Formowanie następców

(218 - listopad - grudzień 2017)

Następcy

Przemysław Stodulny

Ruch Światło-Życie trwa i rozwija się od przeszło 50 lat, Kościół ma już blisko 2000 letnią historię. I jest to możliwe dzięki temu, że pojawiają się ciągle nowi uczniowie Chrystusa, którzy przyjąwszy łaskę, przekazują ją innym zasługującym na wiarę ludziom, zapraszając do wspólnoty. Także rozwój samej wspólnoty jest możliwy dzięki zapraszaniu do podjęcia odpowiedzialności i diakonii kolejnych uczniów Pana. Tak przekazywana jest wiara i charyzmat, w ten sposób Kościół się odnawia a Ruch jest wciąż żywy zapałem i oddaniem nowych osób podejmujących odpowiedzialność. Prezentowany numer Wieczernika porusza temat wychowywania następców w podejmowaniu odpowiedzialności za wspólnotę.

Jak szukać swoich następców, jak ich wychowywać i przysposabiać do przejęcia odpowiedzialności? Temat nie jest wcale prosty. Nieco światła rzucają nam przykłady wyjęte z Biblii. Jezus, który najpierw powołuje a potem przygotowuje apostołów do podjęcia odpowiedzialności. Jozue, który pod okiem Mojżesza przygotowuje się do przejęcia przywództwa, co ma miejsce dopiero po jego śmierci. Barnaba, który przysposabia Szawła do posługi w Kościele, choć ostatecznie ich współpraca kończy się nieporozumieniem. To tylko niektóre przykłady.

W Ruchu do podjęcia odpowiedzialności przygotowuje formacja podstawowa, a potem formacja diakonijna. Po ukończeniu formacji podstawowej jesteśmy wezwani do podjęcia posługi (diakonii) i ta postawa diakonii jest wezwaniem ustawicznym. W odniesieniu do szczególnych odpowiedzialności ruch kieruje się zasadą kadencyjności, więc nieodłącznym elementem pełnienia funkcji jest poszukiwanie następców. I tu pojawia się problem mojej gotowości, dyspozycyjności, kiedy słyszę prośbę o pomoc ale i posłuszeństwa, kiedy zostaję wezwany do przejęcia odpowiedzialności.

Co oznacza zmiana odpowiedzialności dla tego, kto przejmuje funkcję i dla tego, kto przekazuje posługę? Są przestrzenie, gdzie zmiana dotyczy jedynie odpowiedzialnego za dany obszar czy wspólnotę. Usuwanie się w cień a jednocześnie korzystanie z doświadczeń poprzedników wymagają pokory i szukania nie tylko dobra własnego ale też i dobra całej wspólnoty.

O tych i innych dylematach przeczytać można w tym numerze.