Krucjata Wyzwolenia Człowieka

(114 - luty 2002)

z cyklu "Najpiękniejsze wersety"

Czas na odbudowę Domu Jahwe

Samuel

Rozważamy tekst z Księgi Aggeusza

Tak mówi Jahwe Zastępów: Lud ten powiada: \"Teraz nie nadszedł jeszcze czas na odbudowę Domu Jahwe\". (Przez proroka Aggeusza zostało więc przekazane następujące słowo Jahwe:) A dla was, czy nadszedł już czas, by mieszkać w domach z obiciami, podczas, gdy ten Dom leży w gruzach? (...)
Liczyliście na obfitość, a było tego mało:przynieśliście to do domu, a ja to rozproszyłem. Dlaczegóż to? mówi Jahwe Zastępów. Dlatego, że mój Dom leży w gruzach, podczas gdy każdy z was zabiega pilnie o swój własny dom.
Ag 1,2-4.9

Już w roku 538 lub niewiele później wyruszyła pierwsza karawana wygnańców z Babilonu do Jerozolimy. Prowadził ją Szeszbasar pochodzący zapewne z roku Dawida. Mianowany przez Cyrusa królewskim namiestnikiem Judei, miał on od niego otrzymać złote i srebrne naczynia i inne przedmioty wywiezione przez Nabuchodonozora ze Świątyni Jerozolimskiej. Było tego 5400 naczyń. Cyrus zwracał je Bogu (Ezd 1,8-11; 5,13-16). Szesbasar przybył do Jerozolimy i położył fundamenty pod Świątynię Boga w Jeruzalem.

Księgi opowiadające o powrocie w rozmaity sposób opisują związane z nim wydarzenia. Bibliści natrafiają tu na duże trudności z chronologią, a nawet z identyfikacją osób. Historia życia Izraelitów w tym czasie nie jest dokładnie znana. Posiadane źródła dają tylko fragmenty.

Cały ten okres mimo względnego spokoju cechuje pewna prowizoryczność, przejściowość, oczekiwanie obciążone niespełnionymi nadziejami.. Literatura nie podkreśla tego, ale pomimo znacznie większej swobody niż za Nabuchodonozora kraj jest pod zaborcą - nie ma pełnej wolności. Na temat tego okresu wypowiadają się księgi prorockie: Aggeusza, Zachariasza (Za 1,2n;10n), Malachiasza, częściowo Daniela (Dn 9,1n). Głównym jednak źródłem biblijnym są Księgi Ezdrasza i Nehemiasza. Jak wskazuje na to przytoczenie edyktu Cyrusa czy genaealogii są one dalszym ciągiem Księgi Kronik (por. 2 Krn 36,22-23 i Ezd 1,1-3).

Za pierwszą karawaną pociągnęły następne. Było to ryzykowne przedsięwzięcie i początkowo niewielu Izraelitów decydowało się na nie. Jak podaje Józef Flawiusz, historyk rzymski z I wieku, część Żydów nie chciała porzucać zdobytych bogactw i pozostała w Babilonie. Po edykcie wolnościowym bowiem wielu Żydów doszło tam do wielkich wpływów gospodarczych. Powrócili tylko ci, których ogarnął duch Jahwe i chcieli odbudować Dom Boży (Ezd 1,5). Jednakże znaczna, a może nawet większa część ludności, w tym także grupa kapłanów (Ezd 8,2.15) pozostała w Mezopotamii (a także w Egipcie, który nieco później też wejdzie w skład monarchii perskiej). Nie znaczy to jednak, że ludność ta odpadła od wiary w Jahwe czy wynarodowiła się. Po prostu pokolenie urodzone i wzrosłe w Babilonii wżyło się już w miejscowe warunki, zapewniło sobie byt, częściowo również awans społeczny, trudno więc mu było rezygnować z tego wszystkiego na rzecz niepewnych warunków życia w Palestynie. Łączność duchowa jednak nie ustanie. I nie tylko pomoc finansową, ale i duchowe impulsy reformatorskie przejmie Judea niejednokrotnie od braci z Mezopotamii. W każdym razie rozproszenie Żydów, czyli diaspora stała się odtąd stanem stałym, obranym dobrowolnie, podczas gdy dotychczas była koniecznością polityczną. Dopiero za następcy Cyrusa, którym był Kambyzes (od 525), Izraelici zaczęli wracać liczniej. W każdym razie w roku 520 nadal odbudowy Świątyni jeszcze nie rozpoczęto.

W zasadzie do odbudowy przystąpiono już w roku 536. Wkrótce jednak na skutek intryg Samarytan pracę przerwano. Dopiero w roku 520 król Dariusz I (521-485) wydał ponowne pozwolenie na prowadzenie dalszych robót. Repatrianci jednak zajęci byli troską o własne domostwa i nie okazywali zbytniego zapału dla odbudowy Domu Bożego.

Wtedy wystąpili prorocy Aggeusz i Zachariasz nawołując lud i przywódców: księcia Zorobabela i arcykapłana Jozuego, aby dokończyć to co rozpoczęte.

Księga Aggeusza jest pod względem objętości jedną z najmniejszych: liczy 38 wierszy, dwa rozdziały. Można w niej wyróżnić cztery części datowane między sierpniem a połową grudnia 520 roku. W pierwsze mowie prorok zwraca się do Zorobabela i do Jozuego ze skargą, że zaniedbana jest odbudowa Świątyni. Prorok wie, że w kraju panuje niedostatek - uzasadnia to wstrzymaniem łask przez Jahwe. Druga mowa skierowana do ludu podkreśla znaczenie Świątyni. W trzeciej mowie wykazuje kapłanom, że nie są mu miłe ofiary ludu, który nie dba o odbudowę Świątyni. W ostatniej mowie Jahwe przedstawia szczególną opiekę nad Zorobabelem:

W owym dniu mówi Jahwe Zastępów
wezmę ciebie Zorobabelu, synu Salatiela, sługo mój
- mówi Jahwe - i uczynię cię jakby sygnetem;
bo cię wybrałem - mówi Jahwe zastępów

Ag 2,23

Obietnica ta jest związana z nadziejami mesjańskimi Izraela