wiem jakie będą prawne ustalenia. W naszym Ruchu działa Diakonia Misyjna, dlatego kto może i ma zdolności językowe, niech się uczy arabskiego, przyda się w pierwszej ewangelizacji. Od naszych przyjaciół z Ruchu Mt 28 warto sprowadzić tekst Czterech Praw Życia Duchowego w języku arabskim, wiem, że istnieje arabska ścieżka dźwiękowa z filmem „Jezus”. Warto poszukać w internecie środowisk, które zajmują się ewangelizacją muzułmanów i nawiązać z nimi kontakt. Myślę, że potrzebujemy też najprostszych informacji o tym, czym się różnimy; szkolenie, jak przyprowadzić muzułmanina do Chrystusa powinien przejść każdy z nas. Widzę potrzebę prostych katechizmów dla nowo pozyskanych i dla ich dzieci. Widocznie taki jest kairos.

 Może Pan wybrał nasze pokolenie abyśmy wypełnili dzieło misyjne wśród muzułmanów. Wiemy przecież, że są w naszej ojczyźnie już ośrodki dla uchodźców. Zachęcam mężczyzn z Ruchu, aby pytali Boga, co mogą już zrobić, jak się zaangażować, jak pomóc przebywającym tam chrześcijanom. Skoro w ostatnich kilkudziesięciu latach osłabł zapał misyjny katolików i zaprzestaliśmy głosić ludom zbawienie w Jezusie, to może teraz nastał czas abyśmy nadrobili zaległości. Może Bóg ich teraz przyprowadził do nas, abyśmy głosili im Ewangelię. Nie warto liczyć na innych, że to zrobią za nas. Naszą misją jest czynić uczniów i musimy wykonać swoją pracę w tym zakresie.

Pan jest z nami. Odwagi. Damy radę.