Kapłaństwo

(167 - wrzesień - październik 2009)

z cyklu "Na płytach"

Szukam domu

Adam Stanisławski

Proszę Państwa, oto wreszcie, po siedmiu latach doczekaliśmy się nowej płyty studyjnej New Life’M. Tak, tak… jak ten czas leci – płyta „Dla Ciebie i dla mnie” ukazała się w 2002 roku.

Nowy album nosi tytuł „Szukam domu” i może być pewnym zaskoczeniem dla znających dotychczasową twórczość zespołu. Do tej pory bowiem piosenki NLM były utworami w taki czy inny sposób modlitewnymi. Tym razem mamy coś zupełnie innego – opowieść o życiu z chrześcijańskiego punktu widzenia. Tematyka tekstów krąży wokół tytułowego domu, rodziny – radości, ale i problemów z jakimi musimy się zmagać.

– Dotąd wszystkie nasze piosenki miały jeden wymiar, to były modlitwy. Po kilkunastu latach działalności usiedliśmy i zastanowiliśmy się. Co jeszcze można dodać? Czy jako zespół możemy powiedzieć jeszcze coś innego? Postanowiliśmy, że spróbujemy napisać piosenki opowiadające o zwyczajnym życiu. Często nie pada w nich nawet słowo „Bóg”. Co wcale nie znaczy, że nie opowiadają o Jego miłości. Kiedyś, gdy sam szukałem domu dla rodziny, otrzymałem słowa: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”. Ostatnia piosenka na płycie opowiada właśnie o tym. Biegamy, szukamy domu, szamoczemy się, szarpiemy, a tak naprawdę ten dom jest już przygotowany. – to słowa Joachima Mencla, pianisty zespołu.

Album otwiera piosenka o miłości, która po pierwszym wysłuchaniu powaliła mnie. Na tle wylewających się z ekranów TV i radiowych głośników banalnych tekstów o zdradach, pseudomiłościach, „Żałowaniu że Cię znałam” i „Już Ci nie wybaczę” ta piosenka to prawdziwa rewolucja i powiew świeżego powietrza – opowiada bowiem o miłości małżeńskiej, i to w niezwykle piękny sposób. Piosenka tytułowa (czwarta w kolejności) to z kolei urzekająca swoją lekkością i pogodnym ujęciem tematu opowieść o poszukiwaniu mieszkania – polecam, dla mnie to murowany hit. Zaraz potem, funkowa historia o pułapkach jakie czekają na nas w pędzącym w szalonym tempie wielkim mieście – „Porzucam Cię moje miasto”. Warto jeszcze z pewnością wspomnieć o piosence ostatniej – „Mój dom w Twoim niebie”, która przypomina nam o nadziei .