Ekumenizm

(207 - październik - grudzień 2015)

Ekumenizm na co dzień

świadectwo

Jakby wziąć wiarę prawosławnych, jedność katolików i gorliwość protestantów, to wyszedłby doskonały chrześcijanin

Jestem przekonany, że ekumenizm zawsze będzie tam, gdzie jest prawdziwa wiara, gdzie najważniejsze jest to co mówi Jezus. Im wiara słabsza, im mniej słuchamy Jezusa, tym mniej wspólnego, mniej ekumenizmu. Wszystko więc zależy od nas, od serca każdego z nas, od naszego stawiania Jezusa na pierwszym miejscu. 

W Kamieńcu Podolskim, gdzie mam radość służyć, sytuacja jest dobra. Większość duchowieństwa różnych chrześcijańskich konfesji spotyka się. W mieście powołana jest Rada Duchowa Kamieńca Podolskiego, która organizuje różne ekumeniczne konferencje, wspólne obchody rocznicy chrztu Rusi Kijowskiej, ekumeniczną drogę krzyżową w Wielkim Poście czy różne wspólne świąteczne spotkania. 

W Kamieńcu jest 13 chrześcijańskich konfesji (trzy prawosławne patriarchaty: ukraiński, moskiewski, autokefalny, dwa katolickie: rzymsko-katolicki i greko-katolicki, i osiem różnych protestanckich wspólnot). W Radzie Duchowej miasta bierze udział 12 przedstawicieli chrześcijańskich konfesji; wszyscy, oprócz prawosławnych patriarchatu moskiewskiego. Na Ukrainie kilka miast posiada takie Rady Duchowe. 

Miałem okazje być niedawno na poświęceniu ikony w cerkwi patriarchatu ukraińskiego, przy okazji wierni składali swojemu batiuszce imieninowe życzenia. Tak się składa nosimy z nim to same imię; on przerwał im życzenia i prosił mnie abym stanął przy nim, wierni byli trochę zaskoczeni, ale akurat dwa przygotowane bukiety uratowały sytuacje (w kalendarzu juliańskim – prawosławnym, imieniny wypadają dwa tygodnie później). Ten sam batiuszka odwiedza mnie, pijemy „ekumeniczne kawy”, był niedawno na naszych uroczystościach odpustowych. Z innym batiuszką regularnie odwiedzamy się na święta, pożycza też od nas nagłośnienie. Batiuszka greckokatolicki organizuje z nami drogę krzyżową ulicami naszej dzielnicy. 

W rozmowie z jednym batiuszką, usłyszałem ostatnio takie słowa prawosławnego teologa, które cytował (nie pamiętam jego nazwiska) „Jakby wziąć wiarę prawosławnych, jedność katolików i gorliwość protestantów, to wyszedłby doskonały chrześcijanin”. 

Można powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze, ale oczywiście są też i negatywne doświadczenia, o których nie chcę pisać, bo Pan kazał wybaczać. Na pewno ważna i potrzebna jest modlitwa o ekumenizm, bo jeszcze tak wiele jest do zrobienia, jeszcze tak wiele w tym temacie smuci Jezusa. I to też nasz obowiązek, na drodze budowania cywilizacji miłości.

 

ks. Jerzy Molewski TChr