Przekazywanie wiary

(214 - styczeń - marzec 2017)

z cyklu "W Sieci"

e-duszpasterz dk.

Piotr Niedzielski

Uśmiechnąłem się, wchodząc na tę stronę; zrobiłem to, bowiem z racji mojej drogi życiowej może mi się ona przydać. To samo może dotyczyć kapłanów związanych mocniej lub słabiej z naszym Ruchem. Strona: www.pastoralis.pl jest bowiem ciekawą propozycją dla prezbiterów. Autorzy witryny tak ją opisują: „to pierwszy serwis dla księży szukających inspiracji w codziennej posłudze kapłańskiej”. Zachęcony takimi słowami postanowiłem ją przejrzeć. 

Pierwsza, podstawowa kwestia jest taka: dostęp do strony jest faktycznie możliwy tylko dla kapłanów. To, czy internauta faktycznie jest księdzem, jest sprawdzane dokładnie przez autorów serwisu – aby w ogóle zacząć w pełni korzystać z serwisu, trzeba im przesłać odpowiedni dokument potwierdzający przyjęcie święceń. Wszyscy pozostali mogą w zasadzie tylko przyjrzeć się stronie, i jeśli dajmy na to chcą uzyskać dostęp do interesującego ich materiału, zostają poinformowani o konieczności założenia konta, wpisania loginu i hasła… Czyli coś, co stosują obecnie internetowe wydania wielu gazet i czasopism na całym świecie. I tu dochodzimy do sedna problemu – za dostęp do serwisu pastoralis.pl trzeba zapłacić. Abonament roczny wynosi niecałe 300 zł, a półroczny – blisko 200 zł. Ktoś powie – czemu się tu dziwić? Za wszystko dzisiaj trzeba płacić, więc i na takiej stronie nie może być inaczej. Ja jednak mam wątpliwości, czy podane kwoty nie są zbyt wygórowane?

Zostawmy jednak kwestie finansowe i skupmy się na tym, jakie możliwości mają ci kapłani, którzy zdecydują się na rejestrację na stronie. Rzecz jasna uzyskują oni dostęp do osobistego konta, które oprócz logowania umożliwia także archiwizację interesujących tekstów, materiałów i dokumentów.

Co poza tym? Strona wydaje się być bardzo bogata pod względem proponowanych treści. Trzon stanowią działy takie jak: „Moja parafia”, „Szkoła”, „Formacja”, „Publicystyka”, „Ambona”, „Aktualności” i „Sakramenty”. Najbardziej rozbudowany jest dział „Ambona”, zawierający przykładowe teksty homilii na niedziele, święta i dni powszednie. Teksty te można także znaleźć poprzez wyszukiwarkę. Z moich pobieżnych oględzin wynika, że kazania te są pisane przez różnych księży, proszonych o to przez autorów strony; nie znalazłem jednak nigdzie śladu informacji o tym, czy kapłani-internauci korzystający z serwisu też mogą przesyłać swoje kazania (co oceniam negatywnie). Niemniej jednak być może zamieszczone teksty będą jakiemuś kaznodziei przydatne – i to jest oczywiście czymś pozytywnym. Warto też tu dodać, że osobny dział stanowią kazania okolicznościowe wygłaszane przy udzielaniu sakramentów.

Natomiast hitem jest w moim odczuciu dział „Moja parafia”, zawierający teksty i pliki potrzebne każdemu proboszczowi w zarządzaniu parafią. Znajdzie więc on na pastoralis.pl materiały na temat finansów parafii, różnych kwestii prawnych, spraw związanych z zarządzaniem cmentarzem czy samej parafii jako takiej. To chyba dobra pomoc dla proboszczów; zwłaszcza, że ze strony można pobrać wiele dokumentów potrzebnych w parafii.

Oprócz tego na prezentowanej stronie są też aktualności z życia Kościoła; nie wiem jednak, czemu są one bardzo nieaktualne i zastanawiam się, po co w ogóle je tam zamieszczać? Przecież duchowni mogą szukać informacji z życia Kościoła na wielu stronach internetowych, a także w prasie, radiu i TV. 

Interesujący jest również dział przeznaczony dla księży-katechetów, zawierający scenariusze ciekawych katechez na różne okazje. Są też materiały dla spowiedników – niestety, nie mogłem bliżej się im przyjrzeć, ale znów mam wrażenie, że takich rzeczy kapłani szukają w wielu innych źródłach i opracowaniach. 

Pastoralis.pl jest więc stroną szczególnie przydatną księżom. Jedyne, co może odstraszać, to kwestia niemałej w moim odczuciu opłaty za rejestrację. Wszystkie te materiały kapłani mogą znaleźć w wielu miejscach w internecie (między innymi tam), więc po co płacić? Opisałem jednak tę stronę, aby nasi oazowi księża opiekuni, moderatorzy i odpowiedzialni za diakonie mieli wiedzę na jej temat. Może komuś z nich się przyda to, co ona oferuje i proponuje?