Czyńcie uczniów

(159 - lipiec - sierpień 2008)

z cyklu "Wieczernik Domowy"

Etyczne badanie nasienia

Katarzyna i Tomasz Jarosz

W zeszłym numerze opisaliśmy kwestię etycznego obadania nasienia. Teraz jeszcze małe uzupełnienie, gdyż należy wspomnieć, iż oprócz masturbacji oraz badania z prezerwatywą istnieją jeszcze inne sposoby pobrania nasienia. Zaliczamy do nich:

a) Biopsję najądrza. Jest to inwazyjna metoda polegająca na wkłuciu igły w najądrze i pobraniu płynu nasiennego. Standardowo wykonuje się ją u par planujących zapłodnienie in vitro, poszukując w ten sposób choćby kilku żywych plemników, jeżeli nie ma ich w ejakulacie. Z tych też względów – choć nie negowana od strony moralnej – dla osób wierzących zupełnie nieprzydatna, chyba, że badanie to miałoby posłużyć czemuś innemu niż in vitro np. stwierdzeniu czy w ogóle jest zachowany proces spermatogenezy i ewentualnemu leczeniu.

b) Test postkoitalny. Jest to badanie przeżywalności i zachowania się plemników obecnych w śluzie szyjkowym żony kilka godzin po stosunku. Zazwyczaj przeprowadzany jest po stwierdzeniu dobrej jakości nasienia, w celu zdiagnozowania tzw. wrogości śluzu (tzn. nieprawidłowego składu śluzu szyjkowego, który uniemożliwia przetrwanie plemników). Podkreślić jednak należy, iż z medycznego punktu widzenia nie jest to klasyczne badanie samego nasienia i jest dopiero kolejnym krokiem w określaniu przyczyn niepłodności.

c) Metoda Dunna polegająca na zebraniu (tuż po wytrysku podczas normalnego współżycia małżeńskiego) paru kropli nasienia na szklaną płytkę i dostarczeniu ich do laboratorium. W Polsce nie jest w ogóle praktykowana.

Metody te, mimo iż dopuszczalne etycznie, przedstawiają nikłą wartość diagnostyczną i nie pozwalają na prawidłowe zbadanie nasienia. Nie jest bowiem możliwe ustalenie na ich podstawie tak ważnych parametrów jak: objętość ejakulatu, ilość całkowita plemników w ejakulacie, liczba plemników w 1 ml nasienia oraz określenie wartości procentowych poszczególnych klas ruchu plemników. Istnieją bowiem cztery klasy ruchu plemników (A, B, C i D), którym przyporządkowuje się konkretne wartości liczbowe (w procentach) oznaczające ich sposób poruszania się: szybki postępowy, wolny postępowy, ruch w miejscu, brak ruchu. Nie jest też możliwe na podstawie opisanych trzech ostatnich metod właściwe przeprowadzenie tzw. Hos – testu – badania zdolności plemników do zapłodnienia, który do osiągnięcia wiarygodnego wyniku wymaga próbki nasienia o objętości całego wytrysku.

W świetle przedstawionych informacji jasno wynika, iż jedyną etycznie dopuszczalną a zarazem pozwalająca uzyskać wiarygodne wyniki metodą jest pobranie nasienia uzyskanego w drodze aktu małżeńskiego ze specjalną prezerwatywą, o czym pisaliśmy w poprzednim numerze „Wieczernika Domowego”.

Jeśli ktoś miałby jeszcze jakieś pytania związane z tą tematyką to serdecznie zapraszamy na stronę http://adonai.pl/nieplodnosc/ lub prosimy o kontakt na adres nieplodnosc@adonai.pl.