Spotkanie z innym

(143 - kwiecień 2006)

z cyklu "Siedem rad"

Papa judeorum

Rebe Mada

Trochę prowokacyjny tytuł związany jest z przypadającą w tych dniach niezwykłą rocznicą. Otóż 13 kwietnia 1986 roku bi­skup Rzymu Jan Paweł II przekroczył bramy rzym­skiej syna­gogi. O ile źródła historyczne są wiarygodne, był to pierwszy przypa­dek od czasów apostolskich aby papież wkroczył do sy­nagogi.

Rocznica ta skłoniła mnie do uważnego wsłu­chania się w treść nauczania Papieża zwłaszcza, że od końca 2005 ro­ku jest dostępna na półkach księgarskich książka wydana przez Wy­dawnictwo Archidiecezji Warszawskiej pt. „Żydzi i judaizm w naucza­niu Jana Pawła II 1978 - 2005". Znajdziemy tam prze­mówienia wygłoszone do różnych grup dialogu, komisji mieszanych itp., fragmenty kazań, które zawierały jakieś odniesienie do tej tematy­ki, fragmenty z różnych dokumentów. Chciałbym dzisiaj podzielić się obserwacjami, jakie poczyniłem w czasie lektury oraz wprost przytoczyć kilka stwierdzeń Papieża.

Zacznę od obserwacji. W swoich wypowiedziach Jan Paweł II po­wołuje się bardzo często na deklarację Soboru Watykańskiego II Nostra Aetate. Można nawet potraktować wiele papieskich wypowiedzi jako interpretację tego dokumentu. Stąd każdy, kto poważnie myśli o poznaniu relacji chrześcijańsko-żydowskich musi znać ów dokument.

U Jana Pawła II widoczne jest przekonanie, że związek między chrześcijaństwem a judaizmem nie jest dla obu religii czymś narzuco­nym, ale jest to jedyna w swoim rodzaju więź. Tworzy ją dziedzictwo religijne, w którym żył Jezus z Nazaretu i atmosfera, w której wzrastał pierwotny Kościół.

Niemal w każdej wypowiedzi Papieża widać jego potępienie dla antysemityzmu. Odrzuca on wszelkie antysemickie zajścia, gdziekolwiek, kiedykolwiek i przez kogokolwiek byłyby organizowane. Warto przypomnieć, że według nauki Kościoła wszelki antysemityzm jest grzechem. Jan Paweł II miał odwagę przepraszać za wszelkie działania z przeszłości Kościoła, które były skierowane przeciwko Żydom.

W swoich wypowiedziach Papież nie ukrywa, ani nie zaciemnia różnic, które występują pomiędzy naszymi religiami. Zawsze wobec żydow­skich Braci staje jako świadek Jezusa z Nazaretu, który jest Me­sja­szem, Chrystusem źródłem naszej nadziei i Chwałą Izraela. Wypo­wiedzi Jana Pawła II nie są uprawianiem prozelityzmu, nie są agresyw­ne, ale są pokornym świadectwem tego, który mówi „spotkaliśmy Me­sjasza". Nie milczy dając świadectwo Żyjącemu ale Je­go świadectwo nie jest formą nacisku.

Uważna obserwacja pokazuje, że nie obca była Papieżowi tradycja żydowska. W swoich wypowiedziach odwołuje się nie tylko do Biblii Hebrajskiej, ale również przytacza nauczanie Talmudu i różnych filozo­fów żydowskich. Pokazuje jak można wzrastać i ubogacać się tradycją religijną Starszych Braci. Niejednokrotnie zachęca też do poznawania myśli i tradycji żydowskiej.

Warto wspomnieć też i zachęty do wspólnego działania chrześcijan i żydów. Świat współczesny potrzebuje zjednoczonego świadectwa tych, którzy próbują żyć etyką Dekalogu, którzy dają świadectwo wiary w Jednego Boga i którzy wreszcie chcą uczynić ten świat bardziej ludz­kim.

A teraz siedem rad, jakie daje Uczniom Jezusa Papa Judeorum:

  1. Jest ważne by chrześcijanie starali się lepiej poznać podstawowe składniki tradycji religijnej judaizmu i by się nauczyli, jakimi zasadni­czymi rysami sami Żydzi określają siebie w świetle swojego własne­go doświadczenia religijnego.
  2. Żydzi i chrześcijanie, jako synowie Abrahama, są powołani do te­go, by byli błogosławieństwem dla świata, wspólnie przyczyniając się do pokoju i sprawiedliwości między wszystkimi ludźmi i naroda­mi - do tej pełni i głębi, którą Bóg sam zamierzył, a także z goto­wością do ofiar, których może wymagać tak wzniosły cel.
  3. Żydom jako narodowi nie można przypisywać żadnej dziedzicznej ani zbiorowej winy za to co popełniono podczas męki Jezusa. Nie można jej przypisywać wszystkim bez różnicy Żydom tamtego cza­su, ani tym, którzy żyli później, ani żyjącym dzisiaj. Nie ma więc żadnych podstaw do jakiegokolwiek teologicznego usprawiedliwia­nia posunięć dyskryminacyjnych, czy co gorsza prześladowań.
  4. Naród Izraela, jego cierpienia i jego Holocaust są dzisiaj w oczach Kościoła (...) ostrzeżeniem, świadectwem i milczącym krzykiem. (...) Byłoby niedopuszczalne obojętne pomijanie tego. Refleksja nad Szoah ukazuje nam, do jakich straszliwych konsekwencji może doprowadzić brak wiary w Boga i pogarda dla człowieka stworzo­nego na Jego obraz.
  5. Dla chrześcijan ciężkie brzemię winy za mordowanie Żydów musi być ustawicznym wezwaniem do pokuty; dlatego powinniśmy prze­zwyciężać wszelkie formy antysemityzmu i ustanowić nową relację z pobratymczym narodem Starego Przymierza.
  6. W obliczu dramatycznej sytuacji w Ziemi Świętej pragnę jeszcze raz zwrócić się z apelem do całego Kościoła, aby wszyscy wierzący jeszcze żarliwiej modlili się za społeczeństwa nękane przemocą odotąd sile.
  7. Jest również bardzo pożądane, aby katolicy w KAŻDEJ diecezji, pod przewodnictwem swoich biskupów wprowadzali w życie posta­nowienia II Soboru Watykańskiego oraz późniejsze zalecenia wyda­ne przez Stolicę Apostolską, dotyczące właściwego sposobu prze­powiadania i nauczania o Żydach i judaizmie.

I tyle rad od Jana Pawła II. Chciałbym zakończyć to rozważanie wielkim wyznaniem papieża Benedykta. Niech ono będzie zakończe­niem wieczernikowego cyklu „Siedem rad": „Kościół Katolicki jest blisko was i jest waszym przyjacielem. Tak, kochamy was i nie możemy przestać was kochać «ze względu na praojców»".