Świeccy w Kościele

(228 - wrzesień - październik 2019)

Katechiści

rozmowa z ks. Marcinem Węcławskim

 Przez długi czas było tak, że księża są powołani do ewangelizowania a świeccy do poddawania się ewangelizacji. Natomiast po Soborze Watykańskim II zobaczyliśmy wyraźnie, że to świeccy mają być ewangelizatorami.

– Czym taka katecheza prowadzona przez katechistów różni się spotkań dla rodziców przed chrztem czy Pierwszą Komunią, które są prowadzone w parafiach?

– Zmieniliśmy całkowicie program przygotowania program do Pierwszej Komunii Świętej. Przestaliśmy się zajmować przygotowaniem dzieci, tylko katechizujemy rodziców a rodzice sami przygotowują swoje dzieci do tego sakramentu. Opieramy się na programie wypracowanym przed laty przez moderatora Ruchu Światło-Życie ks. Stanisława Hartlieba proboszcza z Konarzewa. Program wzbogaciliśmy o katechezę w małych grupach prowadzoną przez katechistów dla rodziców i dzieci. Pomysł na formułę spotkań tych grup zaczerpnęliśmy z kręgów Domowego Kościoła. 

– Myślę, że to bardzo ważny pomysł, uczy odpowiedzialności rodziców za życie duchowe rodziny i dzieci.

– Tak, nawet prawo kanoniczne stanowi, że odpowiedzialnymi za przygotowanie dziecka do Pierwszej Komunii Świętej są rodzice, a proboszcz jedynie pomocniczo. W praktyce duszpasterskiej stało się tak, że proboszcz i katecheci katechizują dzieci, są odpowiedzialni za przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej, a rodzice ewentualnie niech się zajmą przyjęciem pierwszokomunijnym. Natomiast w myśli Kościoła jest coś innego, wiara ma być przekazywana we wspólnocie Kościoła, a wspólnotą Kościoła jest rodzina – Domowy Kościół, najmniejsza cząstka Kościoła. Tylko tam może być skutecznie przekazywana wiara, nie w salce katechetycznej, nie podczas katechezy w szkole. Szkolna katecheza może stanowić jedynie uzupełnienie. Istotą przekazu jest to, co dzieci widzą i co słyszą od rodziców. 

Jeśli chodzi natomiast o spotkania przed chrztem, to prowadzą je małżeństwa będące katechistami. Spotykają się indywidualnie z rodzicami dziecka – u siebie w domu albo u nich w domu, jak im wygodnie. Są to trzy spotkania, a jeśli rodzicie nie są sakramentalnym małżeństwem, to jest jeszcze jedno spotkanie, również indywidualne, z księdzem.

– Ilu jest katechistów w Księdza parafii ? 

– W tej chwili jest dwudziestu pięciu. Było dziesięć osób więcej ale się przeprowadzili do innych parafii. Trzy osoby aktualnie są w szkole katechistów. Liczę, że w grudniu otrzymają promocję i będą katechistami.

– Czy to jest liczba która zaspokaja potrzeby parafii? 

– Wszyscy mają zajęcie, ale chcemy jeszcze podjąć dzieło tworzenia biblijnych grup domowych, międzysąsiedzkich w ramach misji parafialnych. Moim marzeniem jest, żeby było pięćdziesięciu katechistów w parafii.

To tylko fragment artykułu, całość w drukowanym Wieczerniku.